Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 września 2015

5.Będziemy z tobą tęsknić Lilka.



Piosenka  ma lecieć w tle.
Ron Pope - Let me go
Obudziłam się z kacem ale nie tak dużym jak ostatnio Dziewczyny jeszcze spały więc poszłam szybko do łazienki wzięłam szybki zimny prysznic który postawił mnie na nogi. Owinęłam się ręcznikiem rozczesałam włosy i zostawiłam je rozpuszczone zrobiłam Delikaty ale widoczny makijaż.  Wyszłam z łazienki podeszłam do torby i wyciągałam czarne spodenki z wysokim stanem i do tego bralet w kwiatki, szybko udałam się do łazienki. Ubrana wyleciałam z łazienki chwytając po drodze telefon i  założyłam balerinki  i wyszłam z pokoju i zjechałam windą w dół po drodze zerknęłam na godzinę  była 9:30 czyli jeszcze nie pojechali. Tak chciałam się z nimi wszystkimi pożegnać .Wychodząc z windy zauważyłam Pattie z dzieciakami ,Kenym i Scottem podbiegłam do niech.
-Lilka !!-krzyczały dzieci
-Hej dzieciaki-odpowiedziałam i przytuliłam je.
-Przyszłam się  z wami  wszystkimi pożegnać przecież nie mogła bym tak was puść bez pożegnania.
-No oczywiście cieszymy się i to bardzo i mam nadzieję że zadzwonisz niedługo  i się zobaczymy.
-Oczywiście tylko jak napisze maturę zaraz dzwonię  przysięgam-odpowiedziałam przytulają każdego po kolei jeszcze raz.
-Dobra zbieramy się mamy długą drogę do Niemiec do zobaczenia Lilla i do usłyszenia nie długo.-powiedział przytulając się do mnie Scooter .
-Scooter wiesz może gdzie Justin chciałabym się z nim pożegnać ?!-powiedziałam a on popatrzał na mnie ze smutną miną nie wiem tylko czemu.
-Młody jest już w autobusie ale ma coś dla ciebie od niego.-Odpowiedział dając mi piękny bukiet czerwonych róż i kopertę.
-Kazał ci to dać  . Nie chciał się żegnać osobiście ponieważ on źle znosi rozstania i stwierdził że tak będzie mu najlepiej-powiedział smutnym głosem, zrobiło mi się smutno ale rozumiałam go.
-Nic się nie stało mam nadzieję że niedługo się zobaczymy i możecie dzwonić kiedy chcecie.
I to był ostatni raz kiedy ich widziałam i przytuliłam . Wróciłam do pokoju i dziewczyny były już na nogach więc ja poszłam na balon i chcę przeczytać list który mi napisał Justin. Boję się co w nim będzie .


Droga Lilli
  Mam nadzieję że  nie jesteś na mnie zła za to że nie chciałem się z tobą pożegnam osobiście , ale tak będzie dla mnie najlepiej nie będę cierpieć. To były moje udane wakacje w Polsce mimo iż za bardzo się do ciebie nie odzywałem przepraszam cię za to. Jeśli będziesz chciała to możesz do mnie za w każdej chwili  zadzwonić ,napisać  nawet możemy pogadać przez Skaypa . Jeszcze raz ciebie przepraszam za to wszystko.
                                                                                                           Justin Bieber




Czytając tan list aż się popłakałam nie wierzyłam w to co czytam to tak jakby nie był on .
Ostatni tydzień naszych wakacji nad morzem było fajnie nawet bardzo fajnie lecz zamknęłam się  w sobie odkąd on wyjechał. Nie wiem czy dam radę ta dalej sama. Muszę jak najszybciej skończyć tą szkołę i dzwonić do Scotera no ale na czasu się nie przyspieszy.
Dziś wracamy do domu wreszcie  nie mówię że mi się tu nie podobało i to bardzo ,bardzo.
Droga do domu zleciała nam szybciej wyjechaliśmy o 5:00 nad ranem by nie jechać w upale .Do domu
(http://onbp.pl/_portal/userFile/ONBP/article/domy_pasywne.jpg)przyjechaliśmy około godziny 17:30.Pożegnałam się ze znajomymi i weszłam do domu a tam na nas czekali rodzice przywitaliśmy się z nimi i opowiedzieliśmy im wszystko co i jak było. Później  poszłam do swojego pokoju i pierwsze co to poszłam po d orzeźwiający prysznic później wzięłam się za rozpakowywanie swoich walizek zajęło mi to prawie godzinę. Później stwierdziłam że wejdę na laptopa  i  zobaczę co piszą na stronach plotkarskich na temat Justina. Trochę się zaniepokoiłam to co zobaczyłam chciałam do niego zadzwonić  i spytać co się dzieje ale była już późna pora więc jutro zadzwonię .Lecz w tym momencie zadzwonił mój telefon dzwoniła Pattie trochę się dziwiłam ale odebrałam może od razu spytam co się dzieje z Justinem.
-Halo Lilli?! –Spytała mnie Pattie
-Tak to ja co coś się stało ze pani dzwoni?!
-Mam małą prośbę dzieciaki nie chcą zasnąć i chcę byś im opowiedziała bajkę na dobranoc  czy mogłabyś ,bo my naprawdę nie wiemy jak zadziałać w tej spawie już-powiedziała ze smutnym głosem.
-Oczywiście że tak ,ale mam do pani małe pytanie . Co się dzieje z Justinem bo właśnie weszłam na Internet i są tam nieciekawe zdjęcia z nim może mi pani coś o tym powiedzieć?!-Musiałam spytać  co się z nim dzieje musiałam wiedzieć .
-Lilla on tak się zachowuje od tego wyjazdu  my też nie wiemy co się z nim dzieje . Ale mogę ci powiedzieć że on tęskni za tobą  to na pewno bo cały czas ogląda twoje zdjęcia na telefonie, on się w tobie zakochał Lilka i to rozstanie po prostu tak na niego działa przykro mi .-Odpowiedziała i słyszałam w jej głosie załamanie i że zaczyna już płakać  nie wiem co mam zrobić by on się nie załamał gorzej .
-Rozumiem …. Może pani dać telefon dzieciakom opowiem i bajkę szybko a później jak usną to możemy porozmawiać na Skypie co pani na to?!-powiedziała z nutką słodkości w głosie z nadzieją że się zgodzi.
-Okej to może opowiesz dzieciakom przez Internet bajkę co ?!  -powiedziała miłym głosem.
-Oczywiście czemu nie to co ja zaraz do pani zadzwonię na Skypie i opowiem dzieciaka bajkę a później porozmawiamy dobrze ?
-Dobrze do usłyszenia zaraz.
Opowiedziałam dzieciakom bajkę i porozmawiałam z Pattie trochę się zaniepokoiłam zagrałam jej moja piosenkę i widziałam Justina że zagląda ale się nie pokazał i nic nie powiedział po prostu podsłuchiwał, wiedziałam że on będzie podsłuchiwał więc zagrałam piosenkę która może przemówi do Justina . W między czasie dołączyli się do nas Keny i Scooter. Rozmawialiśmy tak jeszcze 4 godziny aż w końcu powiedziałam że musze iść spać bo już zasypiam  .
Wakacje minęły miło jest już październik czyli drugi miesiąc roku szkolnego. Od pewnego czasu źle się czuję rano mam mdłości boli mnie głowa i w ogóle. Mam złe przeczucia dla tego od razu po skończeniu lekcji pojechałam swoim autem (http://bi.gazeta.pl/im/fc/a4/f2/z15901948V.jpg) tak mam prawo jazy już zdałam za pierwszym razem. Udałam się do apteki po test ciążowy musiałam się dowiedzieć  czy faktycznie jestem w ciąży.
-Dzień dobry  co mogę podać-Spytała mnie miła ekspedientka.
-Dzień dobry poproszę test ciążowy.  -odpowiedziałam cichym głosem .
-Proszę należy się 12.50-dałam jej należną kwotę i udałam się do domu by zrobić ten test co mam nadzieję że to tylko grypa żołądkowa a nie ciąża.
Po dotarciu do domu od razu udałam się do swojego pokoju i do łazienki .Teraz tylko czekać na wynik.
Jak minął czas to musiałam sprawdzić wynik ale bałam się  . Dobra Lilka nie pogrążaj się na 100%  nie jestem w ciąży prawdopodobnie jestem chora to tyle. Wzięłam test do ręki  i sprawdziłam wynik był …..



Hejka ludziska jak ja kocham takie momenty niepewności a wy ?! 
Dobra nie będę owijać w bawełnę tak jak powiedziałam rozdziały są dodawane w środy i niedzielę. Mogą one być dodawane o różnych godzinach.


Życzę miłego tygodnia i szkoły :*
Trzymajcie się  następny w środę .



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz