POV Chaz Sommers
Gdy dostałem wiadomość od kolegi musiałem zmienić plany.
Wkurzyłem się z tego powodu. Zawróciłem więc do domu po kluczyki do samochodu i
odjechałem we wcześniej wysłany mi adres.
POV Lilla
Gdy siedziałam w pokoju i pisałam piosenkę zabrzęczał mi mój
telefon. Więc leniwie wstałam i wzięłam go oraz odczytałam wiadomość od Zygi.
Wiem obiecałem .
Ale proszę cię
przyjedź do
magazynu to pile. Spokojnie nie będzie żadnej
akcji. Mam nadzieję . :D
Zyga
i odjechałam .
Gdy siedziałam u Zygi czekaliśmy jeszcze na kogoś ale nie wiem na kogo . Po jakiś 10 minutach do
pokoju wszedł jakiś chłopak kolor włosów
był jasno –kasztanowe i trochę
blond zauważyłam że jego oczy były
brązowe ,wysoki, przystojny ciekawe jak
ma na imię?! Z moich marzeń wyrwał mnie Zyga .
-Fallen to jest Chaz
, on kontroluje nasze wszystkie akcje ,zbiera informacje i w ogóle.- Chaz ,Chaz
kurwa znam Chaza ale to nie może być on.
Nie widzę go dokładnie bo ustawił się do mnie tyłem. Gdy się obrócił po
chwili zamarłam . Był to Sommers on mnie
chyba nie rozpoznał bo mam okulary . Nawet nie mam zamiaru ich ściągać. Usiadł
naprzeciwko mnie i mi się przyglądał. Lecz
nie na długo bo zaraz Zyga zaczął pieprzyc po co nas tu ściągnął .
Po 3
godzinach siedzenia z nimi już miałam
dość . Robiłam się senna coraz bardziej. Ściągnął nas tu tylko po co
by obgadać straty zeszłego napadu czy to tam kurwa było nie mam pojęcia .Chaz
dalej mnie nie rozpoznał i bardzo dobrze.
- I to by było na tyle ,dzięki że przyjechaliście .-No
nareszcie zebrałam wszystkie szpargały jakie dał na do domu wsadziłam je do teczki i gdy
wstałam zakręciło mi się w głowie i
gdyby nie Zyga leżałabym na podłodze. Pomógł mi wstać i usiąść i przyniósł mi wody . Wyciągnęłam z torebki
tabletki które kazał mi brać lekarz wzięłam jedną i popiłam ją wodą. Chłopaki
patrzeli na mnie jak na kalekę.
-Dzięki , ale ja bd się zbierać.-wstałam ale tym razem
powoli ,chciałam wyjść ale zatrzymali mnie.
-Ja cię odwiozę nie
ma szans byś teraz prowadziła .-nie podoba mi się to. Gdy Jus go zobaczy to
zabije pierw jego później mnie .Pokręciłam głowa na nie .
-Nie musisz się fatygować . Sama dam sobie radę a poza tym
gdybyś mnie odwiózł to gdyby on cię zobaczył byś już nie żył a później ja więc dzięki ale wolę żyć tak samo jak moje dziecko.-Gdy to powiedziałam Chaz otworzył szeroko oczy i chyba nie mógł
uwierzyć w to co usłyszał. Albo i zobaczył bo zauważyłam że nie mam
okularów i mnie rozpoznał . Niech to
szlag trafi a myślałam że będzie tak fajnie. Szybko zebrałam swoje rzeczy i wybiegłam stamtąd.
POV Chaz Sommers
Trochę się spóźniłem ale to nie moja wina że chłopaki
schowali klucze do samochodu i nie wiedzieli gdzie . Więc przyjechałem taksówką. Gdy byłem na miejscu dałem kierowcy należną
kwotę powiedziałem że może jechać . Szybko
skierowałem się do pokoju w którym się
znajdował Zyga i zastałem tam dziewczynę która siedziała .Miałem wrażenie że
skądś ją kojarzę ale nie wiem skąd.
-Fallen to jest
Chaz , on kontroluje nasze wszystkie akcje ,zbiera informacje i w ogóle. , on
kontroluje nasze wszystkie akcje ,zbiera informacje i w ogóle.-powiedział
Zyga i kazał mi usiąść i zaczął rozmowę
o nie wiem sam czym. W czasie tego
spotkania zauważyłem że dziewczyna mi się przygląda i w ogóle . Gdy skończyło
się to całe zebranie odetchnąłem z ulgą bo mogę się dowiedzieć kim jest ta
piękna dziewczyna .
- I to by było na tyle ,dzięki że przyjechaliście-Zaczęliśmy
zbierać jakieś papierki które dostaliśmy od niego. I gdy ta dziewczyna chciała
wstać zapewne zakręciło jej się w głowie więc Zyga ją złapał posadził z powrotem na krześle i szybko poszedł po
wodę. A ona wyciągała jakieś tabletki z torebki o gdy dostała wodę wzięła je i
popiła wodą.
- Dzięki , ale ja bd się zbierać.-powiedziała Fallen bo tak na nią mówił Zyga.
- Dzięki , ale ja bd się zbierać.-powiedziała Fallen bo tak na nią mówił Zyga.
-Ja cię odwiozę nie
ma szans byś teraz prowadziła-od kiedy Zyga jest taki miły? Czy ja o czymś nie
wiem .
- Nie musisz się fatygować . Sama dam sobie radę a poza tym
gdybyś mnie odwiózł to gdyby on cię zobaczył byś już nie żył a później ja więc dzięki ale wolę żyć tak samo jak moje dziecko- Gdy to powiedziała to spadły
jej okulary i mogłem się jej przyjrzeć była ona podobna do Lilli … to jest
kurwa Lilli zrobiłem wielkie oczy bo nawet nie wiedziałem że to ona i że jest w
ciąży. Ona szybko zabrała swoje rzeczy i wybiegła z budynku. Ja się pożegnałem
z Zygom i powiedziałem że się odezwę bo musimy porozmawiać o tym wszystkim i
wybiegłem za Lilką. Złapałem ją przy aucie jak
nie mogła otworzyć drzwi więc
podbiegłem do niej .
-Lilli poczekaj musimy pogadać. –gdy mnie usłyszała obróciła
się w moją stronę.
-O czym chcesz gadać Chaz co ?! Ja nie ma czasu dzieci
zostały z Jusem w domu , nawet oni nie maja pojęcia że wyszłam więc się
śpieszę.
-Nie będziesz prowadzić w tym stanie daj mi te kluczyki i
siadaj na miejscu pasażera.- oddała mi
kluczyki otworzyłem drzwi i Lilli usiadła na miejscu pasażera odpaliłem auto
i odjechałem kierując się w stronę jej
domu.
-Powiesz mi co ty tam robiłeś czy nie ?!- po krótkiej ciszy
Lilli się wreszcie odezwała w dość nie
miły sposób ale nie dziwię się jej . Też bym tak zareagował gdybym np. spotkał
swoją dziewczynę w takim świństwie.
-Mogę się ciebie
spytać o dokładnie to samo. To nie jest miejsce dla ciebie.
-Od kiedy w tym siedzisz?! Bo wcześniej ciebie tam nie
widziałam a siedzę w tym dość długo.-Akurat byliśmy na światłach i było czerwone więc zahamowałem dość ostro.
–Ej uważaj na moje auto ono ma też uczucia tak samo ja my.-Zacząłem się
śmiać na to co powiedziała.
-Siedzę w tym od dwóch lat pierw sprzedawałem a później się bardziej wkręciłem. A ty ?!
-Od ponad 6 lat .-było zielone więc ruszyłem .Nie do wiary
że ona siedzi w tym ponad 6 lat.
- A jak w to weszłaś?! Nie chcę być wścibski ale ciekawi
mnie to bardzo.-Uśmiechnęła się szyderczo
i zaczęła mówić.
-Pierw brałam od Zygi narkotyki dla siebie bo jeśli nie wiesz to brałam. Później na wakacjach gdy spotkałam Jusa pierwszy raz wszystko zmieniło . Stwierdziłam
że nie muszę brać bo nie ma po co .
Później to rozstanie przeżyłam to bardzo
to brałam jeszcze przez jakiś czas , później dowiedziałam się że jestem w ciąży
to stwierdziłam że to jest jakiś znak bym nie brała. I nie brałam , jak
urodziły się dzieci to zdarzyło mi się
wziąć góra 5 razy więcej nie . Dzieci jak były małe bardzo dużo
chorowały więc potrzebowałam pieniędzy więc weszłam w to rozmawiałam z Zygom o
tym więc sprzedawałam narkotyki ale sama nie brałam. Później brakowało mi
pieniędzy więc weszłam najgłębiej jak się dało. Nie raz chciałam z tym skończyć
ale stwierdziłam że to nie ma sensu bo to i tak wraca jeśli tego nawet sami nie
chcemy. Później odezwał się Scooter
żebym przyjechała bo ma dal mnie
managera i chcą bym wydała album więc powiedziałam Zydze przed wyjazdem że
wyjeżdżam i nie bd ze mną kontaktu. I wrócę
jak najstarsze dzieciaki będą miały po 15 lat lecz zmieniłam to na 13 bo
nie wytrzymam długo. A ty ? Co ciebie skusiło by w to wejść?!-nie spodobało mi
się to pytanie ale odpowiem jej na nie bo ona odpowiedziała mi na moje.
-Wszedłem w to bo
miałem problemy finansowe . Matka wylądowała w szpitalu i trzeba było opłacić
leczenie ale ja nie miałem na to kasy a nie chciałem pożyczać od znajomych a w
szczególności Jusa . Nawet nic im nie mówiłem że potrzebuję
pieniędzy.-Zdziwiłam się bo on zawsze mówił wszystkim o swoich problemach .
-Czemu nic nie powiedziałeś Jusowi ? On na pewno by ci
pożyczył pieniądze a raczej dał .
-Nie chciałem nikogo prosić o pieniądze bo nie wiem kiedy
bym je oddał. –zauważyłem że byliśmy już pod jej domem ,ona też to zauważyła
więc wysiedliśmy z auta i chciałem iść do siebie ale Lilli miała inne plany.
-Choć na kawę i ciasto
pogadamy .-zastanawiałem się chwile i stwierdziłem że wcześniej chciałem
przyjść do niej na kawę więc poszedłem.
Gdy weszliśmy w salonie zastaliśmy Jusa z Seleną Gomez jak siedzieli na kanapie
i niby oglądali film i gadali o jakimś wspólnym singlu .Gdy Jus nas
zauważyła a raczej swoją żonę zauważył był wściekły.
-Lilli gdzieś ty była
!! Dzwoniłem do ciebie z jakieś 100 razy .-był wściekły w chuj ale to mnie się
zdaje na pokaz bo jest panna Gomez jego wielka była miłość .
-Telefon mi się rozładował a byłam z Chazem chciałam z nim pogadać bo chciałam z nim
nagrać nowy kawałek i straciliśmy
rachubę czasu. O mnie nie musisz się
martwić bo dobrze znasz swojego kumpla ale za to ja powinnam się martwic o
ciebie bo nie znam twojej koleżaneczki .-uśmiechnęła się szyderczo i zauważyłem
że Gomez się wścieka na jej słowa .
Lilli poszła do kuchni więc ja za nią
zrobiła kawę na i pokroiła ciasto i poszliśmy na górę . Jej dzieci
smacznie spały na ich łóżku w sypialni i
chciałem wyjść bo jak je obudzę to może być źle ale Lilli mnie powstrzymała.
-Spokojnie mają mocny sen po tatusiu a poza tym jak się obudzą to dobrze bo w nocy
mi nie zasną i będą się kłócić ze mną że nie idą spać. – więc wszedłem i
poszliśmy na balkon tam była sofa i stolik wiec postawiliśmy to wszystko
na stoliku ja usiadłem a Lilli poszła po
laptopa, gitarę i swój zeszyt w którym ma swoje wszystkie piosenki. Z początku
myślałem że wciska kit Jusowi o tym że chciałaby nagrać ze mną piosenkę ale nie
ona mówiła prawdę. Pokazała mi piosenkę którą
by chciała śpiewać ze mną i mówić szczerze spodobała mi się od razu Lilli
włączyła na laptopie muzykę którą chyba sama zrobiła ale nie ma
zielonego pojęcia i gdy był
odpowiedni moment zaczęła śpiewać.
I don’t
ever ask you
Where you’ve been
And I don’t feel the need to
Know who you’re with
I can’t even think straight
But I can tell
That you were just with her
And I’ll still be your fool
I’m a fool for you
Where you’ve been
And I don’t feel the need to
Know who you’re with
I can’t even think straight
But I can tell
That you were just with her
And I’ll still be your fool
I’m a fool for you
Później pokazała na mnie więc zaczęłam śpiewać ale nie wiem skąd ona wiedziała że ja
umię .
Just a
little bit of your heart
Just a little bit of your heart
Just a little bit of your heart
Is all I want
Just a little bit of your heart
Just a little bit of your heart
Just a little bit is all I’m asking for
Just a little bit of your heart
Just a little bit of your heart
Is all I want
Just a little bit of your heart
Just a little bit of your heart
Just a little bit is all I’m asking for
I to był koniec bo nie było dalej muzyki . Byłem dość blisko
Lilli i ona mnie … nie spodziewaliśmy się obydwoje że … pocałujemy się.
*
Hej kochani ten rozdział mi się podoba i to bardzo !! Mam nadzieję że wam również. Miło widziane komentarze możecie nawet polecać swoje blogi chętnie poczytam !!!
Ariana Grande - Just A Little
Bit Of Your Heart Oni śpiewają tą
piosenka jak co .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz