Gdy skończyliśmy śpiewać poszliśmy z Jaxon’em do kuchni bo
zgłodnieliśmy. Zrobiłam na tosty z serem i do tego herbatkę. Zaraz do kuchni
wpadł Jus jakby czegoś albo kogoś
szukał. Jak zobaczył Jaxona tak jakby ulżyło mu. Ale gdy zobaczył że jest ze
mną zaraz wyszedł. Zaraz jak on wyszedł wpadły dzieci i powiedziały że są
głodne i chcą tosty więc im zrobiłam po
2 tosty i herbatę . Podałam im kolację ,zawołałam Dawida by je popilnował bo chciałam porozmawiać z Justinem. Gdy
zjawił się Dawid poszłam poszukać Jusa który był w naszej sypialni a raczej na balkonie i palił. Po cichu
weszłam ba balkon i chciałam z nim porozmawiać ale on wyszedł i zostawił mnie
tam samą. Świetnie teraz będzie mnie jeszcze unikać? Zajebiście. Chcąc nie chcą
podeszłam do łóżka i z szafki wyciąg-łam papierosy i zapalniczkę i wyszłam na
balkon. Odpaliłam go i zaciągałam się mocno. Usłyszałam jak ktoś trzasnął
drzwiami spojrzałam kątem oka i był to Jus ,gdy zauważył że palę ruszył w moją
stronę. Gdy wyszedł na balkon i poszedł do mnie chciał mi go wyrwać ale nie pozwoliłam mu na to.
-Lilli oddaj mi tego papierosa i to w tej chwili! Nie
powinnaś palić podczas ciąży dobrze o tym wiesz!!-podniósł głos ale to nie
zrobiła na mnie wielkiego wrażenia.
-Przestań pieprzyć głupoty. Przecież mnie tu za niedługo nie
będzie więc chcę się nacieszyć resztkami życia.-odpowiedział z zaciągając się
papierosem. Gdy Jus to usłyszał znieruchomiał. Ale po chwili się odezwał.
-Co ty gadasz?-spojrzał na mnie zdziwiony. Ja się zaśmiałam
i znowu zaciągałam.
-Nie pieprz mi tu głupot. Jaxon mi wszystko powiedział by
się do mnie nie przywiązywali bo za niedługo ma mnie tu nie być!!
-A co ? Tylko nie mówi mi że to nie prawda , przecież
prawie za dwa miesiące masz wyścig i
startujesz w nim nie wiadomo co może ci się stać!!!- Skąd on kurwa wie o
wyścigu. Teraz byłam wykurzona. Podeszłam do niego i przycapnęłam go do ściany.
-Skąd kurwa wiesz o wyścigu co ??
-Tym nie powinnaś się interesować.-Puściłam go i odeszłam
kawałek.
-Ależ że powinnam bo ktoś nagadał ci pierdół kurwa.
Owszem taki był plan z początku ale
wszystko się dziś zmieniło bo za mnie wystartuje ktoś zupełnie inny. Jeśli
dalej wierzysz tej Swojej Zaufanej Osobie
to …. Nie masz czego tu szukać. Zaufanie to podstawa .-po tych słowach
wyszłam z pokoju i poszłam na dół gdzie
o dziwo nie było dzieciaków.
POV Justin.
Kurwa powinienem bardziej podsłuchiwać a nie ukradkiem.
Ostatnio słyszałem jej rozmowę przez telefon i gadała nie wiem z kim i mówiła
że na 100% pojedzie w tym wyścigu. Muszę zabić sam siebie. Zajebiście. Muszę ją
przeprosić za to. Poszedłem na dół bo tam raczej poszła moja księżniczka .
Ale…. nie było tam nikogo było ciemno
,cicho, pustki drzwi były zamknięte więc nie mogła wyjść. Zapewne jest na górze
i kąpie dzieciaki. Pójdę i jej pomogę .Poszedłem i skierowałem się do pokoi
dzieci ale o dziwo zastałem ja z Dawidem
którzy razem kąpią dzieciaki. Świetnie. Woli jego ode mnie. No cóż nie
jest ciężko zapomnieć że oni byli razem kiedyś byli. Serce mi się kraja jak ich
widzę to mam wrażenie jakby on mi ją zabierał. Czemu właściwie on mieszka z
nami a nie może wrócić do polski albo
wynająć jakiegoś tu mieszkania? Zapewne nie ma kasy i żeruje na mojej
księżniczce. Poszedłem sprawdzić co u mojego rodzeństwa Jaxon siedział już wykąpany a Jazy jeszcze
nie więc poszedłem do nie i wziąłem ją na ręce by się wykąpała.
-Justin nie będziesz mnie kąpał bo zrobi to Lilli . Ty
jesteś chłopakiem i to nie ładnie tak patrzeć jak dziewczyna się
kąpie!!-Zaszokował mnie to co powiedziała moja siostra zaraz w pokoju pojawiła się Lilli która
zaczęła się śmiać . Podniosłem obie ręce
które mówiły że się poddaję i poszedłem do sypiali. Wyjąłem czystą
bieliznę i spodnie dresowe i poszedłem
do łazienki pod zimny prysznic.
Rozebrałem się i ciuchy wrzuciłem do kosza na brudne ciuchy i wszedłem
pod prysznic , wzięłam żel AXA i się nim namydliłem później wszystko spłukałem ,wyszedłem ,wytarłem się u
ubrałem we wcześniej przyszykowane ciuchy. Gdy byłem gotowy wyszedłem do pokoju
i niechcący uderzyłem kogoś drzwiami była to Lilli. Mam przejebane za to .
Uderzyłem własną żonę drzwiami. Szybko pomogłem jej wstać i sprawdziłem czy
wszystko w porządku czy nie ma złamanego nosa czy coś. Ale nie zdążyłem bo do
pokoju zaraz wpadł Dawid i gdy zobaczył nas to zaraz przyszedł mi na pomoc.
Poprosiłem go by zobaczył czy nie ma złamanego nosa czy coś. Nie że coś ale on
zapewne wie jak opatrywać rany i jak wygląda złamany nos. Kazali mi przynieść
ręcznik namoczony zimną wodą więc poszedłem
szybko do łazienki i namoczyłem ręcznik i poszedłem i im go dałem. Powiedziałem
jeszcze że pójdę po lód .Szybko udałem się do kuchnie i z zamrażarki wyjąłem
lud i wysypałem go na ręcznik, poszedłem szybko na górę i podałem jej . Dawid
powiedział że nic jej nie będzie i że noc nie jest złamany ale mało brakowało.
Gdy wyszedł spojrzałem na moja kruszynkę która siedziała w fotelu.
-Skarbie przepraszam nie chciałem .To był czysty przypadek
.Ja wychodziłem a ty akurat chciałaś
otworzyć drzwi.
-Przestań nic się nie stało będę żyć. Bywało gorzej to
–pokazała na swój nos-jest nic z porównaniem co było kiedyś.
-Na pewno.-kiwnęła głową na tak.
-Wolał byś być trzaśnięty drzwiami tak jak ja teraz czy
wolał byś dostać dwie kulki w nogę albo w ramię? Bo ja osobiście wolę
to-Zaniemówiłem. Ona została postrzelona? I ja się dowiaduję dopiero teraz?!Ale
tu ma rację wolałbym dostać drwinami niż kulkę.
-Przez to co powiedziałaś ma zrozumieć że zostałaś
postrzelona dwa razy tak?-kiwnęła głową na tak wstała i ściągał bluzę którą
miała na sobie później spodnie .Takie widoki to ja lubię i to bardzo.
-Dostałam tu i tu.-pokazała mi pierw na łydkę . Była tam
blizna którą było widać. Później miejsce
które znajdowało się na ramieniu.-Wtedy …. Dzieci zostały z moim bratem miały
wtedy półtora roku. Była to moja misja-pokazała
w powietrzu cudzysłów.-Miałam
odebrać coś komuś ,odebrałam to ale dostałam dwie kulki . Chłopaki w aucie opatrywali mnie i trzymali przy
życiu jak dojechaliśmy do bazy czekał na
mnie lekarz po którego zadzwonili
chłopaki. Ten lekarz dorabia sobie u nas .Ale nie może pisnąć słówkiem.
Straciłam sporo krwi .Reanimowali mnie 20 minut …..poległam. Ale gdy w pewnym momencie zadzwonił telefon chłopaki
się zdziwili ale ożyłam . Później jak się okazało dzwonił Max i dzieci. Jak się
Zyga dowiedział to już więcej mnie nie weźmie na żadną misję. Zostałam w papierkowej robocie
lecz nie na długo bo później musiałam tylko sprzedawać narkotyki. Jeśli mam
twoim zdanie tak zginąć to…droga wolna mogę startować ale w tedy zostaniesz sam
z dwójką dzieci i będziesz miał na sumieniu mnie i kolejne
dziecko.-powiedziała ostatnie zdanie
wkurzona i wzięła ciuchy z szafy
pierwsze lepsze i poszła z nimi do łazienki. Ja w tym czasie wyszedłem na
balkon zapalić. Wyjąłem papierosa i zapaliłem go. Zrobiłem pierwszego bucha,zatrzymałem dym
w płucach ale po chwili go wypuściłem robiąc przy tym idealne kółko. Nawet nie
wiem kiedy ale spaliłem papierosa.
Zrobiło się trochę chłodno więc wszedłem do sypialni i zamknąłem drzwi
balkonowe. Lilli dalej się kąpała więc położyłem się do łóżka i włączyłem
telewizor. Akurat leciał film The DAF więc zostawiłem. Później z łazienki
wyszła Lilli w czarnych leginsach i do tego czarną bokserka zauważyłem że jej
noc był spuchnięty i trochę siny. Super
to teraz zaczną się plotki że jeszcze biję własną żonę. Odsunąłem jej kołdrę i
ona się położyła , zaraz przykryła i zaraz się do niej przytuliła . Ja dalej
oglądałam film i ona chyba też ale nie jestem pewny .Zastanawiam się tylko ….
Co ma oznaczać ten mój sen. Wszystko co w nim zgadzam się w moim życiu
prywatnym jak i zawodowym. Boję się tego co będzie kiedyś. Ale na razie nie
zawracam sobie głowy przyszłością a teraźniejszością. Zauważyłem że Lilli już
zasnęła i w dodatku była odkryta więc ją przykryłem ,przyciągnąłem do siebie i
się w nią wtuliłem. Przytuliłem się do niej i objąłem w pasie. Prawą rękę dałem
na jej brzuch który można powiedzieć że się zaokrągla. Nawet nie wiem
kiedy ale zasnąłem .
©
Siedziałem w salonie i oglądałem Kucyki pony bo moja siostra
i córka przełączyły mi. Oglądały już chyba 5 odcinek. Zastanawiam się co moja
żona robiła jak jej dzieciaki przełączały jak mnie nie
było. Zasypiałem już przy 3 odcinku a przy piątym ledwo widzę na oczy bo śpię.
Nawet nie mogę się położyć bo córka i
siostra wtuliły się we mnie. Mój brat i
syn bawili się bo było ich słychać z ogródka. Moja żona gotowała obiad a Dawid jej pomagał. Po chwili odpłynąłem .
POV Lilka
Gdy gotowałam obiad z Dawidem Jus siedział z dzieciakami i
oglądał Kucyki Pony. Gdy był obiad
gotowy poszłam obudzić Jusa ale widziałam że zasnął z dzieciakami .Ja zaczęłam
się śmiać bo wyglądał zarąbiecie. Cyknęłam mu zdjęcie i pokazałam Dawidowi i zaczęliśmy się Śmiać.
-To co jemy bez nich ?! –kiwnęłam głową na tak .Usiedliśmy
przy stole ,nałożyliśmy se i zaczęliśmy jeść.
Gdy skończyliśmy chciałam
posprzątać Dawid zatrzymał mnie.
-Siadaj musimy pogadać.-trochę się zdziwiłam bo on nigdy się
tak nie zachowywała. Wstawiłam naczynia do zmywarki i wróciłam na swoje miejsce
i Dawid od razu zaczął nawijać temat który już mam skończony a ona dalej swoje
że nie powinnam startować w wyścigach.
-Nie będziesz
startować w wyścigach rozumiesz , nie w tym stanie nawet jeśli Justin się niczego nie domyśla to
ja się domyślam .-szkoda tylko że nie wiesz że ja nie startuję
-Zamknij się akurat
on wie że startuję ale raczej że startowałam!! Ktoś inny wystartuję za
mnie i jeśli możesz to nie gadaj i nie
poruszaj tematu którego nie jesteś pewny. –wstałam i wyszłam z kuchni ale się
wróciłam powiedzieć u coś.-A tak w ogóle
naczynia myjesz ty bo ja nie jestem w
stanie.-później wyszłam i poszłam do
sypialni. Chciałam zrobić porządki w szafie mojej bo niczego nie mogę znaleźć.
Włączyłam laptopa i szukałam folderu z muzyką której słuchałam w Polsce. Były
tam piosenki między innymi Chady,Bezczel,Zubku,Buka,Pezeta,TMK aka Piekielny
,Rahim , Pokahontaz , ,Paluch ,
O.S.T.R , Sulin, Kali,Liebe,Natalia
Szreder i wiele innych. Włączyłam wierzę i podłączyłam ją do laptopa i puściłam
muzykę nie na ful bo bym obudziła dzieciaki i Jusa którzy spali na dole.
Włączyłam ją głośno ale tak by nie
słyszeli jej na dole i wzięłam się za sprzątanie mojej szafy z ubraniami bo ostatnio
nie mogę znaleźć moich leginsów czarnych co na lewej nogawce był jakiś napis
ale nie pamiętam jaki. Wyjęłam z szafy wszystkie ciuchy i rzuciłam je na
łóżko . Musiałam również je wszystkie
po przymierzać bo zapewne niektóre z nich będą na mnie małe. Pierw wzięłam się
za spodnie.
POV Chaz Sommers
Od ostatniego spotkania z Lilli minęło trochę czasu.
Nawet nie wiem ile dokładnie. Stęskniłem się za nią i za jej dziećmi. Teraz aktualnie siedzę w domu z chłopakami
.Oni grają na X-boksie a ja się patrzę jak grają. Nudzi mnie to. Ostatnio cały czas myślę o Lilli i o tym co musiała
przejść . Stwierdziłem że pójdę i ich
odwiedzę. Wstałem z fotela i poszedłem do pokoju wzięłam przebrałem
spodnie ja jakieś inne i założyłem
koszulkę ,wziąłem bluzę bym nie zmarzł zszedłem na dół ubrałem buty i chciałem
wyjść ale nie wziąłem telefonu więc poszedłem go wziąć leżał na stole w kuchni więc go wziąłem
powiedziałem chłopakom gdzie idę i
poszedłem do Lilli . Szedłem do niej i
nagle dostałem SMS-A wiec wyciągnąłem telefon i odczytałem wiadomość .
*
Hej kochani oto nowiuśki rozdział !!! Już 40 !!! Jesteśmy w połowie pisania . Następny rozdział w następną niedzielę !!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz