Obudził mnie dzwoniący telefon boże co za idiota dzwoni o
tak wczesnej porze tak ta wczesna pora to 10:20 faktycznie wczesna pora a ten
debil co dzwoni to moja mama no tak mieliśmy zadzwonić do nich jak przyjedziemy
na miejsce no ale zapomnieliśmy .OPS !!
-Halo-powiedziałam zaspanym głosem
-Hej skarbie i jak
dojechaliście bezpiecznie?-tak myślałam że mama zaraz spyta to pytanie zawsze
jest pierwsze jak moje rodzicielka dzwoni gdy my z Maxem wyjeżdżamy na wakacje
daleko od nich.
-Hej mamuś tak wszystko dobrze dojechaliśmy bezpiecznie i
przepraszam ciebie że wczoraj nie zadzwoniliśmy ale po prostu zapomnieliśmy o
tym po prostu prawie o 17:00 byliśmy w hotelu i poszliśmy później pochodzić po
plaży i tak jakoś wyleciał nam z głowy.
-Nic się nie stało skarbie to bawcie się dobrze i uważajcie
na siebie
-My zawsze na siebie uważamy zapamiętaj
-Tak jak na ostatnich u dziadków tak?! –i znowu mi wypomina
ja tylko wykręciłam oczami , to nie była moja wina że Max wlazł na drzewo bo
zachciało mu się czereśni .
-Dobra ale to w tedy to Max był nie uważny i miał złamana
rękę nie ja , ale tym razem obiecuje przypilnuje go .
-Mam nadzieje , skarbie muszę kończyć zadzwonię jutro Okej
?-no tak jak zwykle nie ma czasu
-No dobrze to do usłyszenia kocham was- powiedziałam
-No my was też kochamy pa pa pa zdzwonimy się później.
Kończąc rozmowę z moją mamą podeszłam do walizki i
wyciągnęłam z niej ubranie na dziś czyli krótkie spodenki ombrę z wysokim
stanem i do tego koszulkę biała bez rękawów
z napisem „Dream” i do tego czystą bielizną . Wzięłam ten zestaw i
poszłam do łazienki i wzięłam zimny prysznic. Po 10 minutowym prysznicu wyszłam
i owinęłam się puchowym fioletowym ręcznikiem,
wytarłam się do sucha ubrałam . Zrobiłam kucyka bardzo wysoko i zaczęłam
robić delikatny makijaż bo nigdy nie lubiłam mieć kilo tapety. Wychodząc z łazienki zauważyłam że dziewczyny już nie śpią więc
chyba im powiem że dziś wieczorem idziemy na imprezę bo później by miały do mnie precesje czemu nie
powiedziałam im wcześniej.
-Hej dziewczyny dziś idziemy na imprezę o 19:00 bądźcie
gotowe Okej ?!-powiedziałam im a one wymieniły się wzrokami .
-Okej a to idzie?-głupie pytanie mi zadają no
-No my chłopaki i jeszcze ktoś.-no i tym razem zrobiły duże
oczy bo nie wiedzą o kim mowa
-Okej a mamy się bać czy raczej nie .- wymieniły się głupim uśmiechem
-No jeśli boisz się gwiazdy niejakiego Justina Biebera to
tak możesz się bać –jak im powiedziałam to imię to zrobiły duże oczy i
otworzyły buźkę.
-Czekaj ,czekaj,
czekaj…jak to idziemy z Justinem
Bieberem w ogóle skąd ty go tu wzięłaś co ?!-głupie pytania mi zadają no .
-Wczoraj wieczorem jak poszłam zapalić to widziałam tłum
przed hotelem i jak miałam się wracać obróciłam się i wpadłam na niego i tak jakoś poszliśmy razem zapalić ale musieliśmy wyjść wyjściem dla personelu.
I uprzedzając wasze pytanie to nie nie uderzyłam się w głowę i dobrze się czuje-to
pytanie zawsze mi zadają
-Okej to trzeba tylko
powiedzieć chłopakom wiem i właśnie miałam iść zamiar im powiedzieć.
Powiedziałam wychodząc z pokoju kierując się w stronę chłopaków mieli 3 pokoje
dalej od nas więc nie było tak daleko . Już miałam pukać gdy ktoś mię wciągnął
do jakiegoś pokoju ale ten ktoś to w rzeczy samej Justin.
-Hey, where are you
going pretty huh?!-(Hej
piękna gdzie się wybierasz co ?!)-powiedział dając mi całusa w polik lecz nie
wiem czemu on mi daje całusy a ja je oddaję .
-I walked to his friends what they have but one room next to
the town pulled another page-(Ja szłam do przyjaciół co mają pokój obok lecz
ktoś mię pociągnął w inna stronę.)
-Okay I understand
that my invitation to a party and you will be taken huh?!-(Okej rozumiem że moje
zaproszenie na imprezę przyjęte i będziecie co ?!)
-So we quietly-(Tak
będziemy spokojnie.)powiedziałam i już miałam wychodzić lecz on znowu mnie
pociągnął i dał mi buziaka lecz nie w polik tylko w usta i to takiego namiętnego.
-Okay it at 18:30 wait for me at
the reception okay ?! -
(Okej to o 18:30 czekajcie na mnie w recepcji Okej?! )
-Well-(dobrze)-odpowiedziałam
wychodząc z pokoju kierując się w stronę pokoju chłopaków nawet nie pukałam
tylko weszłam bo i tak słyszałam że rozmawiają .
-Hej chłopaki dziś punkt 18:30 pod
recepcją idziemy na imprezę –powiedziałam im a oni się wymienili wzrokiem i
popatrzeli dziwnie.
-Okej kto i co zrobił mojej małej
księżniczce że chce iść na imprezę? –No tak
te ich pytania niektóre są
śmieszne.
-Okej więc zaprosiła nas Justin
Bieber i uprzedzając wasze pytanie skąd się znamy to wczoraj jak poszłam
zapalić wpadłam na niego i on poszedł ze mną.
-Okej to co idziemy na śniadanie czy tak będziecie
tu siedzieć w tym pokoju do końca naszego zakwaterowania?! –powiedziałam a
chłopaki w trybie natychmiastowym wstali
-No to na śniadanko-powiedzieli
wszyscy razem
-Tylko trzeba iść po dziewczyny
jeszcze.
-No to po dziewczyny –powiedziała
Alan a raczej wykrzyczał.
Idąc do pokoju zauważyłam że den
dupek Justin Wychodzi z windy i kieruje się do swojego pokoju i jego mina z
wesołej zrobiła się smutna bo widział mnie jak Piotrek i Dawid obejmowali mnie
jak szliśmy do mojego i dziewczyn pokoju. Wchodząc zauważyłam dziewczyny że
właśnie miały iść do nas, i powiedzieć że idą na śniadanie .
-To co idziemy na śniadanie
wszyscy razem .-powiedziałam im gdy usłyszałam dźwięk przychodnego SMS-a zapewne od JB .No a jak było wiadomo że
jak mnie zobaczył na korytarzu z chłopakami a do tego jeszcze dwóch mnie
obejmowało.
Od: JUSTIN B.
I See that you have found a
better company than me-(Widzę że znalazłaś sobie
lepsze towarzystwo ode mnie.)-Wykręciłam tylko oczami I szybko mu odpisałam.
Do: JUSTIN B.
-It's just friends. But
I See that someone is jealous
here-(To tylko przyjaciele. Ale widzę że
ktoś tu jest zazdrosny). –Odpisałam mu szybko i wychodziliśmy z pokoju
dziewczyny zamknęły pokój i udaliśmy się do windy .I znowu usłyszałam dźwięk
SMS-a i znowu był od Piotrka?! Serio czemu on pisze do mnie skoro stoi obok
mnie. No ale cóż otworzyłam wiadomość i przeczytałam
Od: Słodki Piotruś
(Skarbie nie patrz
tak na ten telefon bo ci oczka wyjdą i nie czekaj tyle na SMS-a od niego
spokojnie odpisze tak i tak. A jeśli nie schowasz tego telefonu w trybie
natychmiastowym zabiorę ci go :*) -Co za…
dobra Lilka uspokój się . Popatrzałam na niego a on się tylko uśmiechnął.
Schowałam ten telefon bo wiedziałam że on jest do tego zdolny by mi zabrać
telefon i oddać dopiero wieczorem . Dałam mu całusa w polik i w tym samym czasie
winda się otworzyła i poszliśmy do bufetu i zajęliśmy stolik dla naszej
10-tki.Każdy zamówił sobie co chciał ,i czekaliśmy aż nam przyniosą śniadanko.
A jak czekaliśmy to zaczął się temat co robimy po śniadaniu i gdzie idziemy .Jak zwykle dziewczyny
stwierdziły że idą na plaże poopalać się a chłopaki że będą grać w siatkę a
później pływać . Ja stwierdziłam że będę się opalać i grać na gitarze bo
wzięłam ze sobą . I może przy okazji napiszę jakąś piosenką ? Zobaczy się.
Z mojego myślenia wyrwał mię kelner który przyniósł
nam nasze śniadanie. Po zjedzonym śniadaniu każdy udał się do swoich pokoi by
się przebrać i wziąć najpotrzebniejsze rzeczy. Ja pod swoje ubrania
założyłam strój kąpielowy dół był jak bokserki a góra stanik ale bez
ramiączek i była cały fioletowy. Po tym ja każda się przebrała poszliśmy do
chłopaków lecz oni już i tak wychodzili więc poszliśmy do windy .
Po zjechani windą na parter udaliśmy się w
stronę plaży. Dziewczyny od razu
rozłożyły koc i opalały się a chłopaki tylko odłożyli rzeczy i udali się by
popływać , i grać jednocześnie.
Ja zamiast się
opalać myślałam dlaczego ten Justin mnie pocałował .Więc zamiast myśleć wzięłam
gitarę i zaczęłam sobie grać piosenka która dużo dla mnie znaczy. Napisałam ją po rozstaniu z Dawidem i Piotrkiem.
Oni wiedzą o tym .
I'd like to say we gave it a try,
I'd like to blame it all on life.
Maybe we just weren't right,
But that's a lie, that's a lie.
And we can deny it as much as we want,
But in time our feelings will show.
'Cause sooner or later,
We'll wonder why we gave up,
The truth is everyone knows.
Almost, almost is never enough,
So close to being in love.
If I would have known that you wanted me,
The way I wanted you.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,
But right here in each others arms.
Here we almost, we almost knew what love was,
But almost is never enough...
I'd like to blame it all on life.
Maybe we just weren't right,
But that's a lie, that's a lie.
And we can deny it as much as we want,
But in time our feelings will show.
'Cause sooner or later,
We'll wonder why we gave up,
The truth is everyone knows.
Almost, almost is never enough,
So close to being in love.
If I would have known that you wanted me,
The way I wanted you.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,
But right here in each others arms.
Here we almost, we almost knew what love was,
But almost is never enough...
Ciągle mam wrażenie ze ktoś mnie
obserwuje i nie pomyliłam się nie opodal był Justin i przyglądał mi się z
wielkim skupieniem . Ta piosenka jest
duetem . Chciałam ją zagrać i zaśpiewać z kimś ale kto by ją ze mną zaśpiewał na pewno
nie Justin czyli został mi Piotrek szukałam go wzrokiem gdy go odnalazłam
podeszłam do niego i się przytuliłam i dałam mu całusa w polik. On się obrócił
i popatrzał na mnie ze zdziwieniem i spytał mnie.
-Co by chciała moja mała
księżniczka co że tak się podlizuje swojemu najlepszemu przyjacielowi co ?!-a
niech to przechytrzył mnie no on wie że jak coś chcę od niego to zawsze tak robię.
-Zaśpiewasz że mną piosenkę?! -powiedziałam a jego mina mówiła sama za
siebie że się zgadza.
-Okej.-objął mnie ramieniem i
poszliśmy na koc gdzie ja wzięłam gitarę i dałam zeszyt na środek .
I'd like to say we gave it a try,- Chciałbym powiedzieć, że próbowaliśmy,
I'd like to blame it all on life.- Chciałabym zrzucić całą winę na życie.
Maybe we just weren't right,- Może po prostu nie byliśmy odpowiedni?
But that's a lie, that's a lie.- Ale to kłamstwo, to kłamstwo.
And we can deny it as much as we want,- I możemy zaprzeczać tak długo jak chcemy,.
But in time our feelings will show.- Ale z czasem nasze uczucia wyjdą na jaw
'Cause sooner or later,- Bo prędzej czy później,
We'll wonder why we gave up,- Będziemy się zastanawiać dlaczego się poddaliśmy,
The truth is everyone knows.- Prawda jest wszystkim znana.
Almost, almost is never enough,- Prawie, prawie nigdy nie wystarczy,
So close to being in love.- Tak blisko do bycia zakochanym.
If I would have known that you wanted me,- Gdybym wiedziała, że mnie chciałeś,
The way I wanted you.- Tak samo jak ja chciałam ciebie.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,- Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,
But right here in each others arms.- Lecz bylibyśmy w swoich własnych ramionach.
Here we almost, we almost knew what love was,- I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough...- Ale prawie nigdy nie wystarczy...
If I could change the world overnight,- Gdybym mógł zmienić świat w ciągu nocy,
There'd be no such thing as goodbye.- To nie istniałoby coś takiego jak pożegnanie.
You'll be standing right where you were-, Stałabyś tam gdzie powinnaś,
And we'd get the chance we deserve.- A my dostalibyśmy szansę na jaką zasługujemy, oh.
Try to deny it as much as you want,- Próbuj zaprzeczać ile chcesz,
But in time our feelings will show.- Ale z czasem nasze uczucia wyjdą na jaw.
'Cause sooner or later,- Bo prędzej czy później,
We'll wonder why we gave up,- Będziemy się zastanawiać dlaczego się poddaliśmy,
The truth is everyone knows.- Prawda jest wszystkim znana.
Almost, almost is never enough, (is never enough, babe)- Prawie, prawie nigdy nie wystarczy, (nigdy nie wystarczy)
We were so close to being in love. (so close)- Jesteśmy tak blisko do bycia zakochanym. (tak blisko)
If I would have known that you wanted me the way I wanted you, babe
you, babe..- Gdybym
wiedziała, że mnie chciałeś, Tak samo jak ja chciałam ciebie, kochanie.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,- Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,- Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,
But right
here in each other’s arms- Lecz bylibyśmy w swoich własnych ramionach.
Here we almost, we almost knew what love was,- I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough... - Ale prawie nigdy nie wystarczy...
Here we almost, we almost knew what love was,- I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough... - Ale prawie nigdy nie wystarczy...
Justin
patrzał na nas ze zdziwieniem I zapewne wsłuchiwał się w słowa których zapewne
ledwo słyszał. Jak skończyliśmy śpiewać piosenkę to nawet nie zauważyliśmy że
nasi przyjaciele zebrali się koło nas i słuchali nas jak śpiewamy. Piotrek
popatrzał na mnie jak skończyliśmy śpiewać i uśmiechnął się i powiedział.
-Nie wiem
czy wiesz ale ta piosenka odzwierciedla naszą sytuację a raczej i nie tylko
twoja i moją.-Czyli jednak zauważył że ta piosenka jest o naszej sytuacji i nie
tylko naszej . Próbowaliśmy być z Piotrkiem razem ale nam nie wychodziło więc
najlepszym sposobem było że zostaniemy najlepszymi przyjaciółmi. O godzinie
15:30 wróciliśmy do hoteli poszliśmy do pokoju przebrać się co ja nie musiałam bo nawet nie byłam Mokra bo
się nie kapałam i poszliśmy na obiad. Po zjedzonym obiedzie każdy poszedł do
swoich pokoi i zaczęliśmy się szykować na imprezę.
Ja nie
musiałam się szykować zbyt szybko bo mi starczy godzina przed imprezą a nie tak
jak reszta dziewczyn.
Była już
17:00 więc poszłam do łazienki wzięłam długą orzeźwiającą kąpiel. Po wyjściu z
wanny owinęłam się ręcznikiem i chciałam się ubrać ale zapomniałam że nie
wzięłam ciuchów. Więc weszłam do pokoju a dziewczyny siedziały i kończyły się ubierać
i malować.
Podeszłam do swojej walizki i wyciągałam z niej sukienkę
czarną bez ramiączek do tego bieliznę
czarną weszłam do łazienki i zaczęłam się ubierać i jak skończyła to uczesałam
się w koka który był opleciony warkoczykiem. Pomalowałam się trochę mocniej niż
zwykle , gdy skończyła swoje przygotowania weszłam do pokoju i wzięłam
balerinki z torby nie chciała na obcasach bo za bardzo mnie denerwują te buty
ale w zanadrzu też mam. Gdy skończyła
usłyszałyśmy pukanie do drzwi byli to chłopaki więc akurat dziewczyny się skończyły ubierać i malować.
Zjechaliśmy windą na dół i tam na nas już czekał Justin z kolegami zapewne
.Podeszliśmy do niego i się z każdym przywitaliśmy .
-Hey Beautyful-(Hej piękna)-powiedział dając mi całusa boże
i czemu on mi je daje co ?! Na to pytanie nie znam odpowiedzi sama no.
-Hi-(Hej)-odpowiedziałam oddając mu całusa ale w polik a on
się tylko uśmiechnął
-This is what we
near the ten minutes
away is the club-(To co
idziemy niedaleko jakieś dziesięć minut drogi stąd jest klub)
-Surley-(pewnie)
-And So in general these are my Best friends Chaz, Christian and Ryan-(A tak w ogóle to są moi
najlepsi przyjaciele Chaz ,Christian i Ryan.)
-Hi-(Hej)-
-I am Lilka this is my Brother Max and they are Our Best friends Peter, Alan, Matthew, Brad,
David, Magda, Justin,
Natalia and Angelika-(Ja jestem
Lilka to jest mój brat Max a to są nasi
najlepsi przyjaciele Piotrek,Alan,Mateusz,Brad,Dawid ,Magda,Justyna,Natalia i
Angelika. )Jak się wszyscy już poznaliśmy ruszyliśmy w stronę klubu ,mam dziwne
wrażenie że coś się stanie dziś a ja z
bardzo nie wiem co i komu ale to tylko takie moje przeczucia które rzadko się
sprawdzają.
Hejka wszystkim mam nadzieję że rozdział się podoba.
Ta piosenka co jest śpiewana przez Lille i Piotrka to Ariana Grande - Almost
Is Never Enough (feat. Nathan Sykes).
Piosenkę i jej tłumaczenie wzięłam z tekstowo.pl
Może i nie jestem dobra w pisaniu ale jak wspomniałam wcześniej jest to mój pierwszy blog(opowiadanie) . I jeśli możecie to komentujcie nawet głupią buźkę możecie dać.
Życzę miłego wieczorku :D i następny rozdział prawdopodobnie pojawi się w środę :* .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz