Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 8 listopada 2015

23.….Usnęłam w ramionach chłopaka




  
Wszystko położyłam w kuchni i wybiegłam na taras  co prawie się nie wywaliłam. Chodziłam ciągle w koło  domu jak debil  chyba z 30 minut . Nagle mnie ktoś zatrzymał był to Scooter nie chciałam mu spoglądać w oczy bo by zaraz zobaczył że coś brałam a zapewne by mi nie uwierzyli że nie brałam . Scooter złapał mnie za podbródek i spojrzał mi w oczy  widać było po nim że jest zły. Kurwa no to po mnie  . Wyrwałam mu się  i pobiegłam gdzieś dalej ale on zaraz mnie dogonił . Nie wiem co ja mam mu powiedzieć  ….. nawet on nie wie co powiedzieć. Ale ja musiałam przerwać tą cisze.
-Scott powiedz coś proszę –błagałam go by coś powiedział odezwał się ale on pokręcił głowa na nie . Widziałem że moi znajomi wyszli na podwórko by zobaczyć widowisko które my dajemy. Zajebiście.
-Zawiodłem się na tobie …. Myślałem że  …. Że skończyłaś z tym ale ty nie nie możesz wytrzymać  bez tego świństwa  sory Lilka ale ja nie mogę-kurwa tylko nie to  nie nie  to nie może być prawda.
-Scooter dobrze wiesz że nie miałbym po co  tego brać. Mam dzieci , Jusa  was po co mi się staczać na samo dno powiedz mi po co do cholery miała bym brać narkotyki kurwa co !!!!!!!  Ktoś był w domu teraz  jak poszłam po gitarę i mój zeszyt z piosenkami był tylko zeszyt później biegałam jak debil z góry na dół bo nie mogłam jej nigdzie znaleźć  później się was pytałam  , a na sam koniec wróciłam się do studia po zeszyt i kawę którą tam zostawiłam zrobiłam kilka łyków wydawał mi się dziwna w smaku . Ktoś musiał mi tam coś wrzucić rozumiesz. Ja przeszłam już przez to raz i nie chce do tego wracać nie chcę się staczać tak jak kiedyś mam dla kogo żyć rozumiesz mam dzieci które kocham . Błagam uwierz mi!!! –już miałam dość tego wszystkiego kompletnie nawet gdy mówiłam te słowa to się popłakałam. Jeśli mi Scott nie uwierzy to reszta tak samo.
-Lilli ja poszłaś do studia wszyscy siedzieli na górze nikt nie był na dole więc nikt nie mógł ci dosypać czegoś .
-Wiem o tym ,ale przecież dobrze wiesz że sama bym nie wzięła narkotyków nie chcę by dzieciaki wychowały się bez matki tylko z ojcem kocham ich i mam dla nich żyć  dobrze wiesz . A jeśli mi nie wierzysz to już nie mój problem nie wiem jak mam cię  przekonać.- Odeszłam od niego kierując się do domu .  Gdy wchodziłam słyszałam jak chłopaki mówią że staję się taka jak wcześniej. Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić jedyna pomocą w takich wypadkach była dla mnie żyletka ale…. Nie chcę się ciąć nie am zamiaru. Poszłam do kuchni wzięłam to co tam zostawiłam a tą przeklętą kawę wylałam.
Gdy byłam w swojej sypialni  nie wytrzymałam i poszłam do łazienki i z szafki wyciągałam nowiuśką żyletkę , otworzyłam ją i wzięłam . Zastanawiałam się długo ale w końcu się przełamałam i zrobiłam jedną kreskę potem drugą,trzecią,czwartą ,piątą,szóstą,siódmą i ostatnią ósmą. Z mojego nadgarstka ciekła  krew . Siedziałam w łazience jeszcze z 5 minut  , poszukałam wody utlenionej ,gazików i jakiegoś bandaża. Gdy to wszystko znalazłam polałam moje kreski wodą utlenioną , szczypało mocno otworzyłam gazik i nalałam na niego jeszcze wodę utlenioną później mój nadgarstek  oplotłam bandażem. Gdy opatrunek był gotowy wyszłam z łazienki a na moim łóżku siedział Dawid  . O kurwa domyślił się co mogę zrobić więc przyszedł. Mam przerąbane i to nieźle. Bez słowa wyszłam na balkon a on zaraz za mną. Ja siedziałam a on stał i wpatrywał się we mnie  . Dawid usiadł koło mnie i podniósł mój podbródek i spojrzał mi w oczy. Zapewne były czerwone i powiększone źrenice miałam. Później przerwał naszą ciszę.
-Powiedz mi szczerze brałaś  narkotyki ?!-spytał się mnie ja mu popatrzyłam w oczy . Zazwyczaj spoglądam mu w oczy gdy mówię prawdę więc i tak tym razem zrobiłam.
-Dawid nic nie brałam i nie chce brać mam dość tego gówna . Ktoś mi to dosypał jak zostawiłam kawę w studio i szukałam mojej gitary , w pewnym momencie zwątpiłam i wróciłam się do studia … ona tam była rozumiesz była tam moje gitara . Wzięłam ją ,zeszyt i kawę i poszłam na górę w między czasie upiłam 4 łyki kawy smak by dziwny i to bardzo dziwny. Dawid tej nocy co was obudziłam …. To czułam że ktoś mnie dotyka rozumiesz czułam czyjąś obecność w pokoju a jak paradowały do mnie dzieci zrozumiałam że ktoś naprawdę był i może dalej jest w domu . Jutro zakładam kamery w domu i poza domem mam dość tego we własnym domu czuję się źle ,okropnie  chcę  by ja  i moje dzieci czuliśmy się bezpiecznie we własnym domu. Dlatego proszę was abyście jutro wszyscy wyszli , ty możesz zostać  bo już wiesz ale proszę cię nie mów nikomu o tym wiesz tylko ty Scooter i ja nikt więcej. Kamery będą poustawiane przed oknami  i drzwiami  . Jutro 0 10:00 mają przyjechać i je zamontować . –dalej spoglądałam w jego oczy ten mnie przytulił od razu wiedziałam że mi wierzy chociaż jeden z wielu dzięki bogu.
-Oczywiście że zostanę mała i wierzę tobie nawet jeśli nikt inny tobie nie wierzy. A nie wiesz kto mógł tobie podrzucić coś do picia?
-Nie mam zielonego pojęcia mieszkam tu od niedawana i nawet nie znam sąsiadów.  Ale wiem co to mógł być za narkotyk . Nie raz go brałam a smak dobrze pamiętam
-Amfetamina prawda?-skubany skąd on wiedział
-Tak –Odpowiedziałam . Porozmawialiśmy trochę i posiedzieliśmy na kompie  i porozmawialiśmy z Bradem,Alanem i Krystianem na Skaypie rozmawialiśmy chyba z 4 godziny .O tym co u nas słychać i w ogóle. Była już prawie dwudziesta poszłam i wzięłam dzieci wykąpałam je dałam kolacje i teraz oglądają bajki . Ja też poszłam i się wykapałam a zaraz po mnie poszedł Dawid. W między czasie dzieci już zasnęły u mnie w sypialni nawet ich nie przenosiłam do ich pokoi bo się bałam . Gdy tak myślałam zgłodniałam więc poszłam do kuchni po jogurt . Gdy schodziłam w salonie prawie wszyscy siedzieli  prawie bo nie było Dawida , mnie i dzieci oraz Scootera bo już pojechał do domu.
Wzięłam jogurt z lodówki i go zjadłam później wywaliłam pojemnik i chciałam iść do pokoju ale Jus mi na to nie pozwoli bo mnie przytulił . Ja  nie odwzajemniałam jego przytulaska nie za to że uważa że jego dziewczyna jest chora psychicznie i nawet mu nie zależy na bezpieczeństwie własnych dzieci. Wyrwałam się z jego uścisku i powiedziałam do reszty że o dziewiątej rano nie chcę nikogo tu widzieć  i mogą wrócić dopiero o dwudziestej . Jus miał być z Kenym w tym czasie w studio.Poszłam na górę do swojej sypialni  była 22:30 więc wzięłam laptopa i weszłam na internet by sprawdzić Twittera ,Instagrama,FB i resztę moich stron . Nie było nic ciekawego .Dzisiaj ma zemną i dzieciakami spaś miał Dawid. Poprosiłam go o to bo bym w nocy oka nie zmrużyła.Wstałam i odłożyłam laptopa na biurko w tym momencie do pokoju wszedł Dawid. Podeszłam do niego i go przytuliłam.Wiem że mam chłopaka  ale on myśli że jestem jakaś inna i w ogóle. Położyliśmy się w łóżku ale tak że w środku były dzieci włączyliśmy jeszcze telewizje gdzie zaczynał się  film Anioły Śmierci to  zostawiliśmy i zaczęliśmy oglądać.Później jak skończył się ten film zaraz po tym leciał kolejny Szubienica też Horror więc też zaczęliśmy oglądać.Nawet nie wiem kiedy znużył mnie sen.   Śni mi się  znowu to samo , że pogodzę się z Justinem i  że będziemy rodziną  .  Że  będziemy mieli jeszcze  jedno dziecko. Śnił mi się ślub  ,dziecko, zdrada,narkotyki,policja,więzienie ,moja zdrada,impreza,kolejne dziecko, wyścigi, gwałt , depresja, wyjście Jusa  z więzienia, wiele kłótni . Zaczynam się bać  a co jeśli to będzie prawda?  Jezu to tragiczne . Poczułam że mnie ktoś dotyk natychmiast się obudziłam lecz nikogo nie zastałam w pokoju za to było otwarte okno które zamykałam .Natychmiast obudziłam Dawida ten spytał mnie co się stało więc mu powiedziałam że poczułam że ktoś mnie dotykał  i że jak się obudziłam to okno było otwarte , on się zdziwił bo pamiętał że nawet sam sprawdzał okno czy na pewno jest zamknięte.
-To co robimy , jest….. 5 nad ranem a mają przyjechać koło 9 zamatować kamery ….. ja nie usnę  już  wiedząc że ktoś  był w tym pokoju po raz nie wiem który i mnie dotykał .-powiedziałam spanikowana. Mam lekki sen i tak się obudziłam i poczuła że ktoś mnie dotyka.
-Dawaj oglądamy jakiś film bo ja to chyba tez nie zasnę i przepraszam cię że w tedy gdy nas obudziłaś nie uwierzyłem tobie naprawdę przepraszam później jak poszedłem spać też coś poczułem ale myślałam że mi się zdawało . Lecz teraz jak widzę to okno otwarte  to już wierzę ci na 1000 %.
-Okej to włączaj ten telewizor  bo chyba zaraz zwariuję . Lecz ja już dawno zwariowałam . Uwierz mi ja mam ochotę zadzwonić na policje i wszystko im powiedzieć ale jak zamontują te kamery i jeszcze raz coś takie będzie uwierz mi że się nie zastanowię ani minuty i sekundy zadzwonię od razu.-Tak zadzwoniła bym od razu bo rozumiem że może to mi się zdawać raz albo dwa ale  nie aż z osiem razy pod rząd . Włączyliśmy telewizor i oglądaliśmy Charlie Bartlett .Po tym filmie oglądaliśmy Step Up 2.
Była 8 nad ranem więc poszłam się wykapać a Dawid w tym czasie siedział przy dzieciach . Wiedział że bałam się je same zostawić nawet jeśli były w pokoju obok. Wzięłam z szafy szare leginsy , bokserkę czarną i krótką bluzę która sięga  mi do cycków i jest luźna  do tego wzięłam buty na koturnie  czarne i weszłam do łazienki .Szybko wzięłam prysznic i się ubrałam . Uczesałam się w niechlujnego koka i zrobiłam delikatny makijaż taki że go prawie nie widać. Później wyszłam i wszedł Dawid. Ja zeszłam na dół gdzie wszyscy byli na nogach , ucieszyłam się że oni posłuchali mnie. Zrobiłam se kawy   i Dawidowi, na śniadanie zrobiłam nam jajecznice. Ciągle przyglądał mi się Jus mam tego dość  odkąd zeszłam na dół on ciągle mi się przygląda i nic nie mówi. Lecz  nie zupełnie.
- Wolisz jego ode mnie prawda , powiedz  mi w czym on jest leszy ode mnie że wolałaś spać z nim niż ze mną co !?-a więc to go boli że nie spałam z nim    tylko z kimś innym. Mnie boli to co powiedział przy basenie jak ich wrzuciłam , to co powiedział ostatnio jak ich wszystkich obudziłam To boli nawet dalej boli mnie to co zrobił gdy wyjeżdżał z polski to zabolało mocno.
-Jego wolę jako najlepszego przyjaciela a ciebie  jako mojego chłopaka . Ale on mi wierzy a nie to co wy . Dzisiaj spał ze mną na moją prośbę i dzieciaków , on się chociaż  o nas martwi a nie tak jak ty. Dziś w nocy też ktoś był czułam to i się obudziłam okno było otwarte Dawid też poczuł że ktoś go dotyka więc nie pierdol mi tu farmazonów że nikogo w nocy nie ma i nikt się nie włamuje okej. –syknęłam do niego a reszta moich znajomych co była w kuchni i salonie zapewne to słyszała bo się odwrócili w nasza stronę.
-Ale nie rozumie czemu niby tylko ty ,dzieciaki i Dawid to czujecie a my nie .- mam pewne przeczucia ale na razie nie mogę mu powiedzieć.
-Nie mam zielonego pojęcia –mam dobrze pojęcie  tak samo Dawid . To może mieć związek z naszym wcześniejszym życiem i narkotykami które braliśmy. Ale mam nadzieję że nie bo jeśli tak to …..  nie wiem co zrobię.
-Wiem że coś wiesz tak samo wiem że Dawid coś wie ale wy nam tego nie chcecie powiedzieć . Lilii jesteś  moją dziewczyna i zaufanie to podstawa prawda? Sama tak kiedyś mówiłaś.- Kurwa teraz moje słowa przewraca przeciwko mnie . Jejku ……Aaaa!!!! I jak ja mam się z tego wykaraskać.
-Nie mogę wam tego powiedzieć.   Nie jesteśmy jeszcze pewni  na 100 % czy to ta osoba czy nie . Więc uważajcie na siebie . I jeśli czujecie że ktoś was śledzi powiedzcie nam . I nie chodźcie po jakiś zakamarkach sami proszę was o to. I od dzisiaj w tym domu będzie alarm i kamery dla bezpieczeństwa. Kamery będą w środku domu jak i na zewnątrz  , będą  one skierowane na wszystkie okna, drzwi . Przepraszam was że dopiero teraz wam o tym mówię ale nie mam wyboru. –powiedziałam  im i zaczęłam jeść jajecznice którą zrobiłam.
-Acham czyli w pokojach też będą kamery tak? No nieźle wiesz !!- wiedziałam że się na mnie wydrą ale w pokojach kamer nie będzie.
-W pokojach kamer nie  będzie  tylko przy oknach wszystkich i drzwiach .-odpowiedziałam i dalej jadłam ale w tym momencie do kuchni wszedł Dawid powiedziałam mu że zrobiłam mu kawę i jajecznice podziękował mi całusem w policzek i zaczął jeść. Justin nic już nie powiedział tylko wyszedł z Kenym ,reszta mich znajomych też już wyszła więc w domu zostaliśmy my i dzieci. Gdy skończyliśmy jeść  wstawiliśmy naczynia do zmywarki i usiedliśmy na swoich wcześniejszych miejscach, i zaczęliśmy rozmowę.
-Lilli wiesz że to mogą być oni – sama bym tego się nie domyśliła geniuszu.
-Wiem i mam nadzieję że to nie oni . Przecież oddałeś im wszystka kasę nie ?!-skierowałam swój wzrok w niego.
-Tak oddałem im cała kasę. Przysięgam. 
-Okej –usłyszałam tupot małych stópek więc musiały wstać dzieci . I rzeczywiście wstały moje maluchy więc dałam im płatki bo to chciały na śniadanie .W tym czasie odbył się dzwonek do drzwi gdy otworzyłam byli to monterzy z firmy gdzie zamawiałam kamery i w ogóle. Powiedziałam im gdzie mają być te kamery i zaczęli montować . Spytałam się ich czy może nie chcą kawy ,odpowiedzieli że chętnie  więc im zrobiłam i zaniosłam. Spytali mnie się po co mi kamery w domu i na zewnątrz skoro nie jestem popularna i w ogóle ale im powiedziałam że jestem dopiero wschodząca gwiazdą więc jeszcze mało o mnie słychać ale poprosili mnie o autograf a więc im dałam. Była pora obiadowa więc poszłam do kuchni robić obiad dzieciaki były w tej chwili z Dawidem na podwórku.  Na obiad zrobiłam spaghetti i zawołałam wszystkich. Gdy obiad zjedliśmy panowie jeszcze mnieli  do zamontowania ostatnią kamerę i później podłączyć to wszystko i poustawiać do komputera który kupiłam specjalnie do tego.  Panowie skończyli przed 18:00 więc napisałam do przyjaciół że mogą wrócić do domu jak chcą . Dziś był piątek czyli jeszcze dwa dni i mam się pojawić w studio i będę nagrywać piosenki i mam w ten dzień przekazać mojemu managerowi Pharrellowi   ochroniarzy których wybrałam. Moi znajomi przyszli w sam raz na kolację którą zrobiłam a była to Lazania .Później podałam im kod do alarmu i powiedziałam gdzie są kamery . Później wszyscy się wykąpaliśmy  i poszliśmy oglądać filmy do kina które mam w domu . Chłopaki włączyli jakąś komedie  , nawet dzieciaki z nami oglądały. Nie chciałam ich zostawiać samych w pokoju. Teraz zapewne przez miesiąc będą spać ze mną bo będą sią bały  że ktoś może ich za atakować .Oglądaliśmy chyba z  jakieś 5 filmów których tytułów nie pamiętam.  Wszyscy rzucaliśmy się  popcornem  i w ogóle wariowaliśmy . Chłopaki poprosili mnie bym i m zaśpiewała moją  ulubioną piosenkę .  Zaśpiewałam  sama Almost Is Never Enough . Wiem że ta piosenka jest duetem  ale….. samemu też można . Nie chciałam jej śpiewać  .  Była już 3 w nocy  i ja zaczynałam odpływać , i tak  się stało po niecałej minucie usnęłam w ramionach mojego chłopaka.


                                                                   *

             Mam nadzieję że się podoba  rozdział . I mam nadzieję że nie jesteście źli że nie dodałam w środe tylko w czwartek rozdziału. Życzę wam miłego czytania i tygodnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz