Wszystko
położyłam w kuchni i wybiegłam na taras
co prawie się nie wywaliłam. Chodziłam ciągle w koło domu jak debil chyba z 30 minut . Nagle mnie ktoś zatrzymał
był to Scooter nie chciałam mu spoglądać w oczy bo by zaraz zobaczył że coś
brałam a zapewne by mi nie uwierzyli że nie brałam . Scooter złapał mnie za
podbródek i spojrzał mi w oczy widać
było po nim że jest zły. Kurwa no to po mnie
. Wyrwałam mu się i pobiegłam
gdzieś dalej ale on zaraz mnie dogonił . Nie wiem co ja mam mu powiedzieć ….. nawet on nie wie co powiedzieć. Ale ja
musiałam przerwać tą cisze.
-Scott
powiedz coś proszę –błagałam go by coś powiedział odezwał się ale on pokręcił
głowa na nie . Widziałem że moi znajomi wyszli na podwórko by zobaczyć
widowisko które my dajemy. Zajebiście.
-Zawiodłem
się na tobie …. Myślałem że …. Że
skończyłaś z tym ale ty nie nie możesz wytrzymać bez tego świństwa sory Lilka ale ja nie mogę-kurwa tylko nie
to nie nie to nie może być prawda.
-Scooter
dobrze wiesz że nie miałbym po co tego brać.
Mam dzieci , Jusa was po co mi się
staczać na samo dno powiedz mi po co do cholery miała bym brać narkotyki kurwa
co !!!!!!! Ktoś był w domu teraz jak poszłam po gitarę i mój zeszyt z
piosenkami był tylko zeszyt później biegałam jak debil z góry na dół bo nie
mogłam jej nigdzie znaleźć później się
was pytałam , a na sam koniec wróciłam
się do studia po zeszyt i kawę którą tam zostawiłam zrobiłam kilka łyków
wydawał mi się dziwna w smaku . Ktoś musiał mi tam coś wrzucić rozumiesz. Ja
przeszłam już przez to raz i nie chce do tego wracać nie chcę się staczać tak
jak kiedyś mam dla kogo żyć rozumiesz mam dzieci które kocham . Błagam uwierz
mi!!! –już miałam dość tego wszystkiego kompletnie nawet gdy mówiłam te słowa
to się popłakałam. Jeśli mi Scott nie uwierzy to reszta tak samo.
-Lilli ja
poszłaś do studia wszyscy siedzieli na górze nikt nie był na dole więc nikt nie
mógł ci dosypać czegoś .
-Wiem o
tym ,ale przecież dobrze wiesz że sama bym nie wzięła narkotyków nie chcę by
dzieciaki wychowały się bez matki tylko z ojcem kocham ich i mam dla nich
żyć dobrze wiesz . A jeśli mi nie
wierzysz to już nie mój problem nie wiem jak mam cię przekonać.- Odeszłam od niego kierując się do
domu . Gdy wchodziłam słyszałam jak
chłopaki mówią że staję się taka jak wcześniej. Nie wiedziałam co mam ze sobą
zrobić jedyna pomocą w takich wypadkach była dla mnie żyletka ale…. Nie chcę
się ciąć nie am zamiaru. Poszłam do kuchni wzięłam to co tam zostawiłam a tą
przeklętą kawę wylałam.
Gdy byłam
w swojej sypialni nie wytrzymałam i
poszłam do łazienki i z szafki wyciągałam nowiuśką żyletkę , otworzyłam ją i
wzięłam . Zastanawiałam się długo ale w końcu się przełamałam i zrobiłam jedną
kreskę potem drugą,trzecią,czwartą ,piątą,szóstą,siódmą i ostatnią ósmą. Z
mojego nadgarstka ciekła krew .
Siedziałam w łazience jeszcze z 5 minut
, poszukałam wody utlenionej ,gazików i jakiegoś bandaża. Gdy to
wszystko znalazłam polałam moje kreski wodą utlenioną , szczypało mocno
otworzyłam gazik i nalałam na niego jeszcze wodę utlenioną później mój
nadgarstek oplotłam bandażem. Gdy
opatrunek był gotowy wyszłam z łazienki a na moim łóżku siedział Dawid . O kurwa domyślił się co mogę zrobić więc
przyszedł. Mam przerąbane i to nieźle. Bez słowa wyszłam na balkon a on zaraz
za mną. Ja siedziałam a on stał i wpatrywał się we mnie . Dawid usiadł koło mnie i podniósł mój
podbródek i spojrzał mi w oczy. Zapewne były czerwone i powiększone źrenice
miałam. Później przerwał naszą ciszę.
-Powiedz
mi szczerze brałaś narkotyki ?!-spytał
się mnie ja mu popatrzyłam w oczy . Zazwyczaj spoglądam mu w oczy gdy mówię
prawdę więc i tak tym razem zrobiłam.
-Dawid
nic nie brałam i nie chce brać mam dość tego gówna . Ktoś mi to dosypał jak
zostawiłam kawę w studio i szukałam mojej gitary , w pewnym momencie zwątpiłam
i wróciłam się do studia … ona tam była rozumiesz była tam moje gitara .
Wzięłam ją ,zeszyt i kawę i poszłam na górę w między czasie upiłam 4 łyki kawy
smak by dziwny i to bardzo dziwny. Dawid tej nocy co was obudziłam …. To czułam
że ktoś mnie dotyka rozumiesz czułam czyjąś obecność w pokoju a jak paradowały
do mnie dzieci zrozumiałam że ktoś naprawdę był i może dalej jest w domu .
Jutro zakładam kamery w domu i poza domem mam dość tego we własnym domu czuję
się źle ,okropnie chcę by ja
i moje dzieci czuliśmy się bezpiecznie we własnym domu. Dlatego proszę
was abyście jutro wszyscy wyszli , ty możesz zostać bo już wiesz ale proszę cię nie mów nikomu o
tym wiesz tylko ty Scooter i ja nikt więcej. Kamery będą poustawiane przed
oknami i drzwiami . Jutro 0 10:00 mają przyjechać i je
zamontować . –dalej spoglądałam w jego oczy ten mnie przytulił od razu
wiedziałam że mi wierzy chociaż jeden z wielu dzięki bogu.
-Oczywiście
że zostanę mała i wierzę tobie nawet jeśli nikt inny tobie nie wierzy. A nie
wiesz kto mógł tobie podrzucić coś do picia?
-Nie mam
zielonego pojęcia mieszkam tu od niedawana i nawet nie znam sąsiadów. Ale wiem co to mógł być za narkotyk . Nie raz
go brałam a smak dobrze pamiętam
-Amfetamina prawda?-skubany skąd on wiedział
-Tak –Odpowiedziałam . Porozmawialiśmy trochę i
posiedzieliśmy na kompie i porozmawialiśmy z Bradem,Alanem i Krystianem na Skaypie rozmawialiśmy chyba z 4
godziny .O tym co u nas słychać i w ogóle. Była już prawie dwudziesta poszłam i
wzięłam dzieci wykąpałam je dałam kolacje i teraz oglądają bajki . Ja też
poszłam i się wykapałam a zaraz po mnie poszedł Dawid. W między czasie dzieci
już zasnęły u mnie w sypialni nawet ich nie przenosiłam do ich pokoi bo się
bałam . Gdy tak myślałam zgłodniałam więc poszłam do kuchni po jogurt . Gdy
schodziłam w salonie prawie wszyscy siedzieli
prawie bo nie było Dawida , mnie i dzieci oraz Scootera bo już pojechał
do domu.
Wzięłam
jogurt z lodówki i go zjadłam później wywaliłam pojemnik i chciałam iść do
pokoju ale Jus mi na to nie pozwoli bo mnie przytulił . Ja nie odwzajemniałam jego przytulaska nie za to
że uważa że jego dziewczyna jest chora psychicznie i nawet mu nie zależy na bezpieczeństwie własnych dzieci. Wyrwałam się z jego uścisku i powiedziałam do
reszty że o dziewiątej rano nie chcę nikogo tu widzieć i mogą wrócić dopiero o dwudziestej . Jus miał być z Kenym w tym czasie w studio.Poszłam na górę do swojej sypialni była 22:30 więc wzięłam laptopa i weszłam na
internet by sprawdzić Twittera ,Instagrama,FB i resztę moich stron . Nie było nic
ciekawego .Dzisiaj ma zemną i dzieciakami spaś miał Dawid. Poprosiłam go o to
bo bym w nocy oka nie zmrużyła.Wstałam i odłożyłam laptopa na biurko w tym momencie do pokoju wszedł Dawid. Podeszłam do niego i go przytuliłam.Wiem że
mam chłopaka ale on myśli że jestem
jakaś inna i w ogóle. Położyliśmy się w łóżku ale tak że w środku były dzieci
włączyliśmy jeszcze telewizje gdzie zaczynał się film Anioły
Śmierci to zostawiliśmy i
zaczęliśmy oglądać.Później jak skończył się ten film zaraz po tym leciał kolejny Szubienica też Horror więc też zaczęliśmy oglądać.Nawet nie wiem kiedy znużył mnie sen. Śni mi się znowu to samo , że pogodzę się z
Justinem i że będziemy rodziną .
Że będziemy mieli jeszcze jedno dziecko. Śnił mi się ślub ,dziecko, zdrada,narkotyki,policja,więzienie
,moja zdrada,impreza,kolejne dziecko, wyścigi, gwałt , depresja, wyjście
Jusa z więzienia, wiele kłótni .
Zaczynam się bać a co jeśli to będzie
prawda? Jezu to tragiczne . Poczułam że
mnie ktoś dotyk natychmiast się obudziłam lecz nikogo nie zastałam w pokoju za
to było otwarte okno które zamykałam .Natychmiast obudziłam Dawida ten spytał
mnie co się stało więc mu powiedziałam że poczułam że ktoś mnie dotykał i że jak się obudziłam to okno było otwarte ,
on się zdziwił bo pamiętał że nawet sam sprawdzał okno czy na pewno jest
zamknięte.
-To co robimy , jest….. 5 nad ranem
a mają przyjechać koło 9 zamatować kamery ….. ja nie usnę już
wiedząc że ktoś był w tym pokoju
po raz nie wiem który i mnie dotykał .-powiedziałam spanikowana. Mam lekki sen
i tak się obudziłam i poczuła że ktoś mnie dotyka.
-Dawaj oglądamy jakiś film bo ja to
chyba tez nie zasnę i przepraszam cię że w tedy gdy nas obudziłaś nie
uwierzyłem tobie naprawdę przepraszam później jak poszedłem spać też coś poczułem
ale myślałam że mi się zdawało . Lecz teraz jak widzę to okno otwarte to już wierzę ci na 1000 %.
-Okej to włączaj ten telewizor bo chyba zaraz zwariuję . Lecz ja już dawno
zwariowałam . Uwierz mi ja mam ochotę zadzwonić na policje i wszystko im powiedzieć
ale jak zamontują te kamery i jeszcze raz coś takie będzie uwierz mi że się nie
zastanowię ani minuty i sekundy zadzwonię od razu.-Tak zadzwoniła bym od razu
bo rozumiem że może to mi się zdawać raz albo dwa ale nie aż z osiem razy pod rząd . Włączyliśmy
telewizor i oglądaliśmy Charlie Bartlett
.Po tym filmie oglądaliśmy Step Up 2.
Była 8 nad ranem więc poszłam się
wykapać a Dawid w tym czasie siedział przy dzieciach . Wiedział że bałam się je
same zostawić nawet jeśli były w pokoju obok. Wzięłam z szafy szare leginsy ,
bokserkę czarną i krótką bluzę która sięga
mi do cycków i jest luźna do tego
wzięłam buty na koturnie czarne i weszłam
do łazienki .Szybko wzięłam prysznic i się ubrałam . Uczesałam się w
niechlujnego koka i zrobiłam delikatny makijaż taki że go prawie nie widać. Później wyszłam i wszedł Dawid. Ja zeszłam na dół gdzie wszyscy byli na nogach
, ucieszyłam się że oni posłuchali mnie. Zrobiłam se kawy i Dawidowi, na śniadanie zrobiłam nam
jajecznice. Ciągle przyglądał mi się Jus mam tego dość odkąd zeszłam na dół on ciągle mi się
przygląda i nic nie mówi. Lecz nie
zupełnie.
- Wolisz jego ode mnie prawda ,
powiedz mi w czym on jest leszy ode mnie
że wolałaś spać z nim niż ze mną co !?-a więc to go boli że nie spałam z
nim tylko z kimś innym. Mnie boli to co powiedział
przy basenie jak ich wrzuciłam , to co powiedział ostatnio jak ich wszystkich
obudziłam To boli nawet dalej boli mnie to co zrobił gdy wyjeżdżał z polski to
zabolało mocno.
-Jego wolę jako najlepszego
przyjaciela a ciebie jako mojego
chłopaka . Ale on mi wierzy a nie to co wy . Dzisiaj spał ze mną na moją prośbę
i dzieciaków , on się chociaż o nas
martwi a nie tak jak ty. Dziś w nocy też ktoś był czułam to i się obudziłam
okno było otwarte Dawid też poczuł że ktoś go dotyka więc nie pierdol mi tu
farmazonów że nikogo w nocy nie ma i nikt się nie włamuje okej. –syknęłam do
niego a reszta moich znajomych co była w kuchni i salonie zapewne to słyszała
bo się odwrócili w nasza stronę.
-Ale nie rozumie czemu niby tylko ty
,dzieciaki i Dawid to czujecie a my nie .- mam pewne przeczucia ale na razie
nie mogę mu powiedzieć.
-Nie mam zielonego pojęcia –mam
dobrze pojęcie tak samo Dawid . To może
mieć związek z naszym wcześniejszym życiem i narkotykami które braliśmy. Ale mam
nadzieję że nie bo jeśli tak to ….. nie
wiem co zrobię.
-Wiem że coś wiesz tak samo wiem że
Dawid coś wie ale wy nam tego nie chcecie powiedzieć . Lilii jesteś moją dziewczyna i zaufanie to podstawa
prawda? Sama tak kiedyś mówiłaś.- Kurwa teraz moje słowa przewraca przeciwko
mnie . Jejku ……Aaaa!!!! I jak ja mam się z tego wykaraskać.
-Nie mogę wam tego powiedzieć. Nie jesteśmy jeszcze pewni na 100 % czy to ta osoba czy nie . Więc
uważajcie na siebie . I jeśli czujecie że ktoś was śledzi powiedzcie nam . I
nie chodźcie po jakiś zakamarkach sami proszę was o to. I od dzisiaj w tym domu
będzie alarm i kamery dla bezpieczeństwa. Kamery będą w środku domu jak i na
zewnątrz , będą one skierowane na wszystkie okna, drzwi .
Przepraszam was że dopiero teraz wam o tym mówię ale nie mam wyboru.
–powiedziałam im i zaczęłam jeść
jajecznice którą zrobiłam.
-Acham czyli w pokojach też będą
kamery tak? No nieźle wiesz !!- wiedziałam że się na mnie wydrą ale w pokojach
kamer nie będzie.
-W pokojach kamer nie będzie
tylko przy oknach wszystkich i drzwiach .-odpowiedziałam i dalej jadłam
ale w tym momencie do kuchni wszedł Dawid powiedziałam mu że zrobiłam mu kawę i
jajecznice podziękował mi całusem w policzek i zaczął jeść. Justin nic już nie
powiedział tylko wyszedł z Kenym ,reszta mich znajomych też już wyszła więc w
domu zostaliśmy my i dzieci. Gdy skończyliśmy jeść wstawiliśmy naczynia do zmywarki i usiedliśmy
na swoich wcześniejszych miejscach, i zaczęliśmy rozmowę.
-Lilli wiesz że to mogą być oni –
sama bym tego się nie domyśliła geniuszu.
-Wiem i mam nadzieję że to nie oni .
Przecież oddałeś im wszystka kasę nie ?!-skierowałam swój wzrok w niego.
-Tak oddałem im cała kasę.
Przysięgam.
-Okej –usłyszałam tupot małych
stópek więc musiały wstać dzieci . I rzeczywiście wstały moje maluchy więc
dałam im płatki bo to chciały na śniadanie .W tym czasie odbył się dzwonek do
drzwi gdy otworzyłam byli to monterzy z firmy gdzie zamawiałam kamery i w
ogóle. Powiedziałam im gdzie mają być te kamery i zaczęli montować . Spytałam
się ich czy może nie chcą kawy ,odpowiedzieli że chętnie więc im zrobiłam i zaniosłam. Spytali mnie
się po co mi kamery w domu i na zewnątrz skoro nie jestem popularna i w ogóle
ale im powiedziałam że jestem dopiero wschodząca gwiazdą więc jeszcze mało o
mnie słychać ale poprosili mnie o autograf a więc im dałam. Była pora obiadowa
więc poszłam do kuchni robić obiad dzieciaki były w tej chwili z Dawidem na
podwórku. Na obiad zrobiłam spaghetti i
zawołałam wszystkich. Gdy obiad zjedliśmy panowie jeszcze mnieli do zamontowania ostatnią kamerę i później
podłączyć to wszystko i poustawiać do komputera który kupiłam specjalnie do
tego. Panowie skończyli przed 18:00 więc
napisałam do przyjaciół że mogą wrócić do domu jak chcą . Dziś był piątek czyli
jeszcze dwa dni i mam się pojawić w studio i będę nagrywać piosenki i mam w ten
dzień przekazać mojemu managerowi Pharrellowi
ochroniarzy których wybrałam. Moi
znajomi przyszli w sam raz na kolację którą zrobiłam a była to Lazania .Później
podałam im kod do alarmu i powiedziałam gdzie są kamery . Później wszyscy się
wykąpaliśmy i poszliśmy oglądać filmy do
kina które mam w domu . Chłopaki włączyli jakąś komedie , nawet dzieciaki z nami oglądały. Nie
chciałam ich zostawiać samych w pokoju. Teraz zapewne przez miesiąc będą spać
ze mną bo będą sią bały że ktoś może ich
za atakować .Oglądaliśmy chyba z jakieś
5 filmów których tytułów nie pamiętam.
Wszyscy rzucaliśmy się
popcornem i w ogóle wariowaliśmy
. Chłopaki poprosili mnie bym i m zaśpiewała moją ulubioną piosenkę . Zaśpiewałam
sama Almost Is Never Enough . Wiem że ta piosenka
jest duetem ale….. samemu też można .
Nie chciałam jej śpiewać . Była już 3 w nocy i ja zaczynałam odpływać , i tak się stało po niecałej minucie usnęłam w
ramionach mojego chłopaka.
*
Mam nadzieję że się podoba rozdział . I mam nadzieję że nie jesteście źli że nie dodałam w środe tylko w czwartek rozdziału. Życzę wam miłego czytania i tygodnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz