POV Lilli
Gdy wstałam by
nakarmić małego była 8 nad ranem więc nakarmiłam go, przewinęłam i ubrałam czyste śpioszki i
położyłam koło Jusa naszego syna. Ja
poszłam wzięłam zestaw przygotowany wczoraj
i poszłam z nim do łazienki wzięłam prysznic
ubrałam wcześniej przygotowane ubrania
,włosy rozczesałam i związałam w warkocza pomalowałam się popsikałam jeszcze perfumami instinct
i gotowa wyszłam z
łazienki. Jus dalej spał i mały też.
Wzięłam kartkę i długopis i napisałam im list by się nie martwili. Chwyciłam jeszcze
telefon torebkę, klucze do samochodu ,portfel, dokumenty , sweterek jakiś i resztę potrzebnych rzeczy. Gotowa
wyszłam po cichu z pokoju i zajrzałam jeszcze do Beli i Tomka ,też spali. Wyszłam z pokoju i zeszłam na dół. Poszłam do
kuchni zrobiłam se 2 tosty i herbatę z
cytryną. Wzięłam swoje śniadanie i poszłam z nim do salonu ,włączyłam
telewizję i zostawiłam na wiadomościach o gwiazdach.
„Trzy dni temu z
Los Angeles wyjechał Justin Bieber ,jego żona, dzieci, przyjaciele i co dziwne Selena
Gomez. Na razie nie wiadomo gdzie się udali. Ale Pan Bieber ze swoją żoną i
byłą ? Czy coś się kręci wokół nich? Czy
dawne uczucia pojawiają się na nowo? Czy
może nawzajem się zdradzają nie wiedząc o tym? Tego postaramy się dowiedzieć.”
Oni nie mają co
wymyślać. Zjadłam śniadanie do końca
dałam do zmywarki poszłam jeszcze po
laptopa na górę. Gdy wzięłam go zeszłam z nim na dół. Spakowałam do torby razem z ładowarką . Wzięłam wszystkie
rzeczy i wyszłam na zewnątrz. Otworzyłam
auto kluczykami wsadziłam wszystko na miejsce pasażera i odjechałam. Jechałam w stronę jakiegoś centrum handlowego, by zrobić małe zakupy . Po 30 minutach byłam na miejscu wysiadłam wzięłam torebkę i poszłam na zakupy. Spotkanie mam na 13:30 więc mam sporo czasu. Gdy weszłam do jednego sklepu nie mogłam oderwać wzroku od pięknej sukienki. Nawet się nie zastanawiałam tylko poprosiłam o mój rozmiar i poszłam przymierzyć. Była piękna
nawet długo się nie zastanawiałam tylko wzięłam ją. Potrzebne mi tylko teraz jakieś buty do tej sukienki. Gdy przeszłam się jeszcze po sklepie zobaczyłam idealne buty które mogą do nich pasować. Gdy wyjęłam parę z moim rozmiarem i przymierzyłam były idealne
. Gotowa poszłam zapłacić i dalej na zakupy. Kupiłam jeszcze parę zestawów i butów
Już tych toreb nie mogłam pomieścić na ręce . No ale cóż. Poszłam jeszcze do sklepu z dziecięcymi ubrankami .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz