I po co on dzwoni
znowu się wydzierać na mnie kurwa jeśli tak to zabije. Nie wiedziałam co robić
więc pokazałam Pattie kto dzwoni i kazał
mi odebrać. -Halo –powiedziałam smutnym głosem
-Lilka.. przepraszam cię za to co mówiłem w studio Scooter
wszystko mi wyjaśnił ,powiedział mi
twoją historię chciałbym
porozmawiać na spokojnie proszę cię mogę
przyjechać?!-niech mu będzie zgodzę się ale jeśli ma naprawdę zamiar mnie dalej
wyzywać to więcej nie spotka dzieci
-A co znowu masz zamiar się na mnie wydrzeć jaka jestem
jeśli tak to oszczędź mi tego Okej po prostu odpuść sobie mnie i dzieciaki jeśli nie chcesz być ich ojcem to
uwierz mi mój chłopak już się zgodził wpisać go jako ojca –musiałam to powiedzieć
by zrobił się trochę miękki i chyba to zadziałało.
POV
Justin
Po tym jak Lilka wyszła
otworzyłem tą kopertę i zobaczyłem wyniki testu na ojcostwo i był pozytywny ale
kurwa jakim cudem ona miała moje dna chyba muszę resztę wyciągnąć od Scotera
więc poczekam na niego .Po jakiś 20 minutach przyszedł wkurzony super powiedziała
mu jak ją nazwałem więc mam przejebane i to ostro.
-Kurwa młody w co ty pogrywasz co? Odkąd wyjechaliśmy z polski
cały czas gadałeś o niej 24/7 i nie mogłeś przestać o niej myśleć a teraz jak
się pojawia z twoimi dziećmi to ty nagle drzesz się na nią że niby jest dziwką
,i w ogóle start przemyśl to a tak w ogóle to pojutrze jest u niej kolacja i pojedziesz tam choćby nie wiem co ,i
tak w ogóle to będziesz się z nią teraz widywał codziennie ponieważ następną
płytę będziesz śpiewał właśnie z Lilką i czy to się tobie podoba czy nie ,nie
obchodzi mnie to rozumiesz-wykrzyczał we
mnie wszystko co leżało mu na języku takiego wkurzonego to go jeszcze nigdy nie widziałem
-Stary ale jakim cudem ja jestem ojcem tych dzieci co przecież…-mnie
dał mi dokończyć
-Kurwa mam ci tłumaczyć jak się robi dzieci co ? Stary
błagam nie zniżaj się do takiego poziomu Okej i nie rób z siebie
debila-powiedział siadając koło mnie.
-Przepraszam no po prostu ..-kurwa ja przepraszam ?! chyba
muszę udać się do lekarza-Lilka mówiła mi że wyjaśnisz mi resztę ? O jaką resztę
jej chodziło co ?!-spytałem się go on popatrzał na mnie ze smutna miną Okej zaczynam
się bać i to bardzo.
-Stary to długa historia
i bardzo bolesna ona przeżyła dużo twój wyjazd, szkoła ,później ciąża , tragiczny
poród w śpiączce była 2 tygodnie, rodzice ją znienawidzili bo nie zgodziła
się by oni byli jako rodzice i zmieniła
im imiona ,później znowu kłótnia z rodzicami, nawet zaczęła się ciąć po
ukończeni szkoły przeprowadziłam się do Dawida i Piotrka jej rodzice cały czas mają do niej pretensje
że nie chce im powiedzieć kto jest ojcem dzieci .. stary ona im nie powiedziała
że ty jesteś ojcem i od razu cię
uprzedzaj jest zajęta więc nie wiem czy masz jakiekolwiek u niej szanse.-kurwa
ale z kim ona jest kto by chciał młoda kobietę z 2 dzieci .
- A tak w ogóle to muszę ci wysłać zdjęcie i powiesz mi co
na nim widzisz-po paru minutach dostałem zdjęcie Lilki i dwójki dzieciaków ale…
-To nie możliwe przecież to ja jak byłem mały stary możesz
mi to wyjaśnić-powiedziałem wkurzony kurwa co to zdjęcie ma znaczyć przecież na
tym zdjęciu jest Lilka i dwójka małych dzieci co jedno to wygląda jak ja jak byłem mały.
-To jest Lilka z
Tomkiem i Bellom jej dziećmi a raczej
waszymi dziećmi-kurczę zamurowało mnie nie wiedziałem co powiedzieć
-Powiedz mi że to jakiś żart jest .
-To nie jest żart stary, a tak w ogóle to zadzwoń do niej
przeproś i porozmawiajcie a na dzisiaj skończyliśmy nagrywać bo nie jesteś w
stanie więc zbieraj się do domu.-powiedział
wychodząc z pomieszczenia . Ja chwyciłem telefon i zadzwonię do Lilki i
przeproszę ją i może uda mi się z nią spotkać
po trzech sygnałach odebrała.
- -Halo –powiedziała smutnym głosem kurwa ona jest smutna i
to przeze mnie
-Lilka.. przepraszam cię za to co mówiłem w studio Scooter
wszystko mi wyjaśnił ,powiedział mi
twoją historię chciałbym
porozmawiać na spokojnie proszę cię mogę
przyjechać?!-mam nadzieje że się zgodzi naprawdę jest mi przykro że ją nazwałem dziwką i w ogóle.
-A co znowu masz zamiar się na mnie wydrzeć jaka jestem
jeśli tak to oszczędź mi tego Okej po prostu odpuść sobie mię i dzieciaki jeśli nie chcesz być ich ojcem to
uwierz mi mój chłopak już się zgodził wpisać go jako ojca –kurwa wiedziałem że
to powie no ale sam sobie jestem winien.
-Co nie, nie ,nie skarbie chciałbym cię przeprosić i
porozmawiać proszę pozwól mi przyjechać
i porozmawiamy na spokojnie.-nastała cisza ale słyszałem jakieś szepty w
pomieszczeni super jeszcze zapewne jest tam moja matka .
-Okej możesz
przyjechać nawet teraz adres wyślę
ci SMS-em Okej-jest udało mi się ha ha wiedziałem
-Okej to czekam i tak przy okazji …powiedz mojej mamie że ja
kocham i przepraszam-po tych słowach się rozłączyłem.
POV
Lilka
-Okej to czekam i tak przy okazji …powiedz mojej mamie że ja
kocham i przepraszam-po tych słowach się rozłączył .Kurwa skąd on więdła że
jego matka jest zemną.
-Jus powiedział że cię kocha i przeprasza-powiedziałam jej
to co poprosił mnie. I wysłałam mu mój adres.
-Ale skąd on wiedział że jestem z tobą-wymieniłyśmy się
zdziwionym wzrokami
-Nie mam pojęcia-odpowiedziałam.
-Dobra skarbie ja już będę szła nie chcę wam przeszkadzać
więc zamówię sobie taksówkę i pojadę do domu-po tych słowach rodzicielka Jusa
ubierała się.
Po 5 minutach przyjechała taksówka i Pattie pojechała o domu
ja w tym czasie trochę ogarnę salon i kuchnię lecz to nie było mi dane bo
dzieciaki się obudziły.
(https://www.youtube.com/watch?v=lWA2pjMjpBs&list=PLMbVZ_Omnhg4oOUnfwuYpInqFkJlXpS1E&index=1) muzyka w tle
Więc poszłam na górę po dzieciaki i zeszłam z nimi na dół dałam je
do salonu do ich kącika gdzie mają swoje zabawki i będę mogły się nimi bawić ja w tym czasie
posprzątam salon . Po 20 minutach skończyłam sprzątać więc poszłam po dzieciaki
i wzięłam je na górę i przebrałam je i założyłam suchego pampersa. Trochę mi smutno
że nie ma Dawida koło mnie ale niedługo przyjadą
i nie będę sama z
mojego myślenia wyrwał mnie dzwonek do
drwi. Kurwa Justin przyjechał niech to szlak trafi wiedziałam wzięłam dzieciaki i zeszłam z nimi na dół
wstawiłam je do kojca dużego i otworzyłam drzwi stał nich Jus ubrany w siwą bokserkę i miał koszule w kratkę która
była rozpięta czarne spodenki dżinsowe
lekko opuszczone w kroku i do tego fioletowe vansy i czapkę pod kolor
butów nie wiem czemu ale on chyba chce się podlizać mi .
-Hej wejdź-spytałam
go i zaprosiłam do środka
-Hej to dal ciebie
–dał mi bukiet moich ulubionych kwiatów
zdziwiłam się że pamięta że to moje ulubione .
- Dzięki. Napijesz się czegoś ?-spytałam się go
-Jeśli można to wodę poproszę –poszłam do kuchni po dzbanek
z zimną wodą kwiaty wstawiłam do wazonu zaniosłam
do salonu a on poszedł za mną.
-Proszę , usiądź i powiedz mi o czym tak chciałeś ze mną
porozmawiać –spytałam i ukradkiem patrzałam na dzieci co robią Jus spojrzał tam
gdzie ja.
-Po pierwsze chciałem cię przeprosić za moje zachowanie w studio po prostu byłem …
zdziwiony że widzę tam ciebie ale do
tego z wózkiem i dwójką dzieci i naprawdę się
bardzo zdziwiłem … więc naprawdę cię
przepraszam.
-To twoje przepraszam to
już mię się trochę znudziło wiesz ? Ty tylko umiesz przepraszać ale
nigdy jeszcze nie przemyślałeś za co
przepraszasz i nie
wzięłaś sobie tego do serca -on
słysząc moje słowa tylko spuścił głowę i
nic nie mówił tylko patrzał w podłogę .
-Wiem że nigdy nie
brałem sobie do serca za co przepraszam i w ogóle ale to co opowiedział mi
Scooter co ciebie spotkało to… musiałem cię przerosić wiem też że wiele razy do
mnie dzwoniłaś a ja sobie olewałem twoje
telefony i w ogóle robiłem też sobie jaja i w ogóle naprawdę te przeprosiny są
z całego serca .-wstał i podszedł do mnie i klęknął na kolana ,nie spodziewałam
się że on zrobi coś takiego.
-Co …ty…robisz ?!-spytałam zdziwiona bo on klęczy przede mną
.
-Jak wtedy wyjechałem …z polski później żałowałem że się z
tobą nie pożegnałem osobiście tylko przez głupi list i danie kwiatów i to
podanie przez kogoś … wyszedłem na debila i to wielkiego .Cały czas
myślałem o tobie o mnie o nas . Ja cały czas ciebie kocham ,kochałem i będę
kochać na zawsze a nawet jeden dzień
dłużej. Proszę wybacz mi wszystko i
zacznijmy od początku co ty na to ?!- on jak mówił te słowa to ja płakałam i
nie mogłam powstrzymać łez i nawet nie wiedziałam co powiedzieć . Kocham go
dalej ale … mam małe wątpliwości czy on przypadkiem nie będzie ze mną tylko i
wyłącznie ze względu na dzieci nie wiem no.
-Posłuchaj mnie …też cię kocham ,i wybaczam ci wszystko ale…
nie wiem czy mogę zacząć wszystko od początku z tobą to jak mnie zostawiłeś
tylko z listem i kwiatami to było mi
bardzo smutno i źle opuściłeś mnie nie
wiem czy nie zrobisz tego znowu ,ale
szansa zawsze jakaś jest że możemy do siebie wrócić . –Nie mogłam się
zgodzić byśmy wrócili do siebie ,ale ja
naprawdę się boje że on mnie znowu zostawi lecz ni tylko mnie ale i też dzieciaki .
-Rozumiem cię ale obiecuje że nigdy cię a raczej was nie zostawię bo kocham
cię i dzieciaki też nawet jak się dowiedziałem
o nich dziś . I jeśli byś chciała
to chciałbym wisieć w metryce dzieciaków jako ich ojciec .
-Oczywiście że nie mam nic przeciwko ty zawsze byłej jesteś
i będziesz ich ojcem ale nie było cię gdy dorastali a więc dla dzieciaków to
Dawid z Piotrkiem są ich ojcami tak jakby ponieważ to oni pomagali mi ich
wychować i oni mi pomagali nam w ciężkich chwilach nawet jak rodzice mnie
wywalili z domu przygarnęli nas . A ty … dzwoniłam, prosiłam, pisałam a ty nic zero reakcji -mówiąc te słowa wstałam z kanapy i podeszłam
do dzieci sprawdzić co robią ponieważ
jest cicho .Dzieciaki spały w najlepsze na podłodze dlatego postanowiłam
że zaniosę je na górę i położę w łóżeczkach. Wzięłam Belle na ręce i chciałam iść lecz Jus mi na to nie
pozwolił .
-Co ty robisz co ?!-dlaczego on zadaje takie głupie pytania
przecież widzi że niosę śpiące dziecko
na rękach i chcę je zanieść do
łóżeczka.
-Ty serio się pytasz czy udajesz debila ? Jeśli nie widzisz
to biorę swoją córkę i chcę ją zanieść na górę do jej pokoiku i położyć w
łóżeczku jeszcze jakieś pytania ?! –spytałam go lecz on nic nie powiedział tylko
schylił się po Tomka .
-No to co ,pokażesz mi gdzie mały ma pokój czy mam sam znaleźć
?!-powiedział wchodząc na schody kierując się ku górze.
Hej hej mam nadzieję że się podoba.
Nie wiem czy wiecie ale dziś a raczej jutro o 2:00 do 4:00 jest krwawy księżyc chętnie bym to zobaczyła ale... muszę wcześnie wstać więc nici z tego ale mam nadzieję że wy będziecie oglądać?!
Życzę wam miłego tygodnia i do środy !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz