Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 27 września 2015

11.Chciałbym porozmawiać na spokojnie proszę cię mogę przyjechać?!



I po co on  dzwoni znowu się wydzierać na mnie kurwa jeśli tak to zabije. Nie wiedziałam co robić więc pokazałam Pattie kto dzwoni i  kazał mi odebrać. -Halo –powiedziałam smutnym głosem
-Lilka.. przepraszam cię za to co mówiłem w studio Scooter wszystko mi wyjaśnił ,powiedział  mi twoją historię   chciałbym porozmawiać  na spokojnie proszę cię mogę przyjechać?!-niech mu będzie zgodzę się ale jeśli ma naprawdę zamiar mnie dalej wyzywać to więcej nie spotka dzieci
-A co znowu masz zamiar się na mnie wydrzeć jaka jestem jeśli tak to oszczędź mi tego Okej po prostu odpuść sobie mnie  i dzieciaki jeśli nie chcesz być ich ojcem to uwierz mi mój chłopak już się zgodził wpisać go jako ojca –musiałam to powiedzieć by zrobił się trochę miękki i chyba to zadziałało.
POV Justin
Po tym jak  Lilka wyszła otworzyłem tą kopertę i zobaczyłem wyniki testu na ojcostwo i był pozytywny ale kurwa jakim cudem ona miała moje dna chyba muszę resztę wyciągnąć od Scotera więc poczekam na niego .Po jakiś 20 minutach przyszedł wkurzony super powiedziała mu jak ją nazwałem więc mam przejebane i to ostro.
-Kurwa młody w co ty pogrywasz co? Odkąd wyjechaliśmy z polski cały czas gadałeś o niej 24/7 i nie mogłeś przestać o niej myśleć a teraz jak się pojawia z twoimi dziećmi to ty nagle drzesz się na nią że niby jest dziwką ,i w ogóle start przemyśl to a tak w ogóle to pojutrze jest u niej  kolacja i pojedziesz tam choćby nie wiem co ,i tak w ogóle to będziesz się z nią teraz widywał codziennie ponieważ następną płytę będziesz śpiewał właśnie z Lilką i czy to się tobie podoba czy nie ,nie obchodzi mnie to  rozumiesz-wykrzyczał we mnie wszystko co leżało mu na języku takiego wkurzonego to  go jeszcze nigdy nie widziałem
-Stary ale jakim cudem ja jestem ojcem tych dzieci co przecież…-mnie dał mi dokończyć
-Kurwa mam ci tłumaczyć jak się robi dzieci co ? Stary błagam nie zniżaj się do takiego poziomu Okej i nie rób z siebie debila-powiedział siadając koło mnie.
-Przepraszam no po prostu ..-kurwa ja przepraszam ?! chyba muszę udać się do lekarza-Lilka mówiła mi że wyjaśnisz mi resztę ? O jaką resztę jej chodziło co ?!-spytałem się go on popatrzał na mnie ze smutna miną Okej zaczynam się bać i to bardzo.
-Stary to długa historia  i bardzo bolesna ona przeżyła dużo twój wyjazd, szkoła ,później ciąża , tragiczny poród w śpiączce była 2 tygodnie, rodzice ją znienawidzili bo nie zgodziła się  by oni byli jako rodzice i zmieniła im imiona ,później znowu kłótnia z rodzicami, nawet zaczęła się ciąć po ukończeni szkoły przeprowadziłam się do Dawida i Piotrka  jej rodzice cały czas mają do niej pretensje że nie chce im powiedzieć kto jest ojcem dzieci .. stary ona im nie powiedziała że ty jesteś ojcem  i od razu cię uprzedzaj jest zajęta więc nie wiem czy masz jakiekolwiek u niej szanse.-kurwa ale z kim ona jest kto by chciał młoda kobietę z 2 dzieci .
- A tak w ogóle to muszę ci wysłać zdjęcie i powiesz mi co na nim widzisz-po paru minutach dostałem zdjęcie Lilki i dwójki dzieciaków ale…
-To nie możliwe przecież to ja jak byłem mały stary możesz mi to wyjaśnić-powiedziałem wkurzony kurwa co to zdjęcie ma znaczyć przecież na tym zdjęciu jest Lilka i dwójka małych dzieci co jedno to wygląda jak ja  jak byłem mały.
-To jest Lilka  z Tomkiem i Bellom  jej dziećmi a raczej waszymi dziećmi-kurczę zamurowało mnie nie wiedziałem co powiedzieć
-Powiedz mi że to jakiś żart jest .
-To nie jest żart stary, a tak w ogóle to zadzwoń do niej przeproś i porozmawiajcie a na dzisiaj skończyliśmy nagrywać bo nie jesteś w stanie  więc zbieraj się do domu.-powiedział wychodząc z pomieszczenia . Ja chwyciłem telefon i zadzwonię do Lilki i przeproszę ją i może uda mi się z nią spotkać  po trzech sygnałach odebrała.
- -Halo –powiedziała smutnym głosem kurwa ona jest smutna i to przeze mnie
-Lilka.. przepraszam cię za to co mówiłem w studio Scooter wszystko mi wyjaśnił ,powiedział  mi twoją historię   chciałbym porozmawiać  na spokojnie proszę cię mogę przyjechać?!-mam nadzieje że się zgodzi naprawdę jest  mi przykro że ją nazwałem  dziwką i w ogóle.
-A co znowu masz zamiar się na mnie wydrzeć jaka jestem jeśli tak to oszczędź mi tego Okej po prostu odpuść sobie mię  i dzieciaki jeśli nie chcesz być ich ojcem to uwierz mi mój chłopak już się zgodził wpisać go jako ojca –kurwa wiedziałem że to powie no ale sam sobie jestem winien.
-Co nie, nie ,nie skarbie chciałbym cię przeprosić i porozmawiać  proszę pozwól mi przyjechać i porozmawiamy na spokojnie.-nastała cisza ale słyszałem jakieś szepty w pomieszczeni super jeszcze zapewne jest tam moja matka .
-Okej możesz  przyjechać nawet  teraz adres wyślę ci  SMS-em  Okej-jest udało mi się ha ha wiedziałem
-Okej to czekam i tak przy okazji …powiedz mojej mamie że ja kocham i przepraszam-po tych słowach się rozłączyłem.

POV Lilka
-Okej to czekam i tak przy okazji …powiedz mojej mamie że ja kocham i przepraszam-po tych słowach się rozłączył .Kurwa skąd on więdła że jego matka jest zemną.
-Jus powiedział że cię kocha i przeprasza-powiedziałam jej to co poprosił mnie. I wysłałam mu mój adres.
-Ale skąd on wiedział że jestem z tobą-wymieniłyśmy się zdziwionym wzrokami
-Nie mam pojęcia-odpowiedziałam.
-Dobra skarbie ja już będę szła nie chcę wam przeszkadzać więc zamówię sobie taksówkę i pojadę do domu-po tych słowach rodzicielka Jusa ubierała się.
Po 5 minutach przyjechała taksówka i Pattie pojechała o domu ja w tym czasie trochę ogarnę salon i kuchnię lecz to nie było mi dane bo dzieciaki się obudziły.

Więc poszłam na górę  po dzieciaki i zeszłam z nimi na dół dałam je do salonu do ich kącika gdzie mają swoje zabawki  i będę mogły się nimi bawić ja w tym czasie posprzątam salon . Po 20 minutach skończyłam sprzątać więc poszłam po dzieciaki i wzięłam je na górę i przebrałam je i założyłam suchego pampersa. Trochę mi smutno że nie ma Dawida koło mnie ale niedługo przyjadą
 i nie będę sama z mojego myślenia  wyrwał mnie dzwonek do drwi. Kurwa Justin przyjechał niech to szlak trafi wiedziałam  wzięłam dzieciaki i zeszłam z nimi na dół wstawiłam je do kojca dużego i otworzyłam drzwi stał nich Jus ubrany w  siwą bokserkę i miał koszule w kratkę która była rozpięta czarne spodenki dżinsowe  lekko opuszczone w kroku i do tego fioletowe vansy i czapkę pod kolor butów nie wiem czemu ale on chyba chce się podlizać mi .
-Hej  wejdź-spytałam go i zaprosiłam do środka
-Hej  to dal ciebie –dał mi bukiet moich ulubionych kwiatów  zdziwiłam się że pamięta że to moje ulubione .
- Dzięki. Napijesz się czegoś ?-spytałam się go
-Jeśli można to wodę poproszę –poszłam do kuchni po dzbanek z zimną wodą  kwiaty wstawiłam do wazonu zaniosłam do salonu a on poszedł za mną.
-Proszę , usiądź i powiedz mi o czym tak chciałeś ze mną porozmawiać –spytałam i ukradkiem patrzałam na dzieci co robią Jus spojrzał tam gdzie ja.
-Po pierwsze chciałem cię przeprosić  za moje zachowanie w studio po prostu byłem … zdziwiony że  widzę  tam ciebie  ale  do tego  z wózkiem  i dwójką dzieci i naprawdę   się bardzo  zdziwiłem … więc naprawdę cię przepraszam.
-To twoje przepraszam to  już mię się trochę znudziło wiesz ? Ty tylko umiesz przepraszać ale nigdy jeszcze nie przemyślałeś   za co przepraszasz  i  nie  wzięłaś sobie tego do serca  -on słysząc moje słowa tylko spuścił głowę  i nic nie mówił tylko patrzał  w podłogę .
-Wiem  że nigdy nie brałem sobie do serca za co przepraszam i w ogóle ale to co opowiedział mi Scooter co ciebie spotkało to… musiałem cię przerosić wiem też że wiele razy do mnie dzwoniłaś a ja sobie  olewałem twoje telefony i w ogóle robiłem też sobie jaja i w ogóle naprawdę te przeprosiny są z całego serca .-wstał i podszedł do mnie i klęknął na kolana ,nie spodziewałam się że on zrobi coś takiego.
-Co …ty…robisz ?!-spytałam zdziwiona bo on klęczy przede mną .
-Jak wtedy wyjechałem …z polski później żałowałem że się z tobą nie pożegnałem osobiście tylko przez głupi list i danie kwiatów i to podanie przez kogoś … wyszedłem na debila i to wielkiego .Cały czas myślałem  o tobie o mnie o nas . Ja cały czas ciebie kocham ,kochałem i będę kochać  na zawsze a nawet jeden dzień dłużej. Proszę wybacz mi  wszystko i zacznijmy od początku co ty na to ?!- on jak mówił te słowa to ja płakałam i nie mogłam powstrzymać łez i nawet nie wiedziałam co powiedzieć . Kocham go dalej ale … mam małe wątpliwości czy on przypadkiem nie będzie ze mną tylko i wyłącznie ze względu na dzieci nie wiem no.
-Posłuchaj mnie …też cię kocham ,i wybaczam ci wszystko ale… nie wiem czy mogę zacząć wszystko od początku z tobą to jak mnie zostawiłeś tylko z listem i kwiatami to  było mi bardzo smutno i źle opuściłeś mnie   nie wiem czy nie zrobisz tego znowu  ,ale szansa zawsze jakaś jest że możemy do siebie wrócić . –Nie mogłam się zgodzić  byśmy wrócili do siebie ,ale ja naprawdę się boje że on mnie znowu zostawi  lecz ni tylko mnie ale i też dzieciaki .
-Rozumiem cię ale obiecuje że  nigdy cię a raczej was nie zostawię bo kocham cię i dzieciaki też nawet jak się dowiedziałem  o nich dziś . I jeśli  byś chciała to chciałbym wisieć w metryce dzieciaków jako ich ojciec .
-Oczywiście że nie mam nic przeciwko ty zawsze byłej jesteś i będziesz ich ojcem ale nie było cię gdy dorastali a więc dla dzieciaków to Dawid z Piotrkiem są ich ojcami tak jakby ponieważ to oni pomagali mi ich wychować  i oni mi pomagali nam w  ciężkich chwilach nawet jak rodzice mnie wywalili z domu przygarnęli nas . A ty … dzwoniłam, prosiłam, pisałam  a ty nic zero reakcji  -mówiąc te słowa wstałam z kanapy i podeszłam do dzieci sprawdzić co robią ponieważ  jest cicho .Dzieciaki spały w najlepsze na podłodze dlatego postanowiłam że zaniosę je na górę i położę w łóżeczkach. Wzięłam Belle  na ręce i chciałam iść lecz Jus mi na to nie pozwolił .
-Co ty robisz co ?!-dlaczego on zadaje takie głupie pytania przecież widzi że niosę śpiące dziecko  na rękach  i chcę je zanieść do łóżeczka.
-Ty serio się pytasz czy udajesz debila ? Jeśli nie widzisz to biorę swoją córkę i chcę ją zanieść na górę do jej pokoiku i położyć w łóżeczku jeszcze jakieś pytania ?! –spytałam go lecz on nic nie powiedział tylko schylił się po Tomka .
-No to co ,pokażesz mi gdzie mały ma pokój czy mam sam znaleźć ?!-powiedział wchodząc na schody kierując się ku górze.






Hej hej mam nadzieję że się podoba.
Nie wiem czy wiecie ale dziś  a raczej jutro o 2:00 do 4:00 jest krwawy księżyc chętnie bym to zobaczyła ale... muszę wcześnie wstać więc nici z tego ale mam nadzieję że wy będziecie oglądać?!
Życzę wam miłego tygodnia i do środy !!!
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz