Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 15 listopada 2015

25.Powiesz mi gdzie byłaś i z kim? !

Rihanna - Skin


     No to super teraz jestem w szydłach Jusa . Teraz on będzie chciał wiedzieć gdzie byłam i z kim. Nie chcę go okłamywać ,ale  nie mogę mu powiedzieć prawdy.  Jestem w kropce. Poszliśmy do studia. Zapewne po to by móc porozmawiać ze mną spokojnie by nikt nam nie przeszkadzał. Gdy weszliśmy on kazał mi usiąść na sofie więc tak zrobiłam lecz zaraz on usiadł koło mię .Teraz jestem zdenerwowana  bo nie wiem o co mu chodzi. Długo siedzieliśmy cicho lecz ja musiałam tą niezręczną cisze.
-Powiesz mi po co tu jesteśmy ? Mam ciekawsze rzeczy do robienia.-spytałam go on zaś skierował swój wzrok w moją stronę. Widziałam że on płakał  , boże  jak ja nie  lubię ja on płaczę.
-Powiedz mi gdzie byłaś  i z kim czy nie?-Wiedziałam że o to zapyta. Nie  mogę mu powiedzieć prawdy ale i nie chcę go okłamywać. Nie wiem co mam zrobić.
-Posłuchaj mnie uważnie. Nie chcę cię okłamywać ale też nie mogę ci powiedzieć prawdy. Ale powiem ci to co powinieneś wiedzieć.  Byłam ze znajomym musiałam mu coś ważnego przekazać by zakończyć pewien przedział w moim życiu. Musiałam zrobić to by nikomu nic nie zagrażało. Jak raz się wejdzie w tamto życie nie ma ucieczki ani żadnego wyjścia. Trzeba to ciągnąć dalej za sobą .Ja ciągnę ten swój bagaż odkąd miałam 16 lat  , i uwierz mi gdybym mogła cofnąć czas bym to zrobiła i nie weszła w to tamto życie. Teraz mam spokój jak na razie ale … pewnego dnia będę musiała tam powrócić by zakończyć to już do końca , raz na zawsze. Kocham cię naprawdę cię kocham. Ufasz mi?-musiałam mu mniej więcej powiedzieć co i jak bo by mi nie dał spokoju.
-Ufam ci. I kocham cię.-po tych słowach się popłakałam tak samo ja Jus. Całowaliśmy się namiętnie lecz jak zabrakło nam powietrza przestaliśmy , tylko oparliśmy się swoimi czołami i tak wpatrywaliśmy się w swoje oczy.
-A tak w ogóle to seksownie  wyglądasz w tych czarnych desach  i bokserce . – ta wyglądam seksownie bo te dresy mam tak jak Jus swoje spodnie zawsze nosi.  Czyli opuszczone w kroku. Siedzieliśmy tam jeszcze z chwilę i słuchaliśmy piosenek które nagrałam ostatnio . No cały czas się pytał skąd biorę wenę na pisanie piosenek.
-Szczerze mówiąc to sama nie wiem skąd, tak po prostu jak mi chodzi jakaś melodia w głowie to zaczynam ją grać , i słowa same  przychodzą i jest z nich piosenka. –odpowiedziałam mu, mam nadzieję że się teraz zamknie i przestanie zadawać te głupie pytanie.
-A ta piosenka co śpiewałaś z wakacjach z Piotrkiem to ja on się stworzyła co ?-Oł to już inna historia. Wydostałam się z jego objęć i wstałam .Podeszłam do laptopa i kliknęłam na piosenkę którą mu chodziło. Powiedziałam mu że ja pokaże mu kciuka w górę to ma kliknąć start i wejść do mnie. Zgodził się . Gdy weszłam i założyłam słuchawki pokazałam mu kciuka w górę on klikną i wszedł do mnie i tez założyła słuchawki. Pokazałam mu tekst który będziemy śpiewać. Był to piosenka która śpiewałam na wakacjach. Gdy usłyszałam  początek zaczęłam śpiewać.

Ariana Grande - Almost Is Never Enough ft. Nathan Sykes
I'd like to say we gave it a try,- Chciałabym powiedzieć, że próbowaliśmy,
I'd like to blame it all on life.-
Chciałabym zrzucić całą winę na życie.
Maybe we just weren't right,-
Może po prostu nie byliśmy odpowiedni?
But that's a lie, that's a lie.- Ale to kłamstwo, to kłamstwo.

And we can deny it as much as we want,-
I możemy zaprzeczać tak długo jak chcemy,.
But in time our feelings will show.-
Ale z czasem nasze uczucia wyjdą na jaw

'Cause sooner or later,-
Bo prędzej czy później,
We'll wonder why we gave up,-
Będziemy się zastanawiać dlaczego się poddaliśmy,
The truth is everyone knows.-
Prawda jest wszystkim znana.

Almost, almost is never enough,-
Prawie, prawie nigdy nie wystarczy,
So close to being in love.-
Tak blisko do bycia zakochanym.
If I would have known that you wanted me,-
Gdybym wiedziała, że mnie chciałeś,
The way I wanted you.-
Tak samo jak ja chciałam ciebie.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,-
Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,
But right here in each others arms.-
Lecz bylibyśmy w swoich własnych ramionach.

Here we almost, we almost knew what love was,-
I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough...-
Ale prawie nigdy nie wystarczy...


If I could change the world overnight,-
Gdybym mógł zmienić świat w ciągu nocy,
There'd be no such thing as goodbye.-
To nie istniałoby coś takiego jak pożegnanie.
You'll be standing right where you were-,
Stałabyś tam gdzie powinnaś,
And we'd get the chance we deserve.-
A my dostalibyśmy szansę na jaką zasługujemy, oh.

Try to deny it as much as you want,-
Próbuj zaprzeczać ile chcesz,
But in time our feelings will show.-
Ale z czasem nasze uczucia wyjdą na jaw.


'Cause sooner or later,-
Bo prędzej czy później,
We'll wonder why we gave up,-
Będziemy się zastanawiać dlaczego się poddaliśmy,
The truth is everyone knows.-
Prawda jest wszystkim znana.

Almost, almost is never enough, (is never enough, babe)-
Prawie, prawie nigdy nie wystarczy, (nigdy nie wystarczy)
We were so close to being in love.
(so close)- Jesteśmy tak blisko do bycia zakochanym. (tak blisko)
If I would have known that you wanted me the way I wanted you, babe
you, babe..- Gdybym wiedziała, że mnie chciałeś, Tak samo jak ja chciałam ciebie, kochanie.
Then maybe we wouldn't be two worlds apart,-
Może nie bylibyśmy dwoma oddzielnymi światami,


But right here in each other’s arms- Lecz bylibyśmy w swoich własnych ramionach.

Here we almost, we almost knew what love was,-
I prawie, prawie wiedzieliśmy czym była miłość,
But almost is never enough... -
Ale prawie nigdy nie wystarczy...
Teraz płakaliśmy obydwoje . Ale szybko otarłam łzy i spojrzałam mu  w oczy i powiedziałam prawdę.
-Ta piosenka była napisana jak…..rozstałam się z Dawidem  , co  jeszcze  wcześniej jeszcze byłam z Piotrkiem. I nie rozstałam się z nimi dlatego że mnie bili a dlatego że…. Każdy z nas miał swój świat i cały czas się kłóciliśmy i w ogóle. Dlatego się rozstaliśmy i zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi co nam lepiej wychodzi niż bycie parą.-odpowiedziałam mu na jego pytanie. Które po części mnie bolało bo nie lubię wspominać starych czasów.
-Przepraszam nie powinienem pytać.
- Nic się nie stało . Po prostu  chciałeś wiedzieć skąd pomysł na ta piosenkę , to zrozumiałe. A teraz cię przepraszam ale muszę porozmawiać z Dawidem  muszę mu wyjaśnić bo jak widziałeś  wcześniej wyleciał za mną  ja sparaliżowany i się wypytywał. Więc muszę mu powiedzieć . –Skierowaliśmy się do drzwi i poszliśmy na górę . Wyszłam an taras i poprosiłam Dawida na bok ten zapewne wiedział po co więc szybko wstał i poszedł za mną . Odeszliśmy od nich kawałek i zaczęłam mu wszystko tłumaczyć. Ale nie powiedziałam mu o narkotykach które mu dałam. Powiedziałam mu również o tym że to on mi dosypał narkotyków do kawy i że to on był w domu i że nie chciał wystraszyć dzieci i mnie. Powiedziałam mu również o tym że jak dzieciaki będą mieli skończone 15 lat to wchodzę do akcji . On powiedział ze zwariowałam , a ja mu odpowiedziałam że nie i że wyboru nie miałam . Ten przyznał mi rację . Ale widziałam że jedno pytanie ciążyło po nim cały czas ,i tak spytał mnie o to co nie chciałam.
-Lilla …. Wiem że …..-nie dałam mu dokończyć  bo wcięłam mu się w zdanie.
-Skąd wiesz że dałam mu narkotyki które zabrałam Jusowi ?- musiałam go o to zapytać. No bo skąd on wiedział skoro w tym momencie był na dworze z chłopakami.
-Chciałem w tedy z tobą porozmawiać i przyszedłem na górę  ,chciałem wejść do twojego pokoju , drzwi były uchylone i widziałem jak pakowałaś narkotyki do paczki dla Zygi  . I rozumiem cię chcesz mieć spokój i dlatego mu dałaś.
-Nie tylko dla tego . Ostatnio Scooter kazał mi się tego pozbyć….więc się pozbyłam  .-odpowiedziałam mu i poszłam do powiedzieć Jusowi że idę  spać bo było już dobrze po 23:00 on powiedział że też idzie spać ale…ze mną i nie przyjmuje odmowy. Zgodziłam się no . Poszliśmy obydwoje do mojej sypialni  i on poszedł się wykąpać a ja w tym czasie poszłam sprawdzić czy dzieciaki śpią czy taż nie. Tak dzieciaki dziś śpią w swoich łóżkach , ale drzwi i tak zostawię uchylone u dzieciaków i u nas nie będę zamykać na klucz. Mały spał jak suseł a moja córka nie siedziała na łóżku i płakała powiedziała że pod łóżkiem i w szafie jest potwór sprawdziłam i nikogo tam  nie było.  Chyba muszę porządnie zjebać Zygę za to  bo teraz dziecko mi nie chce zasnąć. Napisałam mu że ma przerąbane  za to co zrobił. On odpisał mi że naprawdę nie chciał i że przeprasza jeszcze raz i że to wynagrodzi dzieciakom.  Mała przez dłuższy czas nie chciała zasnąć więc ją wzięłam ze sobą do swojej sypialni i tam się z nią położyłam .Zaraz wyszedł Jus z łazienki i trochę go zdziwiło że mała jest ze mną w łóżko . Powiedziałam mu że mała nie może zasnąć bo się jeszcze boi. Jus włączył bajki na telewizorze i mała zasnęła szybko  nawet jej nie zanosiliśmy do łóżeczka bo wiedzieliśmy że i tak by w nocy przyszła .Gdy powoli zasypiałam usłyszałam że otwierają się drzwi lekko otworzyłam oczy i zobaczyłam że to mój syn od razu podniosłam się i wzięłam go do łóżka. Mały płakał jestem ciekawa tylko co się stało że płacze.
-Skarbie co się stało?-spytałam się synka
-W moim pokoju był pan- nie no kurwa zabiję Zygę  . Wstałam i wzięłam telefon małemu kazałam iść bliżej taty ja wyszłam na balkon i wybrałam numer Zygi odebrał po 3 sygnałach.
-Widzę że się stęskniłaś  Fallen co się stało?-on se chyba żarty ze mnie robi .Kiedyś go zabiję przysięgam.
-Kurwa ….. Zyga miałeś nie wchodzić do mojego domu i nie straszyć mi dzieci . Ostrzegam cię jeśli jeszcze raz dziecko przyjdzie mi do pokoju i powie że w jego pokoju był pan uwierz mi że dzwonię na policje . Prze  ciebie ma  miesiąc przerąbany  bo dzieci boją się spać same .Nie wiesz w co mnie wpakowałeś  jak i zarówno siebie. To że nie jestem w branży i mam przerwę to nie znaczy że nie wpadnę na chwile  i nie zrobię rozpierdol rozumiemy się.
-Dobra sory wiem obiecałem i to się więcej nie powtórzy. A tak na przyszłość pamiętaj by włączyć alarm na noc. Miłych snów Fallen Angel .-i się rozłączył . Ja usiadłam na kanapie która stała na balkonie usiadłam na niej i się otuliłam kocem który wzięłam z pokoju. W między czasie włączyłam se  muzykę i słuchałam jej na słuchawkach nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
POV Justin
Obudziłem się bo poczułem chłód spojrzałem na zegarek który stał obok łóżka była 8:30  wstałem i chciałem pocałować moją księżniczkę  ale jej tam nie było zapewne jest na dole bo nie mogła spać gdy wstałem zobaczyłem że na łóżku jeszcze leży mój syn a drzwi na balkon są otwarte więc poszedłem je zamknąć  . Gdy je zamknęłam  poszedłem do łazienki wzięłam szybko prysznic i wyszedłem łazienki owinięty w pasie ręcznikiem. Wyciągnąłem z szafy  jasno niebieskie Jeansy  z dziurami na kolanach do tego białą bokserkę i koszule w kratkę na krótki rękaw. Wzięłam wybrane ciuchy i poszedłem do łazienki się przebrać.


                                                                      
Hej wszystkim no więc tak naprawiłam bohaterów ale z tego co zauważyłam to nie wszystkie się pokazują na niektórych jest ERROR. Więc postaram się dodać tam zdjęcia. Mam nadzieję że rozdział się podoba . Życzę wam miłego tygodnia i do środy!!
P.S mile widziane komentarze :D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz