Tylko od czego ja ma zacząć.
Kurwa mogłam pomyśleć zanim wyciąg-łam tą broń . Teraz muszę mu
powiedzieć o wszystkim . Podeszłam do szafki nocnej wyciąg-łam z niej kartkę i
długopis i zaczęłam pisać oświadczenie że nikomu nie może powiedzieć to co teraz
się dowie. Gdy skończyła podałam mu kartkę z długopisem.
-Co to jest?-Jakie głupie pytanie. Co to jest? No jakby
nigdy nie widział kartki ,długopisu i czegoś napisanego.
-Przeczytaj i podpisz. Inaczej ci nie mogę powiedzieć.-Ten
podpisał to i oddał mi . A myślałam że nie podpisze. Opowiem mu wszystko od
początku. Nawet o gangu i narkotykach. O wszystkim.
-Wszystko zaczęło się gdy wyprowadziłam się od rodziców do
chłopaków. Żeby zarobić dawałam korepetycje ledwo wiązałam koniec z
końcem.-Wstałam i podeszłam do oka balkonowego.-Zanim urodziłam dzieci i zanim poznałam was brałam narkotyki tak samo jak
Jus. Później jak dowiedziałam się że jestem w ciąży nie brałam, gdy urodziły się dzieci przestałam brać ale je sprzedawałam
że dzieciaki bardzo często chorowały sprzedawałam narkotyki wszędzie. A gdy mój brat się zgodził zostawać z nimi
każdego wieczorku płaciłam mu ale musiałam wejść głębiej bo jak sprzedawałam
narkotyki to miałam tyle samo co dawanie korepetycji. Więc …..-zaczęłam płakać
i obróciłam się w stronę Kenego. Ten uważnie mnie słuchał.- Więc….. wstąpiłam
do …gangu. Takiego prawdziwego gdzie się ludzie zestrzelają i handlują dragami
i w ogóle. Z tego miałam już 3 razy tle kasy więc
opłacało mi się . Zapewne zastanawiasz się kto zostawał z dziećmi. Był z nimi
mój brat dostawał z tego kasę. On nie wiedział skąd mam kasę wiedział tylko …
Dawid . On też w tym siedzi tak samo jak ja . Dalej w tym jesteśmy ale ja ma
tak jakby… wolne. Dopiero wejdę gdy dzieciaki skończą 15 lat. A te rany co
opatrywałam i mi pomagałeś to …były z mojego ostatniego zadania zostałam prawie
trafiona 3 razy kulą , ale na szczęście
tylko drasnęły mnie. Gdy wyszliśmy z stamtąd mój SZEF od razu zaczął opatrywać moje rany. Później odwieźli mnie pod domu i dał mi kasę prawie 10 tysięcy i broń tak dal
bezpieczeństwa. Ale spokojnie jest
zarejestrowana . Gdy weszłam do domu z walizką w której były bronie dwie i kasa
którą schowałam w progu byli chłopaki. Przestraszyłam się ich ,myślałam ze
zabiją mnie na miejscu , później pytali się mię gdzie byłam i dlaczego mam ręce
z krwi . Ta krew była moja z moich ran bo jak dostałam to złapałam się za
ramię. Jus dowiedział się wszystkie gdy rozmawiałam z kimś o tym w studio
przez telefon. Wydarł się na mnie i w ogóle. Ale później był
spokojny , zrozumiał że miałam problemy finansowe i w ogóle. I oto taka mała historia
moja.-Keny nie wiedział co powiedzieć . Zabrakło mu słów. Tak samo jak mnie.
Chciałam podejść do łóżka ale zrobiło mi
się słabo prawie bym upadła ale złapał
mię Keny i położyła na łóżku.
-Ej mała wszystko
okej? Często tak masz?
-Po prostu nie wyrabiam i czasami mało sypiam. A teraz dzieci
przychodzą w nocy i płaczą i mówią że śni im się zły zen . Ostatnio jak przyszły o 3 nad ranem to nie
mogłam zasnąć dopiero o 5 nad ranem Jus uspał mnie śpiewając mi.
-Okej ja się
wprowadzam dziś nie jutro ,zaraz pojadę po jakieś ciuchy i wracam. I zajmę się wszystkim okej? A teraz odpoczywaj ja jadę i zaraz
wracam.
-Nie nie ja idę na dół mógłbyś mnie zanieść-zrobiłam psie
oczka ten się uśmiechnął i mnie podniósł i zeszliśmy na dół. Chłopaki się dziennie na nas
popatrzeli i zaczęli się śmiać. Później im powiedział że zasłabłam i on mnie
zniósł na dół bo nie chciałam sama siedzieć na górze. Chłopaki
później pojechali do domu więc zostałam tylko ja ,Pharrell i dzieciaki i
te ancymonki w piwnicy. Keny ma wrócić zaraz wiec się tym nie przejmuję.
Dzieciaki już spały bo się bawiły i widocznie aż za bardzo bo się wyszalały za
wszech czasów. A ja z Pharrellem siedziałam
i oglądaliśmy film.
- Dobra ja się będę zbierał
mam długą drogę do domu prawie godzina jazdy więc naprawdę będę się
zbierał- O nie nie puszczę go o tej porze do domu.
-Wiesz że ja nikogo nie puszczam do domu po nocach? Więc
zostajesz na noc nie ma opcji.-odpowiedziałam mu a on się tylko uśmiechnął .
Siedzieliśmy bardzo bliski siebie , aż za blisko. Nasze twarze były tak samo blisko ,aż za blisko. Zaraz się pocałujemy .Już
nasze czoła się stykają ze sobą że nawet kartki papieru się tam nie włoży.
Nasze usta już są blisko siebie już mieliśmy się pocałować ale usłyszałam płacz
. Przeprosiłam go na chwile i wbiegłam do pokoju małej bo to ona płakał.
Dziękowałam bogu że mała nam przerwała bo nie wiem do czego by doszło oprócz
pocałunku. Wzięłam małą na ręce i
starałam się uspokoić , trochę
się uspokoiła . Położyłam ją w łóżku i wzięłam bajkę by jej powiedzieć.
-Nie ja chcę by mi
tatuś przeczytał bajećkę !!-wykrzyczała mała. Kurwa nie mogę go wpuścić do
małej bo… nie wiem ile i co on brał.
Muszę sprzedać małej jakąś bajkę.
-Skarbie… tatuś przyjedzie dopiero jutro . Może ja ci
opowiem albo wujek Pharrell alko Keny co ty na to? –spytałam małą ona zgodziła
się więc wzięłam ja na ręce i bajkę w rękę i zeszłam z nią na dół gdzie
siedział mój menager i Keny który już wrócił. Mała jak ich zobaczyła szybko
wyszła z mojego uścisku i wzięła
bajeczkę i pobiegła do chłopaków i położyła się na ich kolanach. Chłopaki
opowiadali jej bajkę wiec ja korzystając z okazji poszłam się wykapać. Szybko
weszłam do swojej łazienki rozebrałam się i weszłam pod prysznic zimny . Po 20
min. wyszłam i ubrałam na siebie
koszulkę Jusa i jakieś spodenki czarne. Zmyłam makijaż i rozczesałam włosy i
związałam je w warkocza. Gotowa wyszłam
z łazienki i skierowałam się do salonu gdzie mała spała między chłopaków którzy rozłożyli sobie
narożnik w salonie i oni
też zasnęli czytając jej bajkę. Podeszłam do niech wzięłam odstawiłam bajkę i przykryłam ich kocem. Małej nawet nie
ruszała bo by się obudziła a tego bym nie chciała. Pogasiłam Światła ale telewizor zostawiłam
im włączony ale ustawiłam go żeby równo
o 00:00 się wyłączył. Gotowa poszłam na górę do swojej sypialni i włączyłam se
telewizor. A kurta leciał The last song
więc zostawiłam. Oglądałam ten film wiele razy i zawsze się wzruszałam. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Obawiam się że
mój sen się spełnia . Że wszystko będzie
takie samo z niedługo w moim życiu. Szczegół w szczegół , kropka w kropkę.
Śniło mi się
że pogodzę się z Justinem i że
będziemy rodziną . Że
będziemy mieli jeszcze jedno dziecko
, boże co ja mam za sny . Cały czas śniło mi się jedno i to samo . Śnił mi się
ślub ,dziecko,
zdrada,narkotyki,policja,więzienie, moja zdrada,impreza,kolejne dziecko,
wyścigi, gwałt , depresja ,wyjście Jusa
z więzienia, wiele kłótni. Kurwa
to się spełni na 100 % . Znowu obudziłam się z krzykiem. Od trzech dni się tak
budzę nie wiem czemu. Prze okno padały
promienie słońca więc zerkałam na zegarek który stał na komodzie koło łóżka i była …. 10:00 nad
ranem. Szybko wstałam wzięłam z szafy spodnie dresowe czarne ze ściągaczami do
tego czarną bokserkę i jakiś fioletowy sweterek. Szybko weszłam do łazienki rozebrałam się i
założyłam wcześniej wybrane ciuchy. Nie chciało mi się rozczesywać włosów ani malować więc obmyłam tylko twarz i
zeszłam na dół. Gdzie od razu poszłam do kuchni zrobić chłopakom jedzenie i
picie. Gdy je naszykowałam poszłam jeszcze szybko do pokoju po broń bo bez niej
nie wejdę do nich . Gdy ją schowałam wzięłam tacę z jedzeniem i piciem i
poszłam otworzyć drzwi i im to zanieść. Schodziłam powoli by się nie przewrócić
na tych schodach. Gdy zeszłam widziałam że chłopaki jeszcze śpią więc postawiłam tacę z jedzeniem i wzięłam tą
co im przyniosłam wczoraj i wróciłam na górę. Tacę brudną i naczynia wstawiłam
do zmywarki i od razu ja włączyłam. W
salonie chłopaki nadal spali z małą więc chwyciłam telefon i zrobiłam im
zdjęcie i wstawiłam na twittera z tekstem „ Kocham ich tak bardzo że nawet nie
mam serca ich obudzić a już jest 10:00 rano :* KC Misiak moje „ @Pharrell and @Kenny Hamilton. I poszło zdjęcie na TW i instagrama.. Szybko poszłam odłożyć broń i wróciłam do
kuchni gdzie wzięłam płatki,mleko,miskę i łyżkę
i poszłam z tym do salonu i włączyłam se telewizor. Leciały pamiętniki
wampirów więc zostawiłam na tym. Gdy
jadałam chłopaki się obudzili tak samo jak moja księżniczka i książę na
górze. Szybko poszłam przebrać dzieciaki
założyłam im tylko śpioszki na ¾ rękawa i jakieś skarpetki nie chało mi i się bardziej
ubierać dzieci ponieważ w domu jest gorąco więc nie chcę by się przegrzały a
jak im będzie zimno to powiedzą . Gotowi zeszliśmy na dół gdzie chłopaki
zrobili śniadanie dla maluchów , i sami
jedli swoje czyli tez płatki bo nie chciało im się wydziwiać. Później chciałam
dać naczynia do zmywarki ale napomniałam że ją wcześniej włączyłam więc
naczynia postawiłam do zlewu. Gdy wchodziłam do salonu chłopaki wisieli na
telefonach oboje gdy zauważyli mnie że wchodzę do salonu od razu spojrzeli na
mnie wzrokiem które mówiło „ Widzieliśmy zdjęcie na Twittera . więc lepie uciekaj jak najdalej stąd. ” Już chciałam się
cofać ale mnie zawołali.
-Lilli skarbie … co ma znaczyć to
zdjęci i .. tak w ogóle to … kiedy tyś je zrobiła co? –Zrobiłam je dziś całkiem
nie dawno jak spaliście słodko. Chłopaki przytulający się do siebie i mała śpiąca
na nich po środku uroczę zdjęcie.
-No to zdjęcie zrobiłam dziś całkiem
niedawno jak słodko spaliście no nie mogłam nie zrobić wam zdjęcia no to wyszło
….. słodko no ! –chciałam się cofnąć dalej ale nie mogłam bo za mną była
ściana. Chłopaki zaczęli się śmiać z nie wiadomo czego.
-Dobra no .. ale szczerze mówiąc
zgadzam się z tobą na tym zdjęciu wyszliśmy słodko we trójkę !!-odpowiedz
Kenego szokowała mnie nawet sam powiedział że wyszli słodko Oooo… jak słodko.
-Dobra mała dzisiaj ich wypuszczasz
czy co ?-spytał Keny
-Tak mam taki zamiar.
-Mam nadzieję ze dziś nie naskoczysz
na nich z bronią w ręku co?-gdy usłyszałam „ z bronią w ręku” Pharrell spojrzał
na mnie spojrzeniem które mówiło „ Pokazałaś mu broń? Jesteś nie normalna czy
co? Dobrze wiesz że ci nie wolno i
musimy pogadać ”
-Ups … chyba on nie powinien wiedzieć co n..-nie skończył bo się wściełam
-On wiem że mam broń spokojnie . Ale
nie masz o tym gadać nikomu podpisałeś co jeśli nie pamiętasz.-powiedziałam mu
i poszłam wypuścić chłopaków. Otworzyłam kłódkę
i zeszłam na dół gdzie wzrok
chłopaków był skierowany na mnie. Podeszłam do nich i im powiedziałam że mogą
iść . Pierwszy wyszedł Piotrek a później Dawid a na końcu Jus . Zatrzymałam go
na chwilę .
-Czego ty jeszcze ode mnie chcesz
co? Zamykasz nas w piwnicy i…-nie skończyło bo złączyłam nasze usta w pocałunek
który on oddawał. Oderwaliśmy się od siebie gdy zabrakło nam oddechu.
-Kocham cię i naprawdę nie wierzyłam
że was kiedyś tu zamknę ale to było dla waszego dobra a szczególnie dla twojego.
Kocham cię i nie chcę byś w tym siedział zrozum mnie. Masz mnie, kochające
dzieci,przyjaciół,rodzinę nie możesz staczać się na samo dno . Ja się stoczyłam
ale wyszłam. Jestem tu razem z tobą i naszymi dziećmi.-powiedziałam mu to i
płakałam gdy to mówiłam. On jeszcze raz
złączył nasze usta w pocałunek .
-Skarbie a tak w ogóle to … fajne zdjęcie
strzeliłaś chłopakom jak się przytulają
i śpią na narożniku i na nich śpi nasz córka to jest takie słodkie . Na
prawdę to zdjęcie udało ci się na 100% .-zaśmiałam się a on razem ze mną.
Wyszliśmy z stamtąd i mój chłopak poszedł i się wykąpać tak samo ja tamta
dwójka. Po około 30 minutach przyszli później na dół i jeszcze raz mnie
przeprosili za swoje zachowanie. Do
wieczora Jus bawił się z dziećmi bo się bardzo stęsknił z nimi. Mała go spytała
gdzie był wczoraj wieczorem że nie mógł jej opowiedzieć bajki ten odpowiedział
jej że musiał pojechać do pracy. Lepszego wytłumaczenia nie mieliśmy za bardzo.
Wieczorem położył dzieci do spania .
Wszyscy siedzieliśmy w salonie ja wtulona w swojego chłopaka gdzie tu czułam
się wspaniale. Pharrell pojechał do domu po obiedzie więc nie
musiałam się martwić tym że coś zajdzie między nami tak jak wczoraj prawie co
dziękowałam małej że się obudziła.
Oglądaliśmy jakąś komedię która mnie w ogóle nie śmieszyła co nawet nie
mam pojęcia kiedy ale zasnęłam w objęciach mojego chłopaka.
POV Justin
Lilli usnęła w moich ramionach nawet nie wiem kiedy.
Powiedziałem chłopakom że idę spać i wzięłam moją dziewczynę na ręce i
zaniosłem do sypialni . Położyłem ją na łóżku przykrywając przy tym kołdrą.
Wyciągnąłem z szafy jakieś dresy i
poszedłem do łazienki i wzięłam zimny prysznic
i później się przebrałem w spodnie dresowe i wyszedłem z łazienki .
Podszedłem do łózka gdzie spała na nim moja dziewczyna i się położyłem na nim przybliżając się do
mojej księżniczki. Objąłem ją w pasie i
się przybliżyłem bardziej. Myślałem nad tym co by było gdybym jej nie poznał te
parę lat temu. I nad tym co będzie
dalej z nami z naszym związkiem. Ostatnio myślałem nad tym by się jej
oświadczyć ale nie wiem czy to dobry pomysł. Rozmyślałem wszystkie za i przeciw
że nawet nie wiem kiedy zasnąłem. Od pewnego czasu mam jakiś dziwny sen . Cały
czas jedno i to samo. Śni mi się że pogodzę się z Lilką i będziemy rodziną. Że
będziemy mieli jeszcze jedno dziecko. Śnił i się nasz ślub,dziecko,zdrada
Lilki ,narkotyki, policja, że pójdę do więzienia siedzieć na 10
lat,impreza,kolejne dziecko,wyścigi,gwałt,depresja, moje wyjście z więzienia,wiele naszych kłótni. Mam nadzieję że to
wszystko był zły sen a nie prawda . Obudziłem się w tym samym czasie co Lilka
też była przerażona jakby śnił jej się ten sen co i mi , albo coś innego i
gorszego. Położyliśmy się po raz kolejny bo gdy zerknąłem na zegarek była 5 nad
ranem. Gdy się położyliśmy i wtuliliśmy
w siebie pocałowałem moją
księżniczkę i poszliśmy spać.
POV
Lilka
Znów mi się śnił ten sen co zawsze.
Obudziłam się prawie krzycząc gdy usiadłam na łóżku Jus wstał w tym samym
momencie co i ja . Popatrzyłam na zegarek była 5 nad ranem. Kurwa nie można
pospać normalnie ? Położyliśmy się na łóżku
wtuliłam się w Jusa i on mnie pocałował tak z Nienacka. Nie powiem że mi
się to nie podobało. I po chwili zasnęłam.
Hej kochani oto nowy rozdział. Mam nadzieję że się cieszycie i nie jesteście źli na mnie za to że nie będę dawał rozdziały w środę. Życzę wam miłego tygodnia i do następnego rozdziału. Czyli do niedzieli .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz