Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 20 grudnia 2015

32. Ile ich było?!



       
     Gdy moja mam ubrała dzieci pożegnałem się z nimi i je  zapiąłem pasami w samochodzie. Pożegnałem się jeszcze raz  i odjechali a ja poszedłem do domu ,gdzie skierowałem się do studia . Włączyłem sobie piosenki mojej księżniczki które nagrywała w studio zawsze. Leciały one tak chyba z godzinę  i gdy czekałem na następną piosenkę  włączyła się jakaś rozmowa gdzie  usłyszałem  głos Lilki. Była to rozmowa o…. Kurwa sam nie wiem o czym. Kłóciła się z kimś o coś, ale nie wiem o co.
-Kurwa  debilu co ty zrobiłeś …… ja nie mogę wam pomóc dobrze wiesz o tym. Podpisaliśmy coś nie sadzisz że to obowiązuje jak umowa z pracą. …….  Nie pierdol mi tu że zostawiliście…… Nie mogę przyjechać bo po pierwsze nie mam z kim zostawić dzieci  a po drugie muszę się pakować bo pojutrze wyjeżdżam a po trzecie mówiłam ci żebyś do mnie nie dzwonił …… Dobra  odezwę się i jak co to jesteśmy w kontakcie…..Narka .-Okej to była dziwna rozmowa i jestem ciekawy z kim rozmawiała moja księżniczka. No ale nie dowiem  się tego . Siedziałem tam jeszcze z trzy godziny ale zgłodniałem więc poszedłem do kuchni zrobić se coś do jedzenia. Gdy wszedłem do kuchni  podszedłem do lodówki gdzie świeciły pustki. No tak nie zrobiłem zakupów. Poszedłem  po portfel , klucze do samochodu, ubrałem buty  , zamknąłem dom i  skierowałem się do mojego samochodu  i odjechałem.
Jechałem jakieś trzydzieści minut do pobliskiego sklepu. Gdy dojechałem do niego  wyszedłem z auta i poszedłem na bardzo szybkie ale i dokładne zakupy.

                                                                               *
Zakupy zrobiłem w ciągu godziny i właśnie wjeżdżam  na posesję domu .  Poszedłem otworzyć drzwi i wróciłem się by  wziąć zakupy, gdy je wniosłem rozpakowałem je i zacząłem przygotowywać se coś do jedzenia. Padło na makaron z serem.  Gdy zrobiłem se danie  wziąłem je i poszedłem do salonu  usiadłem i włączyłem telewizor. Leciał właśnie horror MAMA . Kto normalny puszcza horrory w południe?! No właśnie nikt.  Gdy zjadłem poszedłem wstawić brudne naczynia do zmywarki i poszedłem sprawdzić  czy Lilli już nie śpi. Gdy wszedłem do sypialni łóżko było puste czyli musiała wstać drzwi od łazienki były otwarte i gdy zerknąłem nie było jej tam chciałem wyjść ale zauważyłem że drzwi balkonowe są otwarte więc poszedłem w tamtą stronę. Gdy wchodziłem że ona pali papierosa . No nie wierze  ona  pali !!  Ale od kiedy ? Jezu  ja nawet nie wiem że ona pali. Wiem że kiedyś paliła ale nie wiedziałem że pali dalej.
-Skarbie od kiedy ty palisz co?! I czemu nigdy się nie widziałem z papierosem w ręku !?-spytałem a ona się natychmiastowo odwróciła .
-Dobrze wiedziałeś że paliłam , więc nie zadawaj głupich pytań na które  nawet znasz odpowiedź.-No w sumie racje to ona ma bo wiedziałem że ona pali. Podszedłem do niej u usiadłem koło niej. Nic nie mówiliśmy  , ona dalej paliła fajkę  a ja się wpatrywałem.
-Dobra….mów czego chcesz bo raczej nie przyszedłeś tu by posiedzieć ze mną co ? Albo nie ja zadam ci tylko jedno pytanie a ty odpowiesz TAK lub NIE  okej?!-pokiwałem głową że się zgadzam.
POV Lilka
Gdy się obudziłam była ….12:30 więc chciałam wstać ale zauważyłam że mam przyczepioną kroplówkę . Był tu mój lekarz super. Odczepiłam ją i poszłam do garderoby i wyjęłam z niej ciuchy padło na czarne spodnie  do tego biała bokserka , długi fioletowy sweter i jakieś skarpetki czarne. Weszłam do łazienki i wzięłam prysznic  i później się dobrze wytarła  i ubrałam wcześniej naszykowane ubrania. Uczesałam się w warkocza i wyszłam z łazienki. Makijażu nie robiłam bo nie chciałam podeszłam i podczepiłam tą cholerną kroplówkę i wyszłam na balkon zapalić. Gdy go paliłam nagle się wystraszyłam.
- Skarbie od kiedy ty palisz co?! I czemu nigdy się nie widziałem z papierosem w ręku !?-Gdy ktoś to powiedział wystraszyłam się i odwróciłam natychmiast. Był to Jus.
-Dobrze wiedziałeś że paliłam , więc nie zadawaj głupich pytań na które  nawet znasz odpowiedź- Podszedł do mnie  i usiadł koło mnie. Nic nie mówiliśmy  , ja  dalej paliłam fajkę  a on się wpatrywał.
-Dobra…mów czego chcesz bo raczej nie przyszedłeś tu by posiedzieć ze mną co ? Albo nie ja zadam ci tylko jedno pytanie a ty odpowiesz TAK lub NIE  okej?!-On pokiwał głową że zgadza się .
-Ile razy mnie zdradziłeś podczas mojej trasy. Tylko nie mów mi że w ogóle bo ci w to nie uwierzę. Raz cię widziałam z Jasmin i jeszcze później z jakąś Szarlotą nie wiem jak miała na nazwisko ale imię dobrze zapamiętałam. I jeśli myślałeś że się nie dowiem to byłeś w wielkim błędzie. Wiem również   że było ich więcej. Kocham cię i wybaczę ci to jeśli się przyznasz i powiesz ile ich było.- zadałam mu proste pytanie.  I tak widziałam ich razem . Jeśli on myślał ze się nie dowiem to był w błędzie i to wielkim. On nic się nie odzywał tylko zastanawiał  nad … swoją odpowiedzią? Zadałam proste pytanie  a on musi się zastanowić  albo …. Policzyć ile ich było.
-Tak zdradziłem cię i nie wybaczę se tego .  A zdradziłem cię …. 10 razy. Ale pytanie do ciebie ile razy ty mnie zdradziłaś?-nie wiedziałam czy żałuje naprawdę czy tylko tak mi gada ,ale…gdy by nie żałował to by mi się nie oświadczał prawda? Gdy skończyłam palić wstałam i podeszłam do niego i strzeliłam mu porządnego liścia że jego głowa obróciła się tak że mógł zobaczyć swoje plecy prawie. Na pewno zostanie mu porządny ślad na jakiś czas. Skąd on wiedział o tym !? Nie no on się tylko spytał.
-Chyba dobrze wiesz za co to .  Kocham cię i…. nie chcę byśmy się rozstali ….ale pytanie czy ty mnie kochasz ?A tak w ogóle to byłam cały czas ci wierna .-Kocham go i to bardzo.  I nie umiem bez niego żyć.
-Też cię kocham i żałuję tego  nie myślałem trzeźwo. Wybaczysz mi ?
-Zastanowię się. . A  teraz przepraszam cię  skarbie ale zgłodniałam  nie jadłam nic od…8 godzin.-chciałam wyjść  ale jus mnie zatrzymał.
-Skarbie ….. ty nie spałaś 8 godzin  tylko … 36.  Przyjechaliśmy przed wczoraj  poszliśmy spać o 5 nad ranem  i nie wstałaś tego dnia w ogóle. Wczoraj było to samo przespałaś  cały. A dopiero dziś się obudziłaś. Był nawet u ciebie lekarz i powiedział że jakbyś się nie obudziła dziś to byłabyś w szpitalu na szczęście się obudziłaś.   Masz odpoczywać dużo i masz brać kroplówki . A tak w ogóle to jak ty się przebrałaś skoro miałaś założoną kroplówkę co ? –Jejku nie wierzę że spałam tyle, no ale nie dziwię się jak tam spałam ledwo 3 albo 4 godziny .
-UMi się to i owo.
-No tak zapomniałem .
-Daj spokój to że robiłam takie rzeczy to nic nie oznacza. –Wstałam i weszłam do sypialni za mną Jus.
-Byłem w studio i słyszałem tam twoją rozmowę ale nie wiem z kim . Nagrała się . Możesz mi to wytłumaczyć ?-O kurwa zapomniałam ją usunąć.
-Im mniej wiesz tym lepiej dla ciebie i dzieci. Uwierz mi .-i zeszłam na dół i skierowałam się do kuchni. Zrobiłam se kawę  i  kanapki z szynką. Gdy jadłam te kanapki głód już minął. Kawę wypiłam dość szybko ,brudne naczynia wstawiłam do zmywarki  , do kuchni wszedł Jus.
-Rozpakowałeś torby czy nie ?-spytałem się go.
-Swoją i dzieciaków tak a za twoje miałem się dopiero wziąć . Ale jak chcesz to mogę ci pomóc co ty na to ?
-Skorzystam z propozycji.- poszliśmy na górę do sypialni i zaczęłam się rozpakowywać. Miałam o dwie torby więcej nie wiem jakim cudem.  Włączyłam muzykę na wierzy i zaczęliśmy rozpakowywanie a raczej to on zaczął . Powiedział że mam odpoczywać więc kazał mi tylko mówić co do prania a co do garderoby. Gdy skończyliśmy nastawiłam pranie w prali . Dobrze że miałam trzy pralki ale i tak jeszcze muszę zrobić pranie co najmniej 3 razy we trzech pralkach. Ja leżałam na łóżku z laptopem na kolanach i oglądałam zdjęcia które były zrobione.


To jest tylko parę zdjęć. Było fajnie  , ale…. Za mało czasu spędzałam z dziećmi . Musze im to jakoś wynagrodzić. Gdy oglądałam resztę zdjęć doszedł do mnie Jus i oglądaliśmy je razem. Na niektóre ze zdjęć wybuchaliśmy śmiechem bo były komiczne.  Na przykład gdy Keny usypiał dzieci  a raczej próbował je usypiać  i zamiast dzieci to on sam zasnął. I dzieciaki go pomalowały pisakami. Biedulek nie mógł się domyć. Gdy skończyliśmy oglądać zdjęcia była 23:30 więc poszłam si wykąpać. Zabrałam swoje dresy i bluzę  i poszłam do łazienki gdy chciałam się rozebrać  do łazienki wszedł Jus i podszedł do mnie.
Zaczął mnie całować i rozbierać. Mhymmmm mam rozumieć że wspólny prysznic. Mi to pasuje. Gdy byłam już całkiem naga i on też obydwoje weszliśmy pod lodowaty prysznic i zaczęliśmy się myć nawzajem. Gdy skończyliśmy swój prysznic owinęłam się ręcznikiem wokół moich piersi a Jus wokół swoich bioder. Gdy wysuszyliśmy się dokładnie ubrałam się we wcześniej przygotowane ciuchy  i gotowa wyszłam do sypialni gdzie wzięłam paczkę fajek i wyszłam na balkon. Zaraz do mnie dołączył Jus.
-Lilli …skarbie…. Powiesz mi co to była za rozmowa i z kim? Ta co się nagrała?!-A mówią że zaufanie to podstawa w związku.
-Gdybym chciała to nie mogę. Jeśli powiem będziesz na celowniku tak samo jak i dzieci będą. Starałam się ukryć przed nimi dzieci ale … dowiedzieli się że mam dwójkę bliźniaków rocznych. Odkąd skończyły dzieciaki roczek oni wiedzą  o ich istnieniu. Nie mogę ryzykować i tobą. Ale…. Proszę cię abyś zapomniał o tym co słyszałeś.-odpowiedziałam mu. Odkąd ONI się dowiedzieli że mam dzieci to one były na celowniku.  Nie chcę kolejną osobę na nim mieć. Dzieci już niby są z niego zdjęte ale… nic nigdy nie wiadomo.
-Ale ja nie mogę zapomnieć. Nie wiem co się może tobie stać  i kiedy .
-Mogę ci tylko powiedzieć że jak dzieciaki skończą 15 lat to….. muszę wrócić tam. Nie ma innego wyboru.
-Okej nie będę cię dalej męczył , ale…. Po prostu się martwię.
-Wiem o tym. Ale … zrozum i mnie nie mogę zaryzykować . Gdy Dawid się dowiedział o tym oni go też wciągnęli . Nie chciałam go tam ale … albo by go zabili albo musiał wejść do naszej grupy. Wybrał  to drugie.
-Okej zostawmy już tą rozmowę i chodźmy spać   bo jestem śpiący.
-Okej .
Poszliśmy obydwoje do naszej sypialni  położyliśmy się na łóżku  i ja ułożyłam się na jego klatce piersiowej gdzie dla mię było wygodnie. Wspominaliśmy jeszcze stare czasy i to co się działo na mojej trasie i poszliśmy spać.



                                                                               *
Hejka moi mili !! Mam nadzieję że rozdział się podoba. Muszę wam powiedzieć że koniec się zbliża. Lecz przed nami jeszcze będzie sporo  rozdziałów.  I mogę wam zdradzić iż będzie druga część. Mam do was prośbę. Na samej górze jest ankiet i jak byście mogli to uzupełnijcie ją. Jest to niecała minuta nawet nie. Z góry dzięki. Życzę wam miłego tygodnia. 
http://s3.party.pl/newsy/tak-justin-bieber-spedzil-boze-narodzenie-2012-133831-GALLERY_BIG.jpg http://mad-music.pl/wp-content/uploads/2014/11/santa-tell-me-ariana-grande.jpg 
 Płoną sztuczne ognie,
płynie już muzyka,
Idzie Nowy Rok,
Stary już umyka
Więc wznieśmy puchary,
Tańczmy do rana,
Niech los nam nie szczędzi
Kawioru i szampana.

Mam nadzieję że spędzicie miło te święta i nowy rok. Ja niestety nie miło bo po świętach tydzień przed nowym rokiem do szpitala idę i nie wiem czy wyjdę na sylwestra.  :(

1 komentarz: