Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 30 sierpnia 2015

3.Wychodzimy na Imprezę



     Obudził mnie dzwoniący telefon boże co za idiota dzwoni o tak wczesnej porze tak ta wczesna pora to 10:20 faktycznie wczesna pora a ten debil co dzwoni to moja mama no tak mieliśmy zadzwonić do nich jak przyjedziemy na miejsce no ale zapomnieliśmy .OPS !!
-Halo-powiedziałam zaspanym głosem
-Hej skarbie i  jak dojechaliście bezpiecznie?-tak myślałam że mama zaraz spyta to pytanie zawsze jest pierwsze jak moje rodzicielka dzwoni gdy my z Maxem wyjeżdżamy na wakacje daleko od nich.
-Hej mamuś tak wszystko dobrze dojechaliśmy bezpiecznie i przepraszam ciebie że wczoraj nie zadzwoniliśmy ale po prostu zapomnieliśmy o tym po prostu prawie o 17:00 byliśmy w hotelu i poszliśmy później pochodzić po plaży i tak jakoś wyleciał nam z głowy.
-Nic się nie stało skarbie to bawcie się dobrze i uważajcie na siebie
-My zawsze na siebie uważamy zapamiętaj
-Tak jak na ostatnich u dziadków tak?! –i znowu mi wypomina ja tylko wykręciłam oczami , to nie była moja wina że Max wlazł na drzewo bo zachciało mu się czereśni .
-Dobra ale to w tedy to Max był nie uważny i miał złamana rękę nie ja , ale tym razem obiecuje przypilnuje go .
-Mam nadzieje , skarbie muszę kończyć zadzwonię jutro Okej ?-no tak jak zwykle nie ma czasu
-No dobrze to do usłyszenia kocham was- powiedziałam
-No my was też kochamy pa pa pa zdzwonimy się później.
Kończąc rozmowę z moją mamą podeszłam do walizki i wyciągnęłam z niej ubranie na dziś czyli krótkie spodenki ombrę z wysokim stanem i do tego koszulkę biała bez rękawów  z napisem „Dream” i do tego czystą bielizną . Wzięłam ten zestaw i poszłam do łazienki i wzięłam zimny prysznic. Po 10 minutowym prysznicu wyszłam i owinęłam się puchowym fioletowym ręcznikiem,  wytarłam się do sucha ubrałam . Zrobiłam kucyka bardzo wysoko i zaczęłam robić delikatny makijaż bo nigdy nie lubiłam mieć  kilo tapety. Wychodząc z łazienki  zauważyłam że dziewczyny już nie śpią więc chyba im powiem że dziś wieczorem idziemy na imprezę  bo później by miały do mnie precesje czemu nie powiedziałam im wcześniej.
-Hej dziewczyny dziś idziemy na imprezę o 19:00 bądźcie gotowe Okej ?!-powiedziałam im a one wymieniły się wzrokami .
-Okej a to idzie?-głupie pytanie mi zadają no
-No my chłopaki i jeszcze ktoś.-no i tym razem zrobiły duże oczy bo nie wiedzą o kim mowa
-Okej a mamy się bać czy raczej  nie .- wymieniły się głupim uśmiechem
-No jeśli boisz się gwiazdy niejakiego Justina Biebera to tak możesz się bać –jak im powiedziałam to imię to zrobiły duże oczy i otworzyły buźkę.
 -Czekaj ,czekaj, czekaj…jak to  idziemy z Justinem Bieberem w ogóle skąd ty go tu wzięłaś co ?!-głupie pytania mi zadają no .
-Wczoraj wieczorem jak poszłam zapalić to widziałam tłum przed hotelem i jak miałam się wracać obróciłam się i wpadłam na niego  i tak jakoś poszliśmy razem zapalić  ale musieliśmy wyjść wyjściem dla personelu. I uprzedzając wasze pytanie to nie nie  uderzyłam się w głowę i dobrze się czuje-to pytanie zawsze mi zadają
-Okej  to trzeba tylko powiedzieć chłopakom wiem i właśnie miałam iść zamiar im powiedzieć. Powiedziałam wychodząc z pokoju kierując się w stronę chłopaków mieli 3 pokoje dalej od nas więc nie było tak daleko . Już miałam pukać gdy ktoś mię wciągnął do jakiegoś pokoju ale ten ktoś to w rzeczy samej Justin.
-Hey, where are you going pretty huh?!-(Hej piękna gdzie się wybierasz co ?!)-powiedział dając mi całusa w polik lecz nie wiem czemu on mi daje całusy a ja je oddaję .
-I walked to his friends what they have but one room next to the town pulled another page-(Ja szłam do przyjaciół co mają pokój obok lecz ktoś mię pociągnął w inna stronę.)
-Okay I understand that my invitation to a party and you will be taken huh?!-(Okej rozumiem że moje zaproszenie na imprezę przyjęte i będziecie co ?!)
-So we quietly-(Tak będziemy spokojnie.)powiedziałam i już miałam wychodzić lecz on znowu mnie pociągnął i dał mi buziaka lecz nie w polik tylko w usta i to takiego namiętnego.
-Okay it at 18:30 wait for me at the reception okay ?!    - (Okej to o 18:30 czekajcie na mnie w recepcji Okej?! )
-Well-(dobrze)-odpowiedziałam wychodząc z pokoju kierując się w stronę pokoju chłopaków nawet nie pukałam tylko weszłam bo i tak słyszałam że rozmawiają .
-Hej chłopaki dziś punkt 18:30 pod recepcją idziemy na imprezę –powiedziałam im a oni się wymienili wzrokiem i popatrzeli dziwnie.
-Okej kto i co zrobił mojej małej księżniczce że chce iść na imprezę? –No tak  te ich pytania  niektóre są śmieszne.
-Okej więc zaprosiła nas Justin Bieber i uprzedzając wasze pytanie skąd się znamy to wczoraj jak poszłam zapalić wpadłam na niego i on poszedł ze mną.
-Okej  to co idziemy na śniadanie czy tak będziecie tu siedzieć w tym pokoju do końca naszego zakwaterowania?! –powiedziałam a chłopaki w trybie natychmiastowym wstali
-No to na śniadanko-powiedzieli wszyscy razem
-Tylko trzeba iść po dziewczyny jeszcze.
-No to po dziewczyny –powiedziała Alan a raczej wykrzyczał.
Idąc do pokoju zauważyłam że den dupek Justin Wychodzi z windy i kieruje się do swojego pokoju i jego mina z wesołej zrobiła się smutna bo widział mnie jak Piotrek i Dawid obejmowali mnie jak szliśmy do mojego i dziewczyn pokoju. Wchodząc zauważyłam dziewczyny że właśnie miały iść do nas, i powiedzieć że idą na śniadanie .
-To co idziemy na śniadanie wszyscy razem .-powiedziałam im gdy usłyszałam dźwięk przychodnego  SMS-a zapewne od JB .No a jak było wiadomo że jak mnie zobaczył na korytarzu z chłopakami a do tego jeszcze dwóch mnie obejmowało.
Od: JUSTIN B.
I See that you have found a better company than me-(Widzę że znalazłaś sobie lepsze towarzystwo ode mnie.)-Wykręciłam tylko oczami I szybko mu odpisałam.
Do: JUSTIN B.
-It's just friends. But I See that someone is jealous here-(To tylko przyjaciele. Ale widzę że ktoś tu jest zazdrosny). –Odpisałam mu szybko i wychodziliśmy z pokoju dziewczyny zamknęły pokój i udaliśmy się do windy .I znowu usłyszałam dźwięk SMS-a i znowu był od Piotrka?! Serio czemu on pisze do mnie skoro stoi obok mnie. No ale cóż otworzyłam wiadomość i przeczytałam
Od: Słodki Piotruś
(Skarbie nie patrz tak na ten telefon bo ci oczka wyjdą i nie czekaj tyle na SMS-a od niego spokojnie odpisze tak i tak. A jeśli nie schowasz tego telefonu w trybie natychmiastowym zabiorę ci go  :*) -Co za… dobra Lilka uspokój się . Popatrzałam na niego a on się tylko uśmiechnął. Schowałam ten telefon bo wiedziałam że on jest do tego zdolny by mi zabrać telefon i oddać dopiero wieczorem . Dałam mu całusa w polik i w tym samym czasie winda się otworzyła i poszliśmy do bufetu i zajęliśmy stolik dla naszej 10-tki.Każdy zamówił sobie co chciał ,i czekaliśmy aż nam przyniosą śniadanko. A jak czekaliśmy to zaczął się temat co robimy po śniadaniu  i gdzie idziemy .Jak zwykle dziewczyny stwierdziły że idą na plaże poopalać się a chłopaki że będą grać w siatkę a później pływać . Ja stwierdziłam że będę się opalać i grać na gitarze bo wzięłam ze sobą . I może przy okazji napiszę jakąś piosenką ? Zobaczy się.
Z mojego  myślenia wyrwał mię kelner który przyniósł nam nasze śniadanie. Po zjedzonym śniadaniu każdy udał się do swoich pokoi by się przebrać i wziąć najpotrzebniejsze rzeczy. Ja pod swoje ubrania założyłam  strój kąpielowy  dół był jak bokserki a góra stanik ale bez ramiączek i była cały fioletowy. Po tym ja każda się przebrała poszliśmy do chłopaków lecz oni już i tak wychodzili więc poszliśmy do windy .
 Po zjechani windą na parter udaliśmy się w stronę  plaży. Dziewczyny od razu rozłożyły koc i opalały się a chłopaki tylko odłożyli rzeczy i udali się by popływać , i grać jednocześnie.
Ja zamiast się opalać myślałam dlaczego ten Justin mnie pocałował .Więc zamiast myśleć wzięłam gitarę i zaczęłam sobie grać piosenka która dużo dla mnie znaczy.  Napisałam ją po rozstaniu z Dawidem i Piotrkiem. Oni wiedzą o tym .
I'd like to say we gave it a try,
I'd like to blame it all on life.
Maybe we just weren't right,
But that's a lie, that's a lie.

And we can deny it as much as we want,
But in time our feelings will show.

'Cause sooner or later,
We'll wonder why we gave up,
The truth is everyone knows.

Almost, almost is never enough,
So close to being in love.
If I would have known that you wanted me,
The way I wanted you.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,
But right here in each others arms.

Here we almost, we almost knew what love was,
But almost is never enough...
Ciągle mam wrażenie ze ktoś mnie obserwuje i nie pomyliłam się nie opodal był Justin i przyglądał mi się z wielkim skupieniem  . Ta piosenka jest duetem .  Chciałam ją zagrać i zaśpiewać  z kimś ale kto by ją ze mną zaśpiewał na pewno nie Justin czyli został mi Piotrek szukałam go wzrokiem gdy go odnalazłam podeszłam do niego i się przytuliłam i dałam mu całusa w polik. On się obrócił i popatrzał na mnie ze zdziwieniem i spytał mnie.

-Co by chciała moja mała księżniczka co że tak się podlizuje swojemu najlepszemu przyjacielowi co ?!-a niech to przechytrzył mnie no on wie że jak coś chcę  od niego to zawsze tak robię.
-Zaśpiewasz że mną piosenkę?!  -powiedziałam a jego mina mówiła sama za siebie że się zgadza.
-Okej.-objął mnie ramieniem i poszliśmy na koc gdzie ja wzięłam gitarę i dałam zeszyt na środek .


I'd like to say we gave it a try,- Chciałbym powiedzieć, że próbowaliśmy,
I'd like to blame it all on life.- Chciałabym zrzucić całą winę na życie.
Maybe we just weren't right,- Może po prostu nie byliśmy odpowiedni?
But that's a lie, that's a lie.- Ale to kłamstwo, to kłamstwo.

And we can deny it as much as we want,- I możemy zaprzeczać tak długo jak chcemy,.
But in time our feelings will show.- Ale z czasem nasze uczucia wyjdą na jaw

'Cause sooner or later,- Bo prędzej czy później,
We'll wonder why we gave up,- Będziemy się zastanawiać dlaczego się poddaliśmy,
The truth is everyone knows.- Prawda jest wszystkim znana.

Almost, almost is never enough,- Prawie, prawie nigdy nie wystarczy,
So close to being in love.- Tak blisko do bycia zakochanym.
If I would have known that you wanted me,- Gdybym wiedziała, że mnie chciałeś,
The way I wanted you.- Tak samo jak ja chciałam ciebie.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,- Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,
But right here in each others arms.- Lecz bylibyśmy w swoich własnych ramionach.

Here we almost, we almost knew what love was,- I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough...- Ale prawie nigdy nie wystarczy...


If I could change the world overnight,- Gdybym mógł zmienić świat w ciągu nocy,
There'd be no such thing as goodbye.- To nie istniałoby coś takiego jak pożegnanie.
You'll be standing right where you were-, Stałabyś tam gdzie powinnaś,
And we'd get the chance we deserve.- A my dostalibyśmy szansę na jaką zasługujemy, oh.

Try to deny it as much as you want,- Próbuj zaprzeczać ile chcesz,
But in time our feelings will show.- Ale z czasem nasze uczucia wyjdą na jaw.


'Cause sooner or later,- Bo prędzej czy później,
We'll wonder why we gave up,- Będziemy się zastanawiać dlaczego się poddaliśmy,
The truth is everyone knows.- Prawda jest wszystkim znana.

Almost, almost is never enough, (is never enough, babe)- Prawie, prawie nigdy nie wystarczy, (nigdy nie wystarczy)
We were so close to being in love. (so close)- Jesteśmy tak blisko do bycia zakochanym. (tak blisko)
If I would have known that you wanted me the way I wanted you, babe
you, babe..- Gdybym wiedziała, że mnie chciałeś, Tak samo jak ja chciałam ciebie, kochanie.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,-
Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,


But right here in each other’s arms- Lecz bylibyśmy w swoich własnych ramionach.

Here we almost, we almost knew what love was,-
I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough... -
Ale prawie nigdy nie wystarczy...

 Justin patrzał na nas ze zdziwieniem I zapewne wsłuchiwał się w słowa których zapewne ledwo słyszał. Jak skończyliśmy śpiewać piosenkę to nawet nie zauważyliśmy że nasi przyjaciele zebrali się koło nas i słuchali nas jak śpiewamy. Piotrek popatrzał na mnie jak skończyliśmy śpiewać i uśmiechnął się i powiedział.
-Nie wiem czy wiesz ale ta piosenka odzwierciedla naszą sytuację a raczej i nie tylko twoja i moją.-Czyli jednak zauważył że ta piosenka jest o naszej sytuacji i nie tylko naszej . Próbowaliśmy być z Piotrkiem razem ale nam nie wychodziło więc najlepszym sposobem było że zostaniemy najlepszymi przyjaciółmi. O godzinie 15:30 wróciliśmy do hoteli poszliśmy do pokoju przebrać się  co ja nie musiałam bo nawet nie byłam Mokra bo się nie kapałam i poszliśmy na obiad. Po zjedzonym obiedzie każdy poszedł do swoich pokoi i zaczęliśmy się szykować na imprezę.
Ja nie musiałam się szykować zbyt szybko bo mi starczy godzina przed imprezą a nie tak jak reszta dziewczyn.
Była już 17:00 więc poszłam do łazienki wzięłam długą orzeźwiającą kąpiel. Po wyjściu z wanny owinęłam się ręcznikiem i chciałam się ubrać ale zapomniałam że nie wzięłam ciuchów. Więc weszłam do pokoju a dziewczyny siedziały i kończyły się ubierać i malować.
Podeszłam do swojej walizki i wyciągałam z niej sukienkę czarną bez ramiączek  do tego bieliznę czarną weszłam do łazienki i zaczęłam się ubierać i jak skończyła to uczesałam się w koka który był opleciony warkoczykiem. Pomalowałam się trochę mocniej niż zwykle , gdy skończyła swoje przygotowania weszłam do pokoju i wzięłam balerinki z torby nie chciała na obcasach bo za bardzo mnie denerwują te buty ale  w zanadrzu też mam. Gdy skończyła usłyszałyśmy pukanie do drzwi byli to chłopaki więc akurat  dziewczyny się skończyły ubierać i malować. Zjechaliśmy windą na dół i tam na nas już czekał Justin z kolegami zapewne .Podeszliśmy do niego i się z każdym przywitaliśmy .
-Hey Beautyful-(Hej piękna)-powiedział dając mi całusa boże i czemu on mi je daje co ?! Na to pytanie nie znam odpowiedzi sama no.
-Hi-(Hej)-odpowiedziałam oddając mu całusa ale w polik a on się tylko uśmiechnął
-This is what we near the ten minutes away is the club-(To co idziemy niedaleko jakieś dziesięć minut drogi stąd jest klub)
-Surley-(pewnie)
-And So in general these are my Best friends Chaz, Christian and Ryan-(A tak w ogóle to są moi najlepsi przyjaciele Chaz ,Christian i Ryan.)
-Hi-(Hej)-   
-I am Lilka this is my Brother Max and they are Our Best friends Peter, Alan, Matthew, Brad, David, Magda, Justin, Natalia and Angelika-(Ja jestem Lilka  to jest mój brat Max a to są nasi najlepsi przyjaciele Piotrek,Alan,Mateusz,Brad,Dawid ,Magda,Justyna,Natalia i Angelika. )Jak się wszyscy już poznaliśmy ruszyliśmy w stronę klubu ,mam dziwne wrażenie że coś  się stanie dziś a ja z bardzo nie wiem co i komu ale to tylko takie moje przeczucia które rzadko się sprawdzają.



                  Hejka wszystkim mam nadzieję że rozdział się podoba.
 Ta piosenka co jest śpiewana przez Lille i Piotrka to Ariana Grande - Almost Is Never Enough (feat. Nathan Sykes). 
Piosenkę i jej tłumaczenie wzięłam z tekstowo.pl 

Może i nie jestem dobra w pisaniu ale jak wspomniałam wcześniej jest to mój pierwszy blog(opowiadanie) . I jeśli możecie to komentujcie nawet głupią buźkę możecie dać.
 Życzę miłego wieczorku :D i następny rozdział prawdopodobnie pojawi się  w środę :* . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz