Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 14 sierpnia 2016

66. - Idziesz gdzieś mamo ? Ślicznie wyglądasz !!



POV Lilli
-Justin puść mnie !!-krzyczałam by mnie puścił ale nie zrobił tego.
-Nie .
-Justin kurwa spieszę się !! Puść mnie w tej chwili !! Ale to już !!-i te słowa podziałały bo puścił mnie że zleciałam na dupę.  Ja go kiedyś zabiję ,naprawdę.
-Przepraszam skarbie ,nie chciałem. Wszystko w porządku ?
-Tak jestem cała. Nawet mój tyłek , ale przez ciebie się trochę spłaszczył !!
-Wieczorem nadmucham i będzie jak nowy !! :D
-Justin !! To nie jest śmieszne. No dobra może trochę jest.
-Tak myślałem.
Dałam mu buziaka  . Podeszłam do lustra nałożyłam  balsam ściągłam ze swojego ciała ręcznik i wytarłam trochę tego balsamu .Nie krępowałam się rozebrać przy Jusie  bo …. Po pierwsze to mój mąż, po drugie nie raz widział mnie nago. Ubrałam się uczesałam się pomalowałam .

Gdy skończyłam  Jus spojrzał na mnie.
-O nie tak z domu to ja cię nie wypuszczę ! Ani mi się waż!
-Ale ty idziesz ze mną więc się ubieraj.
-Co ? Ja idę z tobą ?! Gdzie ? Czemu mi nie powiedziałaś wcześniej ?!
-  No mówię ci to teraz . Dawaj szybko ja idę ubrać dzieci.
Wyszłam zostawiając go w łazience. Poszłam do pokoju dzieci i gdy weszłam był porządek że można było jeść z podłogi !! Dzieci siedziały i się bawiły grzecznie.
- Idziesz gdzieś mamo ? Ślicznie wyglądasz !!
-Dziękuje tak idę …ale wy tez idziecie !
-Super.-podeszłam do szafy wyjęłam jakieś   ubranka i zaczęłam je ubierać. Synkowi założyłam a córeczce
.Do tego każdemu założyłam czarne tanisuweczki.  Poszłam jeszcze ubrać Miłoszka w 
Gdy weszłam do pokoju dalej spał ale muszę go ubrać więc będę robić to delikatnie by się nie obudził.  Wzięłam go delikatnie na ręce położyłam na przewijaku rozebrałam i od razu założyłam czystego pampersa.  Puźniej założyłam mu ten kombinezon i był gotowy. Przed wyjściem nakarmiłam go jeszcze .Później  spakowałam jeszcze potrzebne rzeczy dla małego do jego torby podróżnej. Gdy wszystko spakowane  wzięłam Miłoszka  i wsadziłam do nosidełka.  Poszłam z nim do naszej sypialni.  Po drodze wzięłam jeszcze tamtą drugą dwójkę  . I akurat z łazienki wyszedł Jus. Gdy nas zobaczył był zdziwiony że się wyrobiłam.  Podszedł do szafy i wyjął zestawi i poszedł z nim do łazienki.  Gdy wyszedł był ubrany w

i czerwoną marynarkę.  Wyglądało to zabójczo. Gotowi zeszliśmy na dół tam się jeszcze ubraliśmy czyli kurtki. I wyszliśmy z domu. Chłopaków nie było bo już pojechali .  Zamknęłam dom na klucz ,włączyłam wcześniej alarm . Jus w tym momencie kończył zapinać dzieci. Chciał usiąść na miejscu kierowcy ale zatrzymałam go.
-Skarbie … nie pomyliłeś czasem miejsc ?
-No tak … proszę .-Otworzył dla mnie drzwi ja wsiadłam i on je zamknął i wrócił na miejsce pasażera. Ja zapięłam pasy i ruszyłam ku naszemu celowi.

   Na miejscu byliśmy po 40 minutach.  Jus zdziwił się że jesteśmy w studio telewizyjnym u Elen.  On nie wie co planuję  , muszę mu powiedzieć bo inaczej będzie afera na  cały świat.
-Justin ?
-Co ?
-Posłuchaj mnie teraz uważnie . To co tam się teraz wydarzy to jest tylko szopka okej ? To nie jest na poważnie.
-Ale co tam ma być ?
-Po prostu nie rób nic głupiego okej ?
-Jasne.
Wyszliśmy z samochodu odpięliśmy dzieci i weszliśmy do budynku. Pojechaliśmy windą na 4 piętro i poszliśmy w kierunku wskazanej Sali.
 -Skarbie a powiesz mi o co chodzi ? Ja nic nie rozumiem !
-Po prostu to co będą robić chłopaki nie wkurzaj się okej ? To jest ten plan co ci mówiłam .
-Okej ale w domu i tak porozmawiamy o tym co się tam wydarzy jasne ?
-Jasne .
-O Lilli tutaj jesteś szukam cię wszędzie !!- odwróciłam się i był to Pharrell . A ten tu czego ?
-Hej co ty tu robisz ?
-Stoję ! Przecież  nie mogę cię zostawić jakim bym był menagerem !?
-Chujowym .
-Dzięki wiesz.
-Nie ma za co.
-Jesteś tego pewna ? To jest super plan ale czy on … to wytrzyma ?!-spojrzał na Jus . On nie wiedział o co chodzi .
-On nie zna szczegółów  więc będziesz musiał go pilnować by nie zrobił nic głupiego.
-O nie widziałem gdzieś tu Kenego poproś jego na pewno się zgodzi !!
- A na co się zgodzę ?-był to keny .
-Będziesz musiał pilnować Jus by nie zrobił nic głupiego . On nie zna szczegółów planu. I czasami mogą go ponieść emocje.
-Skarbie zaczynam się bać !!
-Kocham cię i to co się tam wydarzy nie bierz do serca jasne ?
-Okej ale i tak w domu będziesz musiała mi to wyjaśnić to co się tam wydarzy.
-Okej.
-Lilli musisz już iść!!
-Idę !! –Pożegnałam się z nimi i poszłam z Pharrellem . Zaczynam się denerwować  z tego wszystkiego. A co jeśli Justin nie wytrzyma tego ? I poniosą go nerwy ? Mam nadzieję że nie. Poszliśmy do garderoby i tam się szykowałam . Lecz ja już byłam przyszykowana. Więc popsikałam się perfumami  i wyszłam. Poszłam do kogoś by założył mi mikrofon  . Gotowa po kilku minutach czekałam aż zawoła mnie Elen. 
-A teraz zapraszam  do siebie gwiazdę , o której w Internecie i w mediach było dość gorąco ! Była również zmieszana z błotem ! Przed wami Lilli  Bieber !! Zapraszam cię złotko choć do mnie !- Spojrzałam jeszcze za siebie i Jus posłał mi buziaka  ja jemu i dzieciom również  i poszłam do Elen. 
-Witaj Elen .
-Witaj Lilli . Ostatnio było o tobie dość głośno prawda ?
-Tak to prawda. Lecz niektóre z tych plotek to są same kłamstwa.
-A powiesz nam co konkretnie ?
-Oczywiście. Zapewne każdy wie że byłam z rodziną i przyjaciółmi na wakacjach.  Owszem była to prawda ale pojechaliśmy tam ze względów wypoczynkowych . 
-A ten chłopak co cię z nim widziano w tedy kto to jest ?
- Może niech on sam o tym powie . Zapraszam cię .- do Sali wszedł Nathan . Z oddali widziałam że Jus zaczyna się wkurzać. Właśnie po to był mi potrzebny ktoś by go przypilnował by nie zrobił nic głupiego.
-Jak masz na imię  ?-skierowała się do Nathana.
-Nazywam się Nathan.
-A kim jesteś dla Lilli ?-spojrzał na mnie. Ja kiwnęłam głową by mówił.
-Lilli to moja dawna miłość. Zakochaliśmy się  sobie gdy Lilli miała  15 lat a ja 17. Między nami było wiele kłótni ,sprzeczek. Ale pewnego dnia doszło do tragedii.  Gdy Lilli miała 16 lat doszło właśnie do tej tragedii o której praktycznie nikt nie wie. W tedy stwierdziłem że wyjadę . Nie dawaliśmy se rady. To nas przerosło a raczej mnie bo zostawiłem swoją dziewczynę z wielkim cierpieniem.     Ale nie przemyślałem że jak wyjadę to z nią będzie jeszcze gorzej.
-A co masz na myśli jeszcze gorzej ?
-Na to pytanie to raczej nie mogę odpowiedzieć. 
-A dlaczego ?
-To zbyt osobista sprawa i wolałbym   by Lilli powiedział o tym.
-Lilli powiesz coś na ten temat ?
-To był ciężki czas dla mnie. Dla nas obydwojga.  Gdy wyjechał zaczęłam ćpać, brać narkotyki, ciąć się. Chciałam się zabić.  Moi przyjaciele wyciągnęli mnie z nałogu . Byłam na odwyku.  Na wakacje  pojechaliśmy z przyjaciółmi nad może i tam poznałam Justina. –skierowałam swój wzrok w jego stronę.- Z początku nawet nie wiedziałam że będziemy z nim w jednym hotelu ,i że będziemy mieszkać pokój obok pokoju.  W tedy doszło między nami do zbliżenia. Spotykaliśmy się przez ten cały czas  ale jak nadszedł dzień rozłąki myślałam że  on pożegna się ze mną. Lecz nie podał przez kogoś kwiaty ,list ,czekoladki i bransoletkę i naszyjnik.  Jak wróciłam do domu znowu zaczęłam brać narkotyki  lecz pewnego dnia okazało się że jestem w ciąży . Przestałam brać ,pić palić chodzić na imprezy gdzie upijałam się do utraty przytomności.  Praktycznie nikt nie wiedział kto jest ojcem . Ale 2 lata później zadzwonił do mnie Scooter i kazał przylecieć ,  maiłam problem bo musiałam mu powiedzieć o dzieciach . Nawet on nie wiedział że to Justin był ojcem.  Dopiero wszystko później wyszło …na jaw  .
-A powiedz mi co z tym wspólnego ma Nathan ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz