Piosenka ma lecieć w
tle.
Ron Pope - Let me go
Obudziłam się z kacem ale nie tak dużym jak ostatnio Dziewczyny
jeszcze spały więc poszłam szybko do łazienki wzięłam szybki zimny prysznic
który postawił mnie na nogi. Owinęłam się ręcznikiem rozczesałam włosy i
zostawiłam je rozpuszczone zrobiłam Delikaty ale widoczny makijaż. Wyszłam z łazienki podeszłam do torby i
wyciągałam czarne spodenki z wysokim stanem i do tego bralet w kwiatki, szybko
udałam się do łazienki. Ubrana wyleciałam z łazienki chwytając po drodze
telefon i założyłam balerinki i wyszłam z pokoju i zjechałam windą w dół po
drodze zerknęłam na godzinę była 9:30
czyli jeszcze nie pojechali. Tak chciałam się z nimi wszystkimi pożegnać
.Wychodząc z windy zauważyłam Pattie z dzieciakami ,Kenym i Scottem podbiegłam
do niech.
-Lilka !!-krzyczały dzieci
-Hej dzieciaki-odpowiedziałam i przytuliłam je.
-Przyszłam się z
wami wszystkimi pożegnać przecież nie
mogła bym tak was puść bez pożegnania.
-No oczywiście cieszymy się i to bardzo i mam nadzieję że
zadzwonisz niedługo i się zobaczymy.
-Oczywiście tylko jak napisze maturę zaraz dzwonię przysięgam-odpowiedziałam przytulają każdego
po kolei jeszcze raz.
-Dobra zbieramy się mamy długą drogę do Niemiec do
zobaczenia Lilla i do usłyszenia nie długo.-powiedział przytulając się do mnie Scooter
.
-Scooter wiesz może gdzie Justin chciałabym się z nim
pożegnać ?!-powiedziałam a on popatrzał na mnie ze smutną miną nie wiem tylko
czemu.
-Młody jest już w autobusie ale ma coś dla ciebie od
niego.-Odpowiedział dając mi piękny bukiet czerwonych róż i kopertę.
-Kazał ci to dać . Nie
chciał się żegnać osobiście ponieważ on źle znosi rozstania i stwierdził że tak
będzie mu najlepiej-powiedział smutnym głosem, zrobiło mi się smutno ale
rozumiałam go.
-Nic się nie stało mam nadzieję że niedługo się zobaczymy i
możecie dzwonić kiedy chcecie.
I to był ostatni raz kiedy ich widziałam i przytuliłam . Wróciłam
do pokoju i dziewczyny były już na nogach więc ja poszłam na balon i chcę
przeczytać list który mi napisał Justin. Boję się co w nim będzie .
Droga Lilli
Mam nadzieję że nie jesteś na
mnie zła za to
że nie
chciałem się z tobą pożegnam
osobiście ,
ale tak będzie dla mnie najlepiej nie będę
cierpieć. To były moje
udane wakacje w Polsce mimo iż za bardzo się do
ciebie nie odzywałem przepraszam cię za to.
Jeśli będziesz
chciała to możesz do
mnie za w każdej chwili
zadzwonić ,napisać nawet możemy
pogadać przez
Skaypa . Jeszcze raz ciebie przepraszam za to wszystko.
Justin Bieber
Czytając tan list aż się popłakałam nie wierzyłam w to co
czytam to tak jakby nie był on .
Ostatni tydzień naszych wakacji nad morzem było fajnie nawet
bardzo fajnie lecz zamknęłam się w sobie
odkąd on wyjechał. Nie wiem czy dam radę ta dalej sama. Muszę jak najszybciej
skończyć tą szkołę i dzwonić do Scotera no ale na czasu się nie przyspieszy.
Dziś wracamy do domu wreszcie nie mówię że mi się tu nie podobało i to
bardzo ,bardzo.
Droga do domu zleciała nam szybciej wyjechaliśmy o 5:00 nad
ranem by nie jechać w upale .Do domu
(http://onbp.pl/_portal/userFile/ONBP/article/domy_pasywne.jpg)przyjechaliśmy
około godziny 17:30.Pożegnałam się ze znajomymi i weszłam do domu a tam na nas
czekali rodzice przywitaliśmy się z nimi i opowiedzieliśmy im wszystko co i jak
było. Później poszłam do swojego pokoju
i pierwsze co to poszłam po d orzeźwiający prysznic później wzięłam się za rozpakowywanie
swoich walizek zajęło mi to prawie godzinę. Później stwierdziłam że wejdę na
laptopa i zobaczę co piszą na stronach plotkarskich na
temat Justina. Trochę się zaniepokoiłam to co zobaczyłam chciałam do niego
zadzwonić i spytać co się dzieje ale
była już późna pora więc jutro zadzwonię .Lecz w tym momencie zadzwonił mój
telefon dzwoniła Pattie trochę się dziwiłam ale odebrałam może od razu spytam
co się dzieje z Justinem.
-Halo Lilli?! –Spytała mnie Pattie
-Tak to ja co coś się stało ze pani dzwoni?!
-Mam małą prośbę dzieciaki nie chcą zasnąć i chcę byś im
opowiedziała bajkę na dobranoc czy
mogłabyś ,bo my naprawdę nie wiemy jak zadziałać w tej spawie już-powiedziała
ze smutnym głosem.
-Oczywiście że tak ,ale mam do pani małe pytanie . Co się
dzieje z Justinem bo właśnie weszłam na Internet i są tam nieciekawe zdjęcia z
nim może mi pani coś o tym powiedzieć?!-Musiałam spytać co się z nim dzieje musiałam wiedzieć .
-Lilla on tak się zachowuje od tego wyjazdu my też nie wiemy co się z nim dzieje . Ale
mogę ci powiedzieć że on tęskni za tobą
to na pewno bo cały czas ogląda twoje zdjęcia na telefonie, on się w
tobie zakochał Lilka i to rozstanie po prostu tak na niego działa przykro mi
.-Odpowiedziała i słyszałam w jej głosie załamanie i że zaczyna już płakać nie wiem co mam zrobić by on się nie załamał
gorzej .
-Rozumiem …. Może pani dać telefon dzieciakom opowiem i
bajkę szybko a później jak usną to możemy porozmawiać na Skypie co pani na
to?!-powiedziała z nutką słodkości w głosie z nadzieją że się zgodzi.
-Okej to może opowiesz dzieciakom przez Internet bajkę co
?! -powiedziała miłym głosem.
-Oczywiście czemu nie to co ja zaraz do pani zadzwonię na Skypie i opowiem dzieciaka bajkę a później porozmawiamy dobrze ?
-Dobrze do usłyszenia zaraz.
Opowiedziałam dzieciakom bajkę i porozmawiałam z Pattie
trochę się zaniepokoiłam zagrałam jej moja piosenkę i widziałam Justina że
zagląda ale się nie pokazał i nic nie powiedział po prostu podsłuchiwał,
wiedziałam że on będzie podsłuchiwał więc zagrałam piosenkę która może przemówi
do Justina . W między czasie dołączyli się do nas Keny i Scooter. Rozmawialiśmy
tak jeszcze 4 godziny aż w końcu powiedziałam że musze iść spać bo już
zasypiam .
Wakacje minęły miło jest już
październik czyli drugi miesiąc roku szkolnego. Od pewnego czasu źle się czuję
rano mam mdłości boli mnie głowa i w ogóle. Mam złe przeczucia dla tego od razu
po skończeniu lekcji pojechałam swoim autem (http://bi.gazeta.pl/im/fc/a4/f2/z15901948V.jpg)
tak mam prawo jazy już zdałam za pierwszym razem. Udałam się do apteki po test
ciążowy musiałam się dowiedzieć czy
faktycznie jestem w ciąży.
-Dzień dobry co mogę podać-Spytała mnie miła ekspedientka.
-Dzień dobry poproszę test ciążowy. -odpowiedziałam cichym głosem .
-Proszę należy się 12.50-dałam jej
należną kwotę i udałam się do domu by zrobić ten test co mam nadzieję że to
tylko grypa żołądkowa a nie ciąża.
Po dotarciu do domu od razu udałam
się do swojego pokoju i do łazienki .Teraz tylko czekać na wynik.
Jak minął czas to musiałam
sprawdzić wynik ale bałam się . Dobra
Lilka nie pogrążaj się na 100% nie
jestem w ciąży prawdopodobnie jestem chora to tyle. Wzięłam test do ręki i sprawdziłam wynik był …..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz