Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 grudnia 2015

30. Po prostu nie wyrabiam i ….

More Than This - One Direction 




Tylko od czego ja ma zacząć.  Kurwa mogłam pomyśleć zanim wyciąg-łam tą broń . Teraz muszę mu powiedzieć o wszystkim . Podeszłam do szafki nocnej wyciąg-łam z niej kartkę i długopis i zaczęłam pisać oświadczenie że nikomu nie może powiedzieć to co teraz się dowie. Gdy skończyła podałam mu kartkę z długopisem.
-Co to jest?-Jakie głupie pytanie. Co to jest? No jakby nigdy nie widział kartki ,długopisu i czegoś napisanego.
-Przeczytaj i podpisz. Inaczej ci nie mogę powiedzieć.-Ten podpisał to i oddał mi . A myślałam że nie podpisze. Opowiem mu wszystko od początku. Nawet o gangu i narkotykach. O wszystkim.
-Wszystko zaczęło się gdy wyprowadziłam się od rodziców do chłopaków. Żeby zarobić dawałam korepetycje ledwo wiązałam koniec z końcem.-Wstałam i podeszłam do oka balkonowego.-Zanim urodziłam dzieci i zanim  poznałam was brałam narkotyki tak samo jak Jus. Później jak dowiedziałam się że jestem w ciąży nie brałam, gdy  urodziły się dzieci przestałam brać ale je sprzedawałam że dzieciaki bardzo często chorowały sprzedawałam narkotyki wszędzie.  A gdy mój brat się zgodził zostawać z nimi każdego wieczorku płaciłam mu ale musiałam wejść głębiej bo jak sprzedawałam narkotyki to miałam tyle samo co dawanie korepetycji. Więc …..-zaczęłam płakać i obróciłam się w stronę Kenego. Ten uważnie mnie słuchał.- Więc….. wstąpiłam do …gangu. Takiego prawdziwego gdzie się ludzie zestrzelają i handlują  dragami  i  w ogóle.  Z tego miałam już 3 razy tle kasy więc opłacało mi się . Zapewne zastanawiasz się kto zostawał z dziećmi. Był z nimi mój brat dostawał z tego kasę. On nie wiedział skąd mam kasę wiedział tylko … Dawid . On też w tym siedzi tak samo jak ja . Dalej w tym jesteśmy ale ja ma tak jakby… wolne. Dopiero wejdę gdy dzieciaki skończą 15 lat. A te rany co opatrywałam i mi pomagałeś to …były z mojego ostatniego zadania zostałam prawie trafiona 3 razy kulą , ale na szczęście  tylko drasnęły mnie. Gdy wyszliśmy z stamtąd mój  SZEF od razu zaczął opatrywać moje rany. Później odwieźli mnie pod domu i dał mi kasę prawie 10 tysięcy i broń tak dal bezpieczeństwa.  Ale spokojnie jest zarejestrowana . Gdy weszłam do domu z walizką w której były bronie dwie i kasa którą schowałam w progu byli chłopaki. Przestraszyłam się ich ,myślałam ze zabiją mnie na miejscu , później pytali się mię gdzie byłam i dlaczego mam ręce z krwi . Ta krew była moja z moich ran bo jak dostałam to złapałam się za ramię. Jus dowiedział się wszystkie gdy rozmawiałam z kimś o tym w studio przez  telefon.  Wydarł się na mnie i w ogóle. Ale później był spokojny , zrozumiał że miałam problemy finansowe  i w ogóle. I oto taka mała historia moja.-Keny nie wiedział co powiedzieć . Zabrakło mu słów. Tak samo jak mnie. Chciałam podejść do łóżka  ale zrobiło mi się słabo  prawie bym upadła ale złapał mię Keny  i położyła na łóżku.
-Ej  mała wszystko okej? Często tak masz?
-Po prostu nie wyrabiam i czasami mało sypiam. A teraz dzieci przychodzą w nocy i płaczą i mówią że śni im się zły zen .  Ostatnio jak przyszły o 3 nad ranem to nie mogłam zasnąć dopiero o 5 nad ranem Jus uspał mnie śpiewając mi.
-Okej  ja się wprowadzam dziś nie jutro ,zaraz pojadę po jakieś ciuchy i wracam.  I zajmę się wszystkim  okej? A teraz odpoczywaj ja jadę i zaraz wracam.
-Nie nie ja idę na dół mógłbyś mnie zanieść-zrobiłam psie oczka ten się uśmiechnął i mnie podniósł i zeszliśmy  na dół. Chłopaki się dziennie na nas popatrzeli i zaczęli się śmiać. Później im powiedział że zasłabłam i on mnie zniósł na dół bo nie chciałam sama siedzieć na górze.  Chłopaki  później pojechali do domu więc zostałam tylko ja ,Pharrell i dzieciaki i te ancymonki w piwnicy. Keny ma wrócić zaraz wiec się tym nie przejmuję. Dzieciaki już spały bo się bawiły i widocznie aż za bardzo bo się wyszalały za wszech czasów.  A ja z Pharrellem siedziałam  i oglądaliśmy film.
- Dobra ja się będę zbierał  mam długą drogę do domu prawie godzina jazdy więc naprawdę będę się zbierał- O nie nie puszczę go o tej porze do domu.
-Wiesz że ja nikogo nie puszczam do domu po nocach? Więc zostajesz na noc nie ma opcji.-odpowiedziałam mu a on się tylko uśmiechnął . Siedzieliśmy bardzo bliski siebie , aż za blisko. Nasze twarze były tak samo blisko  ,aż za blisko. Zaraz się pocałujemy .Już nasze czoła się stykają ze sobą że nawet kartki papieru się tam nie włoży. Nasze usta już są blisko siebie już mieliśmy się pocałować ale usłyszałam płacz . Przeprosiłam go na chwile i wbiegłam do pokoju małej bo to ona płakał. Dziękowałam bogu że mała nam przerwała bo nie wiem do czego by doszło oprócz pocałunku. Wzięłam małą na ręce i  starałam się uspokoić  , trochę się uspokoiła . Położyłam ją w łóżku i wzięłam bajkę by jej powiedzieć.
-Nie ja   chcę by mi tatuś przeczytał bajećkę !!-wykrzyczała mała. Kurwa nie mogę go wpuścić do małej bo…  nie wiem ile i co on brał. Muszę sprzedać małej jakąś bajkę.
-Skarbie… tatuś przyjedzie dopiero jutro . Może ja ci opowiem albo wujek Pharrell alko Keny co ty na to? –spytałam małą ona zgodziła się więc wzięłam ja na ręce i bajkę w rękę i zeszłam z nią na dół gdzie siedział mój menager i Keny który już wrócił. Mała jak ich zobaczyła szybko wyszła z mojego uścisku i  wzięła bajeczkę i pobiegła do chłopaków i położyła się na ich kolanach. Chłopaki opowiadali jej bajkę wiec ja korzystając z okazji poszłam się wykapać. Szybko weszłam do swojej łazienki rozebrałam się i weszłam pod prysznic zimny . Po 20 min. wyszłam  i ubrałam na siebie koszulkę Jusa i jakieś spodenki czarne. Zmyłam makijaż i rozczesałam włosy i związałam je w warkocza.  Gotowa wyszłam z łazienki i skierowałam się do salonu gdzie mała spała między  chłopaków którzy rozłożyli sobie narożnik  w salonie  i  oni też zasnęli czytając jej bajkę. Podeszłam do niech  wzięłam odstawiłam bajkę  i przykryłam ich kocem. Małej nawet nie ruszała bo by się obudziła a tego bym nie chciała.  Pogasiłam Światła ale telewizor zostawiłam im włączony  ale ustawiłam go żeby równo o 00:00 się wyłączył. Gotowa poszłam na górę do swojej sypialni i włączyłam se telewizor.  A kurta leciał The last song więc zostawiłam. Oglądałam ten film wiele razy i zawsze się wzruszałam.  Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Obawiam się że mój  sen się spełnia . Że wszystko będzie takie samo z niedługo w moim życiu. Szczegół w szczegół , kropka  w kropkę.  Śniło mi się  że pogodzę się z Justinem i  że będziemy rodziną  .  Że  będziemy mieli jeszcze  jedno dziecko , boże co ja mam za sny . Cały czas śniło mi się jedno i to samo . Śnił mi się ślub  ,dziecko, zdrada,narkotyki,policja,więzienie, moja zdrada,impreza,kolejne dziecko, wyścigi, gwałt , depresja ,wyjście Jusa  z więzienia, wiele kłótni.  Kurwa to się spełni na 100 % . Znowu obudziłam się z krzykiem. Od trzech dni się tak budzę nie wiem czemu.  Prze okno padały promienie słońca więc zerkałam na zegarek który stał  na komodzie koło łóżka i była …. 10:00 nad ranem. Szybko wstałam wzięłam z szafy spodnie dresowe czarne ze ściągaczami do tego czarną bokserkę i jakiś fioletowy sweterek.  Szybko weszłam do łazienki rozebrałam się i założyłam wcześniej wybrane ciuchy. Nie chciało mi się rozczesywać włosów    ani malować więc obmyłam tylko twarz i zeszłam na dół. Gdzie od razu poszłam do kuchni zrobić chłopakom jedzenie i picie. Gdy je naszykowałam poszłam jeszcze szybko do pokoju po broń bo bez niej nie wejdę do nich . Gdy ją schowałam wzięłam tacę z jedzeniem i piciem i poszłam otworzyć drzwi i im to zanieść. Schodziłam powoli by się nie przewrócić na tych schodach. Gdy zeszłam widziałam że chłopaki jeszcze śpią  więc postawiłam tacę z jedzeniem i wzięłam tą co im przyniosłam wczoraj i wróciłam na górę. Tacę brudną i naczynia wstawiłam do zmywarki i od razu ja włączyłam.  W salonie chłopaki nadal spali z małą więc chwyciłam telefon i zrobiłam im zdjęcie i wstawiłam na twittera z tekstem „ Kocham ich tak bardzo że nawet nie mam serca ich obudzić a już jest 10:00 rano :* KC Misiak moje  „ @Pharrell and @Kenny Hamilton.    I poszło zdjęcie na TW i instagrama..  Szybko poszłam odłożyć broń i wróciłam do kuchni gdzie wzięłam płatki,mleko,miskę i łyżkę  i poszłam z tym do salonu i włączyłam se telewizor. Leciały pamiętniki wampirów więc zostawiłam  na tym. Gdy jadałam chłopaki się obudzili tak samo jak moja księżniczka i książę na górze.   Szybko poszłam przebrać dzieciaki założyłam im tylko śpioszki na ¾ rękawa i  jakieś skarpetki nie chało mi i się bardziej ubierać dzieci ponieważ w domu jest gorąco więc nie chcę by się przegrzały a jak im będzie zimno to powiedzą . Gotowi zeszliśmy na dół gdzie chłopaki zrobili śniadanie dla maluchów , i  sami jedli swoje czyli tez płatki bo nie chciało im się wydziwiać. Później chciałam dać naczynia do zmywarki ale napomniałam że ją wcześniej włączyłam więc naczynia postawiłam do zlewu. Gdy wchodziłam do salonu chłopaki wisieli na telefonach oboje gdy zauważyli mnie że wchodzę do salonu od razu spojrzeli na mnie wzrokiem które mówiło „ Widzieliśmy zdjęcie na Twittera . więc lepie  uciekaj jak najdalej stąd. ” Już chciałam się cofać ale mnie zawołali.
-Lilli skarbie … co ma znaczyć to zdjęci i .. tak w ogóle to … kiedy tyś je zrobiła co? –Zrobiłam je dziś całkiem nie dawno jak spaliście słodko. Chłopaki przytulający się do siebie i mała śpiąca na nich po środku uroczę zdjęcie.
-No to zdjęcie zrobiłam dziś całkiem niedawno jak słodko spaliście no nie mogłam nie zrobić wam zdjęcia no to wyszło ….. słodko no ! –chciałam się cofnąć dalej ale nie mogłam bo za mną była ściana. Chłopaki zaczęli się śmiać z nie wiadomo czego.
-Dobra no .. ale szczerze mówiąc zgadzam się z tobą na tym zdjęciu wyszliśmy słodko we trójkę !!-odpowiedz Kenego szokowała mnie nawet sam powiedział że wyszli słodko Oooo… jak słodko.
-Dobra mała dzisiaj ich wypuszczasz czy co ?-spytał Keny
-Tak mam taki zamiar.
-Mam nadzieję ze dziś nie naskoczysz na nich z bronią w ręku co?-gdy usłyszałam „ z bronią w ręku” Pharrell spojrzał na mnie spojrzeniem które mówiło „ Pokazałaś mu broń? Jesteś nie normalna czy co? Dobrze wiesz że ci nie wolno  i musimy pogadać ”
-Ups … chyba on nie  powinien wiedzieć co n..-nie skończył bo się wściełam
-On wiem że mam broń spokojnie . Ale nie masz o tym gadać nikomu podpisałeś co jeśli nie pamiętasz.-powiedziałam mu i poszłam wypuścić chłopaków. Otworzyłam kłódkę  i zeszłam na dół  gdzie wzrok chłopaków był skierowany na mnie. Podeszłam do nich i im powiedziałam że mogą iść . Pierwszy wyszedł Piotrek a później Dawid a na końcu Jus . Zatrzymałam go na chwilę .
-Czego ty jeszcze ode mnie chcesz co? Zamykasz nas w piwnicy i…-nie skończyło bo złączyłam nasze usta w pocałunek który on oddawał. Oderwaliśmy się od siebie gdy zabrakło nam oddechu.
-Kocham cię i naprawdę nie wierzyłam że was kiedyś tu zamknę ale to było dla waszego dobra a szczególnie dla twojego. Kocham cię i nie chcę byś w tym siedział zrozum mnie. Masz mnie, kochające dzieci,przyjaciół,rodzinę nie możesz staczać się na samo dno . Ja się stoczyłam ale wyszłam. Jestem tu razem z tobą i naszymi dziećmi.-powiedziałam mu to i płakałam gdy to mówiłam.  On jeszcze raz złączył nasze usta w pocałunek .
-Skarbie a tak w ogóle to … fajne zdjęcie strzeliłaś chłopakom jak się przytulają  i śpią na narożniku i na nich śpi nasz córka to jest takie słodkie . Na prawdę to zdjęcie udało ci się na 100% .-zaśmiałam się a on razem ze mną. Wyszliśmy z stamtąd i mój chłopak poszedł i się wykąpać tak samo ja tamta dwójka. Po około 30 minutach przyszli później na dół i jeszcze raz mnie przeprosili za swoje zachowanie.  Do wieczora Jus bawił się z dziećmi bo się bardzo stęsknił z nimi. Mała go spytała gdzie był wczoraj wieczorem że nie mógł jej opowiedzieć bajki ten odpowiedział jej że musiał pojechać do pracy. Lepszego wytłumaczenia nie mieliśmy za bardzo. Wieczorem położył dzieci  do spania . Wszyscy siedzieliśmy w salonie ja wtulona w swojego chłopaka gdzie tu czułam się  wspaniale. Pharrell  pojechał do domu po obiedzie więc nie musiałam się martwić tym że coś zajdzie między nami tak jak wczoraj prawie co dziękowałam małej że się obudziła.  Oglądaliśmy jakąś komedię która mnie w ogóle nie śmieszyła co nawet nie mam pojęcia kiedy ale zasnęłam w objęciach mojego chłopaka.
POV Justin
Lilli usnęła w moich ramionach nawet nie wiem kiedy. Powiedziałem chłopakom że idę spać i wzięłam moją dziewczynę na ręce i zaniosłem do sypialni . Położyłem ją na łóżku przykrywając przy tym kołdrą. Wyciągnąłem z szafy jakieś dresy   i poszedłem do łazienki i wzięłam zimny prysznic  i później się przebrałem w spodnie dresowe i wyszedłem z łazienki . Podszedłem do łózka gdzie spała na nim moja dziewczyna  i się położyłem na nim przybliżając się do mojej księżniczki. Objąłem ją  w pasie i się przybliżyłem bardziej. Myślałem nad tym co by było gdybym jej nie poznał te parę lat temu.   I nad tym co będzie dalej z nami z naszym związkiem. Ostatnio myślałem nad tym by się jej oświadczyć ale nie wiem czy to dobry pomysł. Rozmyślałem wszystkie za i przeciw że nawet nie wiem kiedy zasnąłem. Od pewnego czasu mam jakiś dziwny sen . Cały czas jedno i to samo. Śni mi się że pogodzę się z Lilką i będziemy rodziną. Że będziemy mieli jeszcze jedno dziecko. Śnił i się nasz ślub,dziecko,zdrada Lilki ,narkotyki, policja, że pójdę do więzienia siedzieć na 10 lat,impreza,kolejne dziecko,wyścigi,gwałt,depresja, moje wyjście z więzienia,wiele naszych kłótni. Mam nadzieję że to wszystko był zły sen a nie prawda . Obudziłem się w tym samym czasie co Lilka też była przerażona jakby śnił jej się ten sen co i mi , albo coś innego i gorszego. Położyliśmy się po raz kolejny bo gdy zerknąłem na zegarek była 5 nad ranem. Gdy się położyliśmy  i wtuliliśmy w siebie  pocałowałem moją księżniczkę  i poszliśmy spać.
POV Lilka
Znów mi się śnił ten sen co zawsze. Obudziłam się prawie krzycząc gdy usiadłam na łóżku Jus wstał w tym samym momencie co i ja . Popatrzyłam na zegarek była 5 nad ranem. Kurwa nie można pospać normalnie ? Położyliśmy się na łóżku  wtuliłam się w Jusa i on mnie pocałował tak z Nienacka. Nie powiem że mi się to nie podobało. I po chwili zasnęłam.
 

Hej kochani oto nowy rozdział. Mam nadzieję że się cieszycie i nie jesteście źli na mnie za to że nie będę dawał rozdziały w środę.   Życzę wam miłego tygodnia i do następnego rozdziału. Czyli do niedzieli .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz