Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 3 lipca 2016

60. To ona zdradza swojego męża na prawo i lewo !

Panna Bieber ,widocznie szuka sobie nowego adoratora. Dziś była widziana z jednym i tym samym mężczyzną  dwa razy. Pierw w kawiarni   a później na plaży ale pięknej Lilli towarzyszył jeszcze mały synek.   Dwoje ludzi nieźle się bawiło . Nawet zaśpiewali jedną piosenkę co wokół nich zebrało się wiele ludzi . Nawet były rozdawane autografy.  Ci dwoje prawdopodobnie się znają  bo bardzo dobrze dogadywali się nawzajem. Widać było że coś jest na rzeczy . Że coś tych dwojga łączy .  Ciekawe co na to jej mąż Justin Bieber ”
-O nie, nie  tylko nie to !!!  Kurwa!!
Nagle zadzwonił mój telefon był to Pharrell. Świetnie. Odebrałam  ten telefon  bo raczej nie odrzucę bo będzie dzwonił do wszystkich.
-Hej co tam ?
-Nie zadawaj głupich pytań Lilli . Możesz mi to wyjaśnić ? Tylko nie mów że nie oglądasz telewizji w  tej chwili ?!
-Oglądam . To jest mój dawny znajomy z przed lat. Przez przypadek spotkaliśmy się dziś.
-Ale aż dwa razy ?
-Tak. Po zakupach byłam głodna więc poszłam do kawiarni i siedziałam tam długo. Później za drugim razem pokłóciłam się i wyszłam z domu nic nikomu nie mówiąc. To nic nie znaczy.
-A ta piosenka ? Lilli wiem że to nie prawda. Co was łączyło w przeszłości ?
-To długa historia .  –ja już płakałam . Każdy osądzał mnie o zdradę ale to nie tak jak oni myślą.
-Lilli proszę cię nie płacz. Lilli proszę cię !
-Ale ja mam powód do płaczu !! Każdy mnie oskarża o zdradę. Ale jak Jus wyjdzie z jakąś panienką to  nigdy nic nie mówią!!  A jak ja wyjdę to zaraz Zdradza Swojego Męża !!!
-Kiedy wracacie ?
-Za 3 dni , ale ma chęć wracać jutro . A co ?
-Wróćcie  jutro jeśli to możliwe . Musimy pogadać.
-Dobra. Zaraz przebukuję bilety i powiem reszcie.
-Dobra. To do jutra . I nie martw się tyle poradzimy se jakoś z tymi plotkami. Ale musisz mi jutro wszystko wyjaśnić jasne ?
-Zgoda. To do zobaczenia.
-Trzymaj się. Pa do jutra.
  Włączyłam laptopa przebukowałam bilety na jutro na godzinę 11 :00. Wstałam powoli bo mały dalej je i poszłam do reszty powiedzieć by się pakowali. Gdy pozaglądałam do pokoi nie było nikogo . Świetnie pomyślałam. Ale zeszłam do salonu i tam również nikogo nie było wyszłam do ogródka i tam wszyscy siedzieli.   Byłam zapłakana i dalej płakałam.
-Pakujcie się jutro wylatujemy o 11:00.-chciałam iść ale nie mogłam bo każdy zaczął mnie wypytywać co się stało.
-Lilli co się stało ?
-Ktoś miał wypadek ?
-To przez tego fagasa ?-gdy to usłyszałam nie mogłam uwierzyć  kto to powiedział.
-Po pierwsze on nie jest fagasem !! A po drugie o co wam do cholery chodzi ? Co on wam zrobił co ?
-Nam nic ale tobie tak ?! Nie pamiętasz ?
-Nic o nim nie wiecie ! Nie wiecie jaką miałam przyszłość z nim ? Nie wiecie co nam się przytrafiło ! Jeśli chcecie  możecie wyjechać już dziś  nie odzywać się do mnie ! Ale jego zostawcie w spokoju.-I wyszłam stamtąd. Do sypialni .
POV Selena
-Pakujcie się jutro wylatujemy o 11:00 .-chciałam iść ale nie mogłam bo każdy zaczął mnie wypytywać co się stało.
-Lilli co się stało ?
-Ktoś miał wypadek ?
-To przez tego fagasa ?-gdy to usłyszałam nie mogłam uwierzyć  kto to powiedział.
-Po pierwsze on nie jest fagasem !! A po drugie o co wam do cholery chodzi ? Co on wam zrobił co ?
-Nam nic ale tobie tak ?! Nie pamiętasz ?
-Nic o nim nie wiecie ! Nie wiecie jaką miałam przyszłość z nim ? Nie wiecie co nam się przytrafiło ! Jeśli chcecie  możecie wyjechać już dziś  nie odzywać się do mnie ! Ale jego zostawcie w spokoju.-i wyszła. Tym razem Dawid przesadził. Owszem nie wiem kim jest ten chłopak , co razem przeszli, przeżyli co było kiedyś w jej życiu. Ale wiem że ja to boli i to bardzo.
-Dawid tym razem przesadziłeś !!
-Ja przesadziłem ? To ona zdradza swojego męża na prawo i lewo !
-Ja nie wiem kim jest ten chłopak. Ale wiem że ona nigdy by nie zdradziła Jusa. Za bardzo jej na nim zależy.  Trochę wiem o jej przeszłości . I wiem co przeszła.
-Ja też wiem i to o wiele więcej!!
-Uspokójcie się obydwoje !! Tak naprawdę to nikt nie wiem co on przeszła !!! Tylko ona i ten chłopak wiedzą o tym dobrze !!-powiedział Floyd.
- A do zdrady ona nie jest zdolna!!!!A teraz wszyscy o swoich pokoi pakować się . Jutro o  11: musimy być w samolocie więc o 8 musicie wstać . A teraz do swoich pokoi wszyscy !!- Nie spodziewałam się tego po Floydzie  jak i Kenym. Może oni wiedzą więcej niż nam się wydaje. Dawid Poszedł do domu wkurzony. Reszta pozierała rzeczy  z dworu i poszliśmy do domu wszyscy. Później każdy rozszedł się do swoich pokoi.
POV Justin
Gdy wyszedłem z łazienki w pokoju nie było nikogo. Położyłem się na łóżku i oglądałem wiadomości . Nagle ni z tą ni z owąt do pokoju weszła moja żona cała zapłakana. Położyła małego na łóżku i wtuliła się we  mnie.   Ja nie chciałem jej odpychać więc ją przytuliłem jeszcze bardziej. Leżała tak na mnie długo i się przytulała aż się uspokoiła.
-Kocham cię .
-Ja ciebie też . Ale powiedz mi Co to był za chłopak ?
-To był dawny znajomy wyjechał z  polski po … tragedii która dotknęła nas. Więcej go nie widziałam aż do dziś.
-Okej. O więcej nie pytam.
-Jutro wylatujemy. O 11:00 mamy samolot do domu.
-Czemu tak szybko ?
-Pharrell dzwonił i kazał nam wracać. Musimy wyjaśnić tą sprawę.
-Rozumie. I nie mam nic przeciwko.
-A tak w ogóle to ładne śpioszki kupiłaś małemu.  Takie 100 %  -owe.
-Wariat !
-A nie ? Upiliśmy się dwa razy i późnij poszliśmy do łóżka bez zabezpieczenia . I nie pamiętaliśmy co się stało rano.
-Dobra . Pasuję.
-Tak myślałem .
„ Dziś w Los Angeles w lesie na obrzeżach miasta  zostało znalezione  ciało dziewczyny. Tożsamość na razie nie jest nam znana.   Dziewczyna nie żyje od ponad miesiąca została zakopana w skrzyni . Sprawcy nie zrobili to profesjonalnie  ponieważ zostawili przy ciele pełno śladów. Możliwość że znalezienie sprawcy lub sprawców będzie bardzo szybkie.  Będziemy informowali państwa na bieżąco. ”
POV Lilli
Ja słyszałam tylko  trzy ostatnie zdania  „Sprawcy nie zrobili to profesjonalnie  ponieważ zostawili przy ciele pełno śladów. Możliwość że znalezienie sprawcy lub sprawców będzie bardzo szybkie.  Będziemy informowali państwa na bieżąco.”  Jakim trzeba być debilem by zostawić tyle śladów.
-Mówiłam.
-Skarbie ..przestań ciało leżało miesiąc nie znajdą naszych śladów.
-Było w skrzyni !!! Z łatwością znajdą jakiekolwiek ślady !! Gdzie masz broń z której zastrzeliłeś ją ?
- Rozwaliłem ją.  Nie ma po niej śladu.
-Mam nadzieję.
-Posłuchaj mnie… wiem że się boisz. Jeśli znajdą tam jakiekolwiek ślady moje… przyznam się do winy i powiem kto to wszystko zaplanował.  Może złagodzą mi wymiar kary.
-Masz im powiedzieć wszystko. I jeśli by doszło do rozprawy musimy zrobić tak by media się nic  nie dowiedziały. By nie było ich na Sali.
-Jasne.
-I musimy załatwić ci prawnika i to takiego dobrego.
-Wiem.
 Zeszłam z Jusa i położyłam się obok i małego dałam pomiędzy nas. Nawet nie wiem kiedy usnęłam.
   Rano o 7;00 obudził mnie mały bo był głodny. Nakarmiłam go ,później przebrałam i położyłam koło męża. Sama poszłam się umyć i przebrać. Wyjęłam z szafy pierwszy lepszy zestaw i poszłam z nim do łazienki. Rozebrałam się  wzięłam prysznic .Gdy go skończyłam owinęłam się ręcznikiem  .rozczesałam włosy i związałam w warkocza. Później pomalowałam się lekko. Na sam koniec nałożyłam balsam i się ubrałam. Gotowa wyszłam z łazienki do sypialni.  Podeszłam do łóżka i zaczęłam budzić Jusa.
-Wstawaj śpiochu.
-Jeszcze chwilę mamo !.
-Ej jestem tu całkiem naga zimno mi Justin !! –Ten zerwał się natychmiast i gdy zobaczył że jestem ubrana posmutniał.
-Okłamałaś  mnie !. Nie jesteś naga tylko ubrana.
-Wstawaj trzeba spakować jeszcze walizki.
-Już wstaję.
  Wzięłam małego , poszłam obudzić wszystkich  i zrobić śniadanie.  Małego dałam do łóżeczka . Z lodówki wyjęłam wszystkie składniki na naleśniki. Zrobiłam ciasto i zaczęłam smażyć.  Gdy usmażyłam wszystkie wyjęłam dżemy , nutelle i bitą śmietanę. W tym momencie na dół zeszli wszyscy.  Zasiadli do stołu a ja podałam naleśniki i  resztę. Jedliśmy w ciszy  a Dawid patrzał się na mnie smutny. Pod okiem miał limo ale nie wiem kto mu je nabił. Trochę mnie to śmieszyło  i starałam się nie śmiać i wychodziło mi to. Gdy wszyscy zjedliśmy pozmywałam  a Sel posprzątała. Chłopaki pakowali się w tym czasie. Selena się spakowała wczoraj więc ma mało do spakowania.
-Pewnie się zastanawiasz kto tak przywalił Dawidowi.
-Nie powiem że nie .


                                                                          Hejcia kochani mimo iż nie ma mnie w Polsce to rozdziały bd dodawane co tydzień w niedziele.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz