I znowu ten głupi sen . Przecież to i tak się nigdy nie
spełni .Więc się nim nawet nie przejmuję , lecz… w głębi serca czuje że to
będzie prawda. Dalej pamiętam słowa które do mnie powiedzieli dziś rano cytuję „Czy ciebie do
reszty pojebało dziewczyno mogliśmy się utopić w tym basenie nie wiedziałem że
jesteś aż taka pojebana” te słowa naprawdę
mnie zabolały . Ale oni sobie zasłużyli za to, ale ja na te słowa nie
zasłużyłam .W ogóle nie wiem czemu mój brat stał się ….. taki ja Justin mam
nadzieję że on nie brał tego świństwa lecz kto go wie. Niby znalazłam w jego
pokoju zioło … no ale … mógł tam je schować również Jus .Nie wiem co o tym
myśleć. Muszę z nim pogadać o tym ale wątpię że on zemną pogada tak jak
dawniej. W ogóle nie zdziwię się jak w ogóle nie będzie chciał ze mną
rozmawiać. Obudziłam się w …. Kurwa w studio? Musiałam wczoraj zasnąć tu .Nie przejmowałam się tym ale jestem ciekawa czy
zauważyli że mnie nie ma. Raczej nie .Chciałam sprawdzić która godzina była …..
o kurwa 12:40 .Miałam kilka nieodebranych połączeń od,
Dawida,Scootera,Natalii,Angeli , Maxa, Piotrka i ….Jusa ? Oł szit czyli jednak
mnie szukali a ja cały czas byłam pod ich nosem. Wyszłam ze studio kierując się
do kuchni .Wszystkie kości mnie
bolały i głowa nie mogłam wytrzymać. Nigdy tak mnie jeszcze nie bolała.
Skierowałam się do kuchni by wziąć jakąś tabletkę i zjeść śniadanie …a raczej
śniadanie z obiadem. Gdy weszłam do
salonu wszyscy skierowali się w moją stronę z niedowierzaniem że jestem w domu.
Poszłam do kuchni i wzięłam tabletkę i połknęłam ją popijając wodą. Na
śniadanio-obiad zjem sobie płatki czekoladowe.
Wyciągałam wszystko i napełniłam
miskę całkiem sporą mlekiem zimny i
płatkami. Udałam się do salonu gdzie wszyscy zrobili jeszcze większe oczy na
moje śniadanie z obiadem. Zjadłam to po 10 minutach .Teraz zacznie się zapewne
nie ciekawa rozmowa. I tak jak myślałam tak się zaczęło….
-Powiesz na gdzie ty byłaś szukaliśmy cię całą noc .
Wyszłaś nawet nie mówić dokąd idziesz
.-pierwszy odezwał się mój brat . Taaa…. Ciekawe czy to było z serca czy tylko
by pokazać że się martwi na pokaz. Nie mam pojęcia. Ale odpowiedziałam mu.
-Byłam w parku na spacerze o 21:00 byłam w domu weszłam tylnym wejściem i później siedziałam w studio
. Coś jeszcze?!- spytałam z ironią.
-To jest nie możliwe bo przeszukaliśmy cały dom włącznie w
studio które Jus przeszukiwał. Mówił że ciebie tam nie ma więc to nie
możliwe.-Ta ciekawe zapewne nie chciało mu się sprawdzać i powiedział że nie ma
tam nikogo dla odjebania się.
-Ta srata tata dojebali mu dwa lata . Zapewne nie chciało mu
się wchodzić i powiedział dla od czepki że mnie tam nie ma ,znam go.... lepiej
niż wy.-No to im pojechałam.
-Jeśli mi nie wierzycie to w studio są piosenki które
śpiewałam Scooter może iść sprawdzić jak chcecie.-powiedziałam prawdę godzina i
data jest ustawiona więc… mogą sprawdzić.
-Okej to ja idę sprawdzić –odpowiedział Scooter. Przyszedł
po jakiś 10 minutach zapewne nie mógł znaleźć tego no ale cóż.
-Tak była w studio sprawdziłem to ….a tak przy okazji to …
niezłe piosenki szkoda tylko że COVERY
ale twoje też są niezłe.- okej to dlatego go nie było tak długo bo
słuchał piosenek które nagrywałam. Fajnie.
-Ej nie miałeś słuchać piosenek których nagrywam tylko iść
coś sprawdzić nieprawdaż?- Spiorunowałam
go moim zabójczym wzrokiem.
-Wiem ale nie mogłem się powstrzymać i mówiąc szczerz tu
przy wszystkich chciałbym…. Abyś podpisała kontrakt z wytwórnią muzyczną . Oczywiście możesz się z tym przespać i dać
mi znać jutro.-Nie wiem czy on pamięta ale to jest już druga propozycja jaką mi
składa. Ktoś tu ma zaniki pamięci.
-Nie wiem czy pamiętasz ale to jest druga taka sama
propozycja jaką mi składasz na która odpowiadam TAK miałam wiele czasu by to
przemyśleć .-Ta bardzo wiele od wakacji gdzie się poznaliśmy do teraz.
-A no tak to w takim razie….. jutro przyjadę z umową i ją
podpiszesz okej ? A i mam dla ciebie już menagera na oku.
-Okej. A kto to taki jeśli mogę wiedzieć?
-Powiedzmy że to będzie niespodzianka. Nie no wiem że nie
lubisz niespodzianek mam tu 5 menadżerów i masz wybrać jednego który ci będzie
pasował ok?-Takie coś to mi pasuje.
-Jasne a teraz dawaj mi ich .-podał mi teczki
na których było napisane:
Simon Phillip Cowell
Timothy Mosley
Armin
van Buuren
Mr.
Probz
Nie znam wszystkich
tych ludzi. Przeczytałam wszystko co było napisane o nic. Zastanawiałam się
długo. Ale wybieram Pharrella Williamsa. Jestem ciekawa jak to będzie . Przecież
mam dzieci i nie wiem z kim one będą zostawać no ale tym to się będę się
martwiła później. Muszę porozmawiać z Pattie czy by mogła się nimi zajmować bo
nie chcę jakiś osób których nie znam i nie mam do nich zaufania. Nie wiem tylko
do kiedy zostaną moi znajomi bo może oni by się zajmowali chociaż ten czas
dziećmi, a później Pattie .
-Okej to wybieram Pharrella Williamsa czytałam o nim
wiele i słyszałam że jest dobry.-Już widziałam uśmiech na jego twarzy widocznie
sam chciał mi go zaproponować . Bo ma do niego zaufanie.
-Wiedziałem że go wybierzesz. To idę do niego zadzwonić i
umówić cię na spotkanie.-wyciągnął telefon z kieszeni i poszedł na taras by
nikt mu nie przeszkadzał. Ja w tym czasie poszłam do kuchni by zrobić coś na
obiad. Z zamrażarki wyciągałam piersi z kurczaka i frytki ,dałam piersi do miski i nalałam tam wody by szybko
się to rozmroziło. Do kuchni przyszedł Dawid pomóc mi więc kazałam mu obrać
ziemniaki a ja w tym czasie zrobię sałatkę. Pokroiłam Sałatę lodową pomidory i
szczypiorek. dodałam jeszcze sos winegret i wszystko wymieszałam. Wszystkie
składniki wymieszałam i doprawiłam jeszcze solą i pieprzem. Ziemniaki się w tym
czasie gotowały więc ja się wzięłam za smażenie frytek i piersi z kurczaka.
Kazałam Natalii rozłożyć stół w jadali i go nakryć i tak też zrobiła. Później
zaniosła sałatkę która była gotowa. Kazano mi iść się ogarnąć bo ponoć
wyglądałam tragicznie i gdy byłam w łazience zobaczyłam się w lustrze …
mieli prawdę wyglądałam tragicznie, więc się rozebrałam i weszłam pod prysznic
Namydliłam całe ciało i także włosy . Później spłukałam to dokładnie. Chwyciłam ręcznik i owinęłam nim włosy a
później drugi i owinęłam woje ciało. Chciałam się ubrać ale zapomniałam z tego
wszystkiego wziąć ciuchów więc wyszłam z łazienki i poszłam do garderoby wyciągnęłam z niej
bieliznę koronkową białą ,bralet biały bez ramiączek koronkowy i do tego spódnicę przed kolana czarną w
białek kropki a buty czarne sandałki na
koturnie . Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki się ubrać pierw założyłam
bieliznę a później wybrane ciuchy .Na sam koniec rozczesałam włosy i je
wysuszyłam i związałam w kucyka. Nałożyłam odrobinę makijażu i zeszłam na dół
gdzie akurat Scott mnie szukał ale
powiedział mi że porozmawiamy po obiedzie ja jedynie przytaknęłam ze się
zgadzam .Wszyscy siedzieli przy stole i jedli obiad nawet dzieciaki moje
kochane ale nawet nie pozwolili mi ich nakarmić stwierdzili że teraz oni się
nimi zajmują i ja ma się nie martwić. Wszyscy jedli w ciszy nikt się nie
odzywał ,nikt nic nie mówił . Było dziwnie. Bardzo dziwnie. Obiad skończyliśmy
jeść o 15:20 nawet nie wiedziałam ze już
jest ta godzina. Dziewczyny myły naczynia a chłopaki piłowali dzieciaków ja
miałam porozmawiać ze Scoterem więc
wyszliśmy na taras gdzie nikt nie będzie nam
przeszkadzał. Powiedział mi że rozmawia z nim i ma przyjechać dzić o
16:00 i chcę on porozmawiać ze mną i posłuchać moich Cooverów i piosenek które
napisałam i prawdopodobnie będzie chciał
podpisać ze mną kontrakt dziś . Mówiąc szczerze jestem zaskoczona że to tak
szybko poszło .Rozmawiałam z nim o wszystkim opowiedział mi jaki on jest i w
ogóle. Tak jak powiedział punkt 16:00 był u mnie w domu oczywiście Scooter
uczestniczył w naszej rozmowie.
Pokazałam mu moje piosenki i puściłam Covery. Widać było że szukał
takiej osoby jak ja Podpisałam z nim kontrakt na 2 lata na razie a później go
albo przedłużę albo nie. Zgodziłam się
bo i tak nic nie mam do stracenia. Musiałam mu również że powiedzieć że mam
dzieci trochę się zdziwiłam nawet nie był zły po prostu trochę go zdziwiło że zgodziłam się
na macierzyństwo w takim wieku , ja mu
powiedziała że to była wakacyjna wpadka . Posiedzieliśmy i porozmawialiśmy i
omówiliśmy szczegóły. I do studia wchodzę od następnego poniedziałku. Ale z
tego co wiem to muszę dziś wybrać
ochroniarza a raczej 5 powiedział bym była bezpieczniejsza i dzieci. On zawsze
bezpieczeństwo stawia na pierwszym miejscu . Podał mi stos papierów osób które
mogły by być moimi ochroniarzami i powiedział że mam czas do piątku. Tak dziś jest
wtorek więc mam na to praktycznie licząc ten dzień 4 dni. Ale tak mi się
nudziło jak poszedł więc wybrałam dzisiaj byli to bokserzy którzy już nimi nie
są :
Michael Scofield
MikeToretto
Floyd Piscet
Dominic McCall
Christian Miller
Radko oglądałam gale bokserskie ale czasami coś tam z
chłopakami więc znam dwóch . Odstawiłam papiery na bok była już 20:05 stałam się głodna więc poszłam
do kuchni by coś zjeść schodząc na dół w
salonie nie było nikogo ale w kuchni …
był bałagan znowu debile coś gotowali i nie posprzątali. Mam ich serdecznie
dość. Wzięłam tylko jogurt z lodówki i Musli z szafki i nasypałam do jogurtu i
poszłam na taras opierzyć tego kto to zrobił. Wszyscy świetnie się bawili w
najlepsze. Dzieciaki już spały więc dobrze . Podeszłam do nich i jadłam w
spokoju mój jogurt i słuchałam o czym oni tak zawzięcie gadają. Wspominali
stare czasy … boże jakie to głupie nigdy nie lubiłam wspominać starych czasów bo
źle je wspominam. Nie które momenty były dobre niektóre …. złe ,okropne ,nie
warte wspominania. Wszystkim było do
śmiechu nawet nie słuchałam o czym teraz gadają. Cały czas chodzę zdenerwowana , nie wiem tylko czym
albo i kim. Mojemu zachowaniu ciągle przygląda się Scott. Nie chcąc dłużej wzbudzać jakich kol-wiek
podejrzeń udałam się do domu . Poszłam sprawdzić co z dziećmi już nie spały
tylko leżały więc przebrałam je , nakarmiłam
i próbowałam dalej spać ale mi to nie wychodziło więc wzięłam je do
swojej sypiali po jednej stronie tam
gdzie ni było nikogo położyłam poduszki by mi dziecko nie spadło na podłogę.
Włączyłam telewizor i nie wiedziałam co oglądać akurat leciał Another Me więc zostawiłam na tym i
oglądałam .Nawet nie wiem kiedy ale znużył mnie sen .
*
Nowi bohaterowie :
Michael
Scofield
-ohroniaż
Lilli
MikeToretto
-ohroniaż
Lilli
Dominic
McCall
-ohroniaż Lilli
Christian Miller
-ochroniaż Lilli 
Pharrel Wiliams
-manager
Lilli 
W następnym rozdziale:
Scooterr zauwarza że od pewnego czasu Lilli ma dość i gdy raz wychodzi a raczej wybiega z kuchni on poszedł zobaczyć co tam sie takiego stało że ona wyleciała .Gdy zobaczył to nie wiedział co zrobić więc poszedł i nawrzeszczał .
Scooterr dowiaduje się co się śni Lilli i jest tym zaniepokojony ale prubuje ją pocieszyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz