-Nie tylko ty ale i również dzieci . Zasnęły .
-Tak , słodki widok.
- Będzie mi go brakować (widoku ) .- w tym momencie z moich
oczu poleciała łza a chłopaki popatrzeli
się na mnie.
-O czym ty mówisz ? Nic nie mówiłeś że masz trasę albo
wyjeżdżasz !?
-Bo nie mam trasy . A wyjeżdżam ….do więzienia .
-Stary o czym ty pieprzysz ?!!
-Słyszeliście że znaleziono czyjeś ciało zakopane w lesie
nie ?
-Powiedz że to nie prawda ? Stary Lilli cię za to rozszarpie
!!
-Jakoś żyję jak widzisz .
-Czyli ona już wie ?
-Tak , dowiedziała się wszystkiego od nie wiem kogo !?
-Będziesz kłamał czy mówił prawdę ?
-Będę mówił prawdę na rozprawie jak do tego dojdzie . Powiem
wszystko oby mi tylko dali niski wymiar kary .
-Będzie dobrze zobaczysz.
POV Lilli
Gdy film się skończył przyjechali chłopaki. Wnieśli do domu
zakupy . Nie było ich wcale tak mało. Miski dałam na podłogę w kuchni i od razu
dałam tam karmy i wody. Legowisko dam…
no właśnie gdzie ja mam je dać ? Dam je do salonu ! Karmę dałam w
kuchni koło lodówki tak by nie
przeszkadzała. Zabawki dałam też do
salonu . Smycz do korytarza a obroże założyłam mu od razu. Były tam jeszcze
różne środki czystość dla niego, to dałam pod zlew w kuchni. Gdy ogarnęłam zakupy poszłam do salonu usiąść do chłopaków.
-To co robimy ?-spytałam się.
-My chyba idziemy do domu już nie będziemy cię męczyć tyle .
-Ale przyjdziecie jutro ?
-Pewnie.-odprowadziłam chłopców do drzwi pożegnałam się z
nimi i oni poszli to ja weszłam do domu.
Gdy zamknęłam drzwi odwróciłam się to za mną był słodziak.
Wzięłam go na ręce i poszłam z nim do salonu .Włączyliśmy se jakiś film
i nawet nie wiem kiedy ale usnęliśmy.
POV Justin
Gdy zrobiliśmy zakupy wróciliśmy do domu. Chciałem wnieść zakupy ale drzwi były
zamknięte. Byłem bardzo zdziwiony bo
nawet jak jest w domu to drzwi są otwarte. No cóż. Wyjąłem z kieszeni klucze
otworzyłem nimi drzwi i wszedłem do mieszkania.
Zakupy zaniosłem do kuchni i postawiłem na wysepce. Poszedłem do auta po
małego . Odpiąłem go i wziąłem razem z nosidełkiem i zaniosłem do
salonu. Byłem zszokowany gdy zobaczyłem że moja żona śpi razem z jakimś szczeniakiem
. Nosidełko postawiłem na podłodze i poszedłem do chłopaków.
-Ej …od kiedy my mamy psa ?!
-Jakiego pas ? Przecież
żadno z nas nie ma psa !
-No teraz to chyba już nie . Lilli śpi słodko z jakimś
przesłodkim szczeniaczkiem na kanapie. !?
-Żartujesz se z nas ?
-On nie żartuje dostałam go !-usłyszałem głos mojej żony
więc się odwróciłem i faktycznie stałam
tam z tym szczeniaczkiem na rękach.
- Ale kiedy ? I od kogo ?
-Dziś jak was nie było . Byli tu Brad, Alan, Chaz, Christian
,Mateusz, Rayan i Krystian. Dostałam go od nich.
-Aham a jak się nazywa ten słodziak ?
-Słodziak !
-Czekaj ten słodki
piesek nazywa się SŁODZIAK ?
-No tak !
-Okej ma schizę !?!?
Ten słodki piesek ma na imię słodziak !!
-No tak !
- Dobra nie mam więcej pytań. Ej czekaj …. To oni byli w mieście twoim
samochodem ?
-No a kto inny ? Ja się nie ruszę z tą nogą daleko .
-No okej to teraz nie mam w ogóle żadnych pytań.
-Cieszę się bardzo i niezmiernie . Ale w takim razie muszę
jechać kupić coś mu .
-Nie musisz . Przecież
dlatego dałam chłopakom samochód
mój by pojechali i coś mu kupili
-No tak zapomniałem.
-Choć mam dla ciebie małą niespodziankę !!!
-Justin jestem wykończona . W ogóle nic jeszcze dziś nie
zrobiłam .!
-Olać to !!! No choć nie daj się prosić więcej !!! Taka
sytuacja może się nie powtórzyć szybko dobrze o tym wiesz ?!
-Justin !! Proszę cię nie mów mi o tym . Na razie mamy
spokój więc niech tak zostanie !. A ja naprawdę jestem zmęczona w nocy
prawie nie zmrużyłam oka co chwilę się
budziłam ,nie mogłam zasnąć. Przepraszam cię .-dałam mu jeszcze szybkiego
całusa i poszłam do salonu. Wyjęłam Miłoszka z nosidełka ,zawołałam słodziaka poszliśmy na górę do
naszej sypialni. Tam położyłam się z małym i jeszcze szczeniaczkiem Słodziaczkiem
na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnęłam .
POV Justin
-Choć mam dla ciebie małą niespodziankę !!!
-Justin jestem wykończona . W ogóle nic jeszcze dziś nie
zrobiłam .!
-Olać to !!! No choć nie daj się prosić więcej !!! Taka
sytuacja może się nie powtórzyć szybko dobrze o tym wiesz ?!
-Justin !! Proszę cię nie mów mi o tym . Na razie mamy
spokój więc niech tak zostanie !. A ja naprawdę jestem zmęczona w nocy
prawie nie zmrużyłam oka co chwilę się
budziłam ,nie mogłam zasnąć. Przepraszam cię-dała mi jeszcze buziaka poszła do salonu wziąć zapewne małego i psa i
poszli na górę do sypialni. Ostatnio zachowuje się ona naprawdę dziwnie. Mam
podejrzenia że ona zaczęłam coś brać !
Wyjąłem z kieszeni pudełeczko i otworzyłem je . Była tam piękna
bransoletka i naszyjnik. Stwierdziłem że
bardzo ją kocham i że jak mnie nie będzie bo na 100 % znajdą tam moje ślady to
niech jej coś o mnie przypomina.
-Stary wszystko w porządku ?
-Co ! Aaaa… nie… nic
nie jest w porządku . Dobrze o tym wiesz !?Ona nie jest sobą gdy się o tym
dowiedziała ,jest inna, chłodna, nie okazuje praktycznie już uczuć. Zawiodłem
ją ale i do tego zraniłem.-Spojrzałem w okno w kuchni które wychodzi na
ogródek.-Spieprzyłem wszystko. Straciłem rodzinę, fanów na pewno też stracę
znajomych, przyjaciół . Stracę wszystko na co tak pracowałem długo !!! Jak
wyjdę nie będę miał niczego i nikogo !!!!! –Z całej siły walnęłam w szybę
przede mną która rozleciała się na milion innych kawałeczków.
-Przestań !!! Zaczyna ci odwalać !! Nie mów tak że ich
stracisz bo tego nie wiesz !! Nikt tego nie wie! Posłuchaj mnie ja na pewno nie
zostawię ciebie nie odwrócę się ,pomogłeś mi sporo i jestem ci za to dłużny do
końca życia !
-Dzięki stary.
-Co tu się dzieję ?!-była to Lilli . Była mega przerażona .
Ale z cze… no tak . Słyszała jak coś się tłucze a raczej ja rozbijam. Spojrzała
na moją rękę od razu podeszła do mnie wzięła mnie i za ciągła do łazienki. Z
szafki wyjęłam apteczkę i z niej różne
bandaże, opatrunki, nożyczki, wodę utlenioną
i pęsetę .O nie nie , nie będzie mi ona grzebać w mojej ręce !!
-Nie będziesz mi grzebać w mojej ręce !!
-Justin może się wdać zakażenie !! Nie wygłupiaj się i nie
zachowuj się jak małe dziecko !! Jesteś
już dużym chłopcem i dasz radę ! No
chyba że o czymś nie wiem ?!?!
-Nie skądże !!! Ale ty nie jesteś lekarzem i możesz coś
spartolić ?!
-Skoro tak to sam se radź panie mądraliński !!! Może w tym się wykażesz
chociaż .
I tak po prostu wyszła. Zostawiła mnie tak z tą ręką i
cieknącą krwią z nie !! No dobra sam sobie jestem winien ale jak coś ona spartoli to będzie
problem . Wiem zawołam Dawida !!Wyszedłem z łazienki i zacząłem go szukać . Znalazłem go w salonie
jak oglądam jakiś film .
-Stary pomożesz mi ?-ten się odwrócił w moją stronę i
otworzył szeroko oczy .
-Poczekaj zawołam lepiej Lilli ona to umie zrobić lepiej ode
mnie
-Błagam cię tylko nie ona !! Właśnie się z nią pokłóciłem
!? Zawieź mnie na pogotowie lepiej .
-Jasne .
Wziął klucze, telefon ,dokumenty ,wyszliśmy kierując się do
jego samochodu wsiedliśmy i ruszyliśmy na szpital.
POV Lilli
-Nie będziesz mi grzebać w mojej ręce !!
-Justin może się wdać zakażenie !! Nie wygłupiaj się i nie
zachowuj się jak małe dziecko !! Jesteś
już dużym chłopcem i dasz radę ! No
chyba że o czymś nie wiem ?!?!
-Nie skądże !!! Ale ty nie jesteś lekarzem i możesz coś
spartolić ?!
-Skoro tak to sam se radź panie mądraliński !!! Może w tym się wykażesz
chociaż .
Wyszłam i zostawiłam go tak z tą ręką. Skoro stwierdzi że ja
mu nie pomogę to niech poradzi się Dawida albo Maxa oni pierwsi lecą do mnie .
Poszłam do kuchni po sok i szklankę i wróciłam do sypialni gdzie zastałam
piękny widok. Miłoszek położył się na boku i przytulił do poduszki a
Słodziaczek się przytulił do niego z drugiej strony . Wyglądało to przesłodko.
Zrobiłam im zdjęcie i wstawiłam na Instagrama. Szklankę z sokiem postawiłam na stoliku na balkonie poszłam po laptopa, włączyłam go
i zaczęłam przeglądać Internet. Na
jednym z postów natknęłam się na swoje imię i nazwisko.
„ Lilli Bieber ? Czy może ktoś inny ? My tak naprawdę nic o
niej nie wiemy. Jest to dziewczyna pełna
podziwu , jest tajemnicza, mało mówna. W świat szoł biznesu wyszła przez
niejakiego Scootera Brauna który znalazł jej filmiki na YouTube . Teraz zajmuje
się nią Pharrell Williams . Całkiem niedawno nasza gwiazd był na wakacjach
gdzie spotkała się z tajemniczym mężczyzną .Wczoraj wróciła do domu z rodziną i
przyjaciółmi. Od razu po powrocie udała się do swojego menagera gdzie zapewne
nie była to miła rozmowa bo widać było że jak wyszła była mega wkurzona. ”
Hejka ludziska to rozdziały zaległe oraz dzisiejszy mam nadzieję że się podobają .Mile widziane komentarze .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz