Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 22 listopada 2015

27.Studio



Jechałam nie za szybko i nie za wolno ,tak w sam raz.  Gdy byłam w studio napisałam do swojego managera gdzie on jest ,odpisał mi że już idzie po mnie i mam na niego czekać na dole . I tak też zrobiłam. Czekałam na niego chyba z 10 minut i się pojawił spóźniony. Gdy jechaliśmy windą  spytał się mnie o to czy wybrałam już ochroniarzy powiedziałam że tak , i podałam mu teczki tych których nie wybrałam i na sam koniec tych których wybrałam. Widziałam że się uśmiecha czyli wybrałam chyba najlepszych.  Gdy winda się zatrzymała wyszliśmy i skierowaliśmy się do studia gdzie miałam nagrywać.  Gdy weszliśmy do niego widziałam tam tego samego faceta co parę tygodni temu gdy byłam tu u Scotera z wynikami. On odwrócił się i gdy mnie zauważył od razu się uśmiechnął i się przywitaliśmy. Mój manager był zdziwiony że się znamy więc powiedziałam mu o sytuacji w jakiej się poznaliśmy . Poprosił mnie o mój zeszyt więc podałam mu go i ten wybrał piosenkę którą mogę dziś nagrać. Ale najpierw musiałam się rozśpiewać co trwało prawie godzinę. Gdy byłam gotowa  weszłam do pomieszczenia obok ,założyłam słuchawki i gdy chłopaki pokazali mi kciuk do góry zaczęła lecieć piosenka którą bardzo lubiłam Ariana Grande - LA Boyz . Gdy skończyłam śpiewać wyszłam i zobaczyłam uśmiechy na twarzach chłopaków. Czyli było dobrze .
-Hej i jak mi poszło?-spytałam  bo nie mogłam wytrzymać chwili gdy oni nic  nie mówili. Podeszli do mnieli się przytulili ja syknęłam głośno bo dotknęli mnie tam gdzie zostałam prawie trafiona kulą. Oni od razu się ode mnie oderwali i spojrzeli na mnie pytającą mina.
-Wszystko w porządku co…..-spojrzał na moje ramię i na moja nogę . Ta spódnic po takim incydencie była nie dobrym pomysłem.
-Nic po prostu   otarłam  się dość mono o coś gorącego w aucie  to wszystko ,nic mi nie jest-skłamałam. No bo o mam im powiedzieć „ A wiesz wczoraj zostałam prawie postrzelona ale nic mi nie jest będę żyć” ta na pewno mi uwierzą w  takie coś.
-Okej….. a smarowałaś to czymś?-spytali i patrzyli se na moje ramie i nogę zabandażowaną.
-Tak –odpowiedziałam im i  zakryłam moje ramię i niestety nie dało się spuścić spódnicy bardziej w dół więc będę musiała tak chodzić. Muszę pamiętać by zawsze mieć przy sobie jakieś leginsy na wszelki wypadek.
-Okej to co róbmy małą przerwę  ja idee po kawę chce ktoś coś?-spytał Toby bo tak miał na imię ten co obsługuje sprzęt.
-Nie dzięki-odpowiedziałam razem z moim menadżerem. Toby wyszedł  i zostaliśmy sami. Była chwili ciszy ale przerwał ją menager.
-Lilli wiem ze to nie było auto…widziałem cię wczoraj….i -nie skończył bo wrócił Toby  .usiadł na swoim miejscu ja wróciłam do drugiego pomieszczenia. Kurwa skąd on wiedział że to nie było auto . Jak to on mnie widział przecież to nie możliwe nikt nie zna prawdy no oprócz Dawida . Kurwa muszę se przypomnieć jak i gdzie mógł mnie widzieć. Moje myślenie przerwał Manger który wszedł do pomieszczenia tego samego co ja , zauważyłam że nie ma Tobie-go . Super.
-Gdzie? Kiedy? I skąd wiedziałeś że to ja ?-spytałam się go bo te pytania chodziły mi po głowie cały czas.
-Wczoraj, widziałem cię w tym magazynie jak dostałaś prawie kulką w ramię , byłem tam ale ty mnie nie rozpoznałaś. Jestem w twojej GRUPIE byłem tam z wami ale pojechałem drugim autem , było duże zamieszanie i dlatego mnie nie widziałaś. Powiesz mi co ty tam robiłaś? Bo nie sądzę by to było zajęcie dla ciebie.
-KURWA.  Wiedziałam że skądś kojarzę jedną osobę która była zamaskowana , i miała takie oczy jak ty. Ale nie sądziłam że to ty. Ja w tym siedzę odkąd skończyłam 16 lat. W tedy tylko brałam od nich dragi. Później musiałam się bardziej wkręcić bo potrzebowałam pieniędzy by utrzymać siebie ,dzieci,dom,robić opłaty i w ogóle. Dzieciaki bardzo często chorowały więc potrzebowałam pieniędzy na leki. Musiałam jakoś zarobić. A za korepetycji nie miałam za dużo.   To była moja ostatnia deska ratunku. Z rodzicami nie utrzymywałam kontaktu odkąd skończyłam szkołę.  Jak byłam w Gangu to dzieciakami zajmował się mój brat któremu płaciłam bo nie chciałam by siedział u mnie i nic za to nie dostawał.  Ale jak ty mnie rozpoznałeś…w ogóle skąd ty wiedziałeś że ja tam byłam. – Naprawdę to było niedorzeczne mój menager jest w tym samym bagnie co i ja. To jest  …. Fajne? Trochę tak bo chociaż mogę z kimś o tym pogadać.
-Ja tam jestem od roku. Wiedziałem że jest tam ktoś jeszcze wszyscy się pytali kiedy wraca, i w ogóle. Ja nie wiedziałem o kogo chodzi.. Dopiero wczoraj… dowiedziałem się że to ty . Każdy mówi że ….. jesteś niezła w strzelaniu i w ogóle. A ja w to wątpiłem … Do wczoraj aż tego nie zobaczyłem na własne oczy. Naprawdę jesteś niezła muszę ci przyznać że nawet ja tak nie potrafię strzelać, jesteś lepsza ode mnie. Szefowo.-Szefowo?  A no chyba mu powiedzieli kto tam był numerem jeden. Iw ogóle. Zyga chce bym ja przejęła ten gang , jestem jego prawą ręką.
-Przestań , nawet tak nie mów, jeszcze nią nie jestem . To że jestem jego prawą ręką to nie znaczy że zaraz szefową.-zaśmiałam się a on zaraz za mną
-Dobra to co …. Nagrywamy dalej?-spytałam się go bo siedzimy i rozmawiamy o sprawach naszych.
-Wiesz co…. Na dziś koniec. Ale może pojedziemy do ciebie i pogadamy co? I jak chcesz to coś nagrasz u siebie ?- I to mi pasuje. Przytaknęłam na tak ,wstaliśmy  ja wzięłam swoją torebkę , zeszyt  i wyszliśmy. Podeszliśmy do windy i wsiedliśmy do niej. Później skierowaliśmy się do mojego samochodu bo jego jest w naprawie  i przyjechał taksówką. Zaniemówił jak zobaczył moje cacko.
-Może dać ci wiaderko? Ślinisz mi się .-on gdy słyszał to zaśmiał się i uśmiechnął . Wsiedliśmy do samochodu i odjechałam z piskiem opon.
Jechaliśmy w ciszy słuchając muzyki w radiu. Ale tą ciszę przerwał Pharrell .
-Jus wie że… no wiesz jesteś w gangu?-potaknęłam na nie.
-A mam mu zamiar powiedzieć ?
-Nie wiem czy nie jest lepiej tak jak jest . On nie we co robię i śpi spokojnie , a gdyby się dowiedział to …. Nawet by mnie z domu nie wypuszczał Więc jak na razie mam nadzieję że się nie dowie.-odpowiedziałam mu całkowita prawdę . Ale po głowie ciążyło mnie jeszcze jedno pytanie.
-Mogę ci zadać pytanie?-spytałam się go a on przytaknął
-Dlaczego doszedłeś do nas . Co cię podkusiło że wszedłeś w świat z którego nie ma  ucieczki.
-Wiedziałem że o to zapytasz. Wszystko zaczęło się niecałe dwa lata temu gdy moja  żona zaczęła mieć do mnie wonty  że za mało jestem w domu i w ogóle. Ja w tedy się strasznie   denerwowałem na nią i żeby odreagować to…..chyba wiesz co mam na myśli.
- . Tak wiem.  Ja pierw brałam od nich tylko dragi. A później jak zmarła babcia to weszłam w  to bardziej głębiej. To było po to by zapomnieć.- Resztę drogi do domu  rozmawialiśmy  o głupotach.  A gdy dojechaliśmy wyszliśmy z auta i poszłam do drzwi były…uchylone. Nie podobało mi się to .Ale gdy weszłam w głąb domu widziałam jak chłopaki rozpakowują rzeczy czyli byli na zakupach.  Gdy mnie usłyszeli od razu się odwrócili w naszą stronę . Chłopaki przywitali się z Pharrellem    a ja poszłam zobaczyć co robią dzieci. Oglądały bajkę i nawet nie zauważyły że weszłam do salonu. Później weszłam do kuchni gdzie wzrok chłopaków był skierowany na mnie . Powiedziałam że idę się przebrać bo w tej kiece nie jest mi za wygodnie. Poszłam do swojej sypialni i z szafy wyciąg łam spodenki krótkie czarne , do tego bralet w kwiatki  i czarne stopki. Poszłam do łazienki rozebrałam się i poszłam pod prysznic. Gdy wyszłam ubrałam na siebie ubrania które wcześniej wybrałam. Ścigałam nawet opatrunek by szybciej się zagoiło. Polałam  rany jeszcze wodą utlenioną. I szłam w kierunku kuchni. Gdy zeszłam poszłam do kuchni zrobić se coś do jedzenia bo zgłodniałam spytałam się chłopaków czy nie chcą ,powiedzieli że nie. Więc ja zrobiłam sobie szpinak z tuńczykiem na patelni. Wszystko usmażyłam i dodałam przyprawy. Gdy danie było gotowe starłam jeszcze ser na górę i zajadałam się nim.  Gdy zjadłam włożyłam naczynia a do zmywarki i poszłam do salonu gdzie siedzieli chłopaki. Gdy weszła  ich miny były…… dziwne. Dopiero teraz się zorientowałam że chodzi im o moje rany. KURWA tego nie przemyślałam.  Tylko jedna osoba z tego grona wie co mi się stało był to Pharrell . Była jedyna osoba która wiedziała o  wszystkim. Zaraz do  mnie podeszli chłopaki i ….. nie wiedzieli co powiedzieć.
-Lilli .. skarbie.. co ci się stało?-spytał Jus . W jego oczach widziałam zmartwienie i żal że mnie od tego nie obronił.
-Nic po prostu utarłam się o coś ciepłego i dlatego ma to.  Ale jak widać żyję . –powiedziałam rozbawionym głosem. Widziałam że nawet Pharrell się zaczął śmiać że po raz drugi używam tej samej śpiewki. No chyba im nie powiem „ A no wiesz wczoraj jak wyszłam z Zygom to pojechaliśmy do magazynu odbić mojego człowieka który ma zarobić dla nas bomby , i tak jakoś wyszło że prawie mnie postrzelili.” To by była bajka w która tylko Dawid  uwierzy  a Jus nie.
-Lilli możemy na słówko . –spytał się Dawid. Kurwa.Kurwa.Kurwa. Teraz mam przerąbane.  Wyszliśmy na taras i odeszliśmy trochę dalej by nas nie słyszeli.
-Kurwa miałaś uważać na siebie ! Co by było gdyby ….. kurwa gdyby cię zastrzelili. Pomyślałaś o tym chociaż przez chwilę?-czemu on się drze na mnie jak debil. Żyję to się liczy a nie „ Co by było gdyby…” –Kurwa człowieku…. Żyję  prawda?!!!  Jestem tu z tobą ,Jusem, dzieciakami i z resztą !!  Nigdzie nie odchodzę a poza ty … to była moje ostatnie zadanie do wykonania. Dopiero wkroczę gdy dzieciaki skończą 15 lat. A tak to tylko mogę omawiać z nimi plany nic więcej . Żadnych zadań nic Zyga wie o tym i to dobrze . A teraz sory ale muszę iść Pharrell na mnie czeka. I jako on jedyny mnie tu rozumie bo mamy ze sobą dużo wspólnego. –i poszłam do domu chwyciłam Pharrella   za rękę i poszłam z nim do studia a po drodze chwyciłam jeszcze mój laptop i zeszyt z piosenkami. Weszliśmy do studia i usiedliśmy na sofie.
-Dobra pokazuj resztę tych twoich piosenek. –Ja się zaśmiałam i pokazałam mu resztę  kazał mi zaśpiewać kilka to tak zrobiłam . Ale były to tylko Covery innych piosenek. Kazał mi zaśpiewać piosenkę z duetem ja popatrzałam na niego zdziwiona jak ja mam to zrobić ?! Ten wyszedł i zaraz wrócił z  Jusem . KURWA. To był zły pomysł. Pokazał mu tekst ,a ten się uśmiechną   tą piosenką nie wybierałam ja tylko Pharrell ,weszliśmy do pomieszczenia obok i pokazałam kciukiem że jestem gotowa .Po woli zaczęła lecieć piosenka  JB  którą bardzo lubię Die In Your Arms.
Pierw ja zaczęłam śpiewać później Jus. Gdy skończyła się piosenka Jus poszedł a ja zamierzam ochrzanić Pharrella że wybrał akurat jego.
-Żeby mi to było ostatni raz , zrozumiano? –zmierzyłam go wzrokiem ten przytaknął że rozumie ja wróciłam na swoje miejsce i powiedział mi że teraz mogę zaśpiewać cokolwiek chcę. Jej   klasnęłam w dłonie jak małe dziecko ten się jedynie zaśmiał ja tak samo, ale po chwili się ogarnęliśmy i zaczęliśmy znowu. Pokazałam mu co ma włączyć on to włączył i chyba za bardzo nie wiedział co chcę zrobić. Ja zaczęłam śpiewać a raczej…rapować na co on zaczął się śmiać.
2)
This one is for the boys with the boomin' system
Top down, AC with the coolin' system
When he come up in the club, he be blazin' up
Got stacks on deck like he savin' up
And he ill, he real, he might gotta deal
He pop bottles and he got the right kind of bill
He cold, he dope, he might sell coke
He always in the air, but he never fly coach
He a mothafuck'n trip trip, sailor on the ship ship
When he make it drip, drip kiss him on the lip, lip
That's the kind of dude I was lookin' for
And yes you'll get slapped if you're lookin' hoe
I said, excuse me you're a hell of a guy
I mean my, my, my, my like pelican fly
I mean, you're so shy and I'm loving your tie
You're like slicker than the guy with the thing on his eye, oh
Yes I did, yes I did, somebody please tell him who the eff I is
I am Nicki Minaj, I mack them dudes up, back coupes up, and chuck the deuce up

This one is for the boys in the polos
Entrepreneur niggas in the moguls
He could ball with the crew, he could solo
But I think I like him better when he dolo
And I think I like him better with the fitted cap on
He ain't even gotta try to put the mack on
He just gotta give me that look, when he give me that look
Then the panties comin' off, off, uh
Excuse me, you're a hell of a guy you know I really got a thing for American guys
I mean, sigh, sickenin' eyes I can tell that you're in touch with your feminine side, oh
Yes I did, yes I did, somebody please tell him who the eff I is
I am Nicki Minaj, I mack them dudes up, back coupes up, and chuck the deuce up

See I need you in my life for me to stay
No, no, no, no, no I know you'll stay
No, no, no, no, no don't go away
Boy you got my heartbeat runnin' away
 Na jego twarzy widniał banan ja go widząc zaczęłam się śmiać ostatnią piosenka jaką zaśpiewam jest  Emotikon




                                                                              *
Hejka ludziska. Mam nadzieję że rozdział się podoba.
2) To jest piosenka którą rapuje AG.

Ariana Grande - Super Bass (Cover)
Wszystkie piosenka które tu są znalezione na YouTube Albo Tekstowo.pl
Tak jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to pytać.



Nowy bohater :

Toby  -pracuje w wytwórni muzycznej .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz