POV Lilli
-Nathan ? On właśnie jest zagadką i puentom jak dla mnie. Bałam się że
po raz kolejny …. Poronię. I nie
będzie przy mnie osoby która by mi pomogła.
-Czy ja dobrze zrozumiałam ? Byłaś wcześniej w ciąży ?
-Tak byłam. I
praktycznie nikt o tym nie wiedział.
-Dobrze. Ostatnio na
stronach plotkarskich pojawił się taki
tekst „ Lilli Bieber ? Czy może ktoś
inny ? My tak naprawdę nic o niej nie wiemy. Jest to dziewczyna pełna podziwu , jest tajemnicza, mało mówna. W
świat szoł biznesu wyszła przez niejakiego Scootera Brauna który znalazł jej
filmiki na YouTube . Teraz zajmuje się nią Pharrell Williams . Całkiem niedawno
nasza gwiazd był na wakacjach gdzie spotkała się z tajemniczym mężczyzną
.Wczoraj wróciła do domu z rodziną i przyjaciółmi. Od razu po powrocie udała
się do swojego menagera gdzie zapewne nie była to miła rozmowa bo widać było że
jak wyszła była mega wkurzona. ”
-Powiesz mi o co chodziło z tym A może ktoś inny ?
-No właśnie nie wiem. Ktoś rozgadał jakieś plotki na mój
temat że niby co !?! Nie jestem sobą i podaję się z kogoś innego !?! Jak dla mnie ci ludzie nie maj serca !
Próbują zrobić jakiś dobry artykuł ale im to nie wychodzi , muszą sobie
poplotkować na czyjś temat prawda ?!! Przez to jest właśnie to całe zamieszanie
wokół moich fanów. Ostatnio dostałam masę listów z pytaniem o co chodzi ? Szczerzę ? Ja sama nie wiem o co chodzi ?!
Każdy żeruje na czyjejś psychice a moja już wysiada z tych kłamstw i oszczerstw
wokół mnie i mojej rodziny !!! Jeśli się dowiem kto to napisał i wydał ta osoba
będzie miała duże problemu bo ja nie pozwolę sobie na takie coś , od osób które mnie nie znają a
gadają na mój temat ! Ta sprawa trafi na
policję i zostanie rozstrzygnięta i osoby te poniosą karę. I jeśli nie
jesteście pewni na mój temat czegoś to w ogóle o tym nie piszcie .Prze to może
się stać jakaś tragedia. –cała sala popatrzała na mnie ze zdziwieniem. Ale taka prawda byłam na policji i pokazałam
im te kłamstwa. Które są wypisywane na mój temat.
-Dziękuję ci Lilli ,i zgadzam się razem z tobą ta osoba bądź
osoby muszą ponieść konsekwencje. I owszem tragedia może się stać i miejmy
nadzieję że się nie stała. Teraz dziękujemy ci bardzo i zapraszam twoich
przyjaciół z którymi mieszkasz .- poszliśmy za kulisy a zaraz weszli mój brat
Max, Piotrek ,Dawid i Brad. To teraz
zacznie się zabawa.
-Witam was chłopcy , powiedzcie mi jak wam się mieszka ze
słynną Lilli Bieber ?-skierowała się do chłopaków.
-Jak dla nas ona nie
jest sławna ,ona jest dla nas przyjaciółką w której zawsze będziemy mogli się
zwrócić o pomoc czy z wyborem sukienki dla naszych dziewczyn. To że stała się
piosenkarką to nam nie przeszkadza.-powiedział Dawid. Oni nie mówią to co omówiliśmy wcześniej.
Gadają jakieś bzdety!! Skierowałam swój wzrok na Nathana i zaczęliśmy się denerwować.
- Mimo iż moja
siostra jest sławna , to potrafi się rozdzielić na dwie osoby ,jest i w pracy i
w domu. To co było napisane w internecie … to ja nie wiem o co im chodziło.
Może o to że…. Że umie się rozdzielić na dwie osoby . W pracy jest sławna a w
domu .. chce być sobą ,chce byś dawną Lilli.
- Czyli mam rozumieć że te słowa rozumiecie tak że ma podzielną uwagę tak ?
-Dokładnie.
- Wiemy również że Lilli była z tobą Dawid , powiesz nam
czemu nie jesteście już razem?
-To długa historia i nie chcemy o niej opowiadać , to jest
bolesne dla nas obojga. Tamten czas był
dla nas ciężki. Przepraszam ale nie
mogę.-wstał i przyszedł do mnie i się przytulił. Odwzajemniłam bo wiem co on
czuje i co ja czuję. Ja czuję to samo.
Wszystkie kamery nagle skierowały się w naszą stronę i właśnie to był ten
moment na który Jus się wkurzy na mnie i na niego. Dawid spojrzał mi w oczy i
kiwnęłam głowa że się zgadzam. Nie był to nachalny pocałunek , był to zwykły
całus ,może i nie zwykły ale …. Pełen
uczuć które wróciły w tamtym momencie do mnie sprzed wielu lat. Nasz pocałunek został przerwany przez Dawida.
On płakał , ja też, to wszystko wróciło w tym momencie. To co parę lat temu
zrobiliśmy nie mieściło się to w głowie. Nawet Jus o tym nie wie. A to jest
błąd bo powinien się dowiedzieć już dawno ,ale ja nie miałam serca mu
powiedzieć . Nie byłam pewna co zrobi i mi i Dawidowi. Ale teraz wie że musimy
mu powiedzieć. Odeszliśmy w stronę gdzie
nie zobaczą i nie dosięgną nas kamery. Widziałam że Jus był zły i płakał.
Odeszłam od Dawida i chciałam do niego podejść ale on się odsunął. Tylko nie to błagam was !!
-Justin … -podeszłam bliżej a on się znowu cofnął.
-Nic nie mów . Trzeba było powiedzieć że mnie nie kochasz
tylko jego .Zrozumiał bym .-kucnął i oparł się o ścianę.
-Justin to nie tak jak myślisz ! Ty nie wiesz czegoś co
powinniśmy ci oboje powiedzieć –spojrzałam na Dawida i widać było zakłopotanie
i to wielkie.
- A jak ja mam to
zrozumieć co ?? Całujesz się z nim przed kamerami ! Wszystko wyjaśnione nie ma
o czym gadać. Jutro a nawet dziś wyprowadzę się od ciebie. –wstał i odszedł. Ja
poszłam z nim .
-Justin mówię ci że ty nic nie wiesz o mnie !!! Nie wiesz
nic o mojej przeszłości !!! Mam przed tobą tajemnice którą chcę ci powiedzieć !Którą
razem z Dawidem chcemy ci powiedzieć !! – Ten obrócił się i spojrzał mi w oczy
. Był zły . Oczy były czerwone o płaczu i miał łzy które spływają mu po
policzku.
- Tajemnice tak ?! Mam w dupie te twoje tajemnice !! Mam ich
serdecznie dość ! Zawsze raz w miesiącu dowiaduje się czegoś nowego o tobie !!
Wychodzi mi już to bokami !! Z nami koniec ! Biorę rozwód z tobą !! Tak będzie
najlepiej ! Dal nas jak i dzieci .-to
był cios poniżej pasa . Nie spodziewałam się tego z jego strony.
- Kurwa debilu kocham cię nie rozumiesz tego !? Chcę ci
powiedzieć wszystko to co trzymam w środku swojego serca !! To o czym wie tylko
Dawid i nikt więcej !!
-Daj mi spokój !! Nie chcę słuchać już ciebie !!! –i odszedł
.Ja powiedziałam ostatnie słowa jakie miałam do powiedzenia . Ja opadłam z sił
nogi się pode mną ugięły . Upadłam na
kolana i usiadła i zaczęłam płakać jak małe dziecko. Wiem że powinnam mu powiedzieć już dawno ale
nie mogłam. Nagle zaczęło mi się robić
duszno i słabo opadałam z sił. Jedyne co
pamiętam to że upadłam na podłogę i ciemność …. Której się bardzo boję.
POV Justin
- A jak ja mam to
zrozumieć co ?? Całujesz się z nim przed kamerami ! Wszystko wyjaśnione nie ma
o czym gadać. Jutro a nawet dziś wyprowadzę się od ciebie. –wstałem i odszedł.
Ona poszłam za mną .
-Justin mówię ci że ty nic nie wiesz o mnie !!! Nie wiesz
nic o mojej przeszłości !!! Mam przed tobą tajemnice którą chcę ci powiedzieć
!Którą razem z Dawidem chcemy ci powiedzieć !! –Obróciłem się i spojrzałem w
jej piękne niebieskie oczy .
- Tajemnice tak ?! Mam w dupie te twoje tajemnice !! Mam ich
serdecznie dość ! Zawsze raz w miesiącu dowiaduje się czegoś nowego o tobie !!
Wychodzi mi już to bokami !! Z nami koniec ! Biorę rozwód z tobą !! Tak będzie
najlepiej ! Dal nas jak i dzieci .- Wiem
że to był cios poniżej pasa . Ale ja się nie spodziewałem z jej strony czegoś
takiego.
- Kurwa debilu kocham cię nie rozumiesz tego !? Chcę ci
powiedzieć wszystko to co trzymam w środku swojego serca !! To o czym wie tylko
Dawid i nikt więcej !!
-Daj mi spokój !! Nie chcę słuchać już ciebie !!! –i
odszedłem. Nawet nie byłem w połowie a usłyszałem KOCHAM CIĘ
i się odwróciłem i zobaczyłem że Lilli leży na podłodze. Natychmiast
nawet nie zastanawiając się pobiegłem do niej . Była nieprzytomna .
-Keny wezwij karetkę !! –ten
zadzwonił szybko i powiedział co się dzieję. W oddali zauważyłem że moja mam zaczęła się martwić a dzieci zaczęły
płakać. Bałem się i to bardzo .Mimo iż
mnie zraniła nie powinienem tak mówić i tak postąpić. Po 10 minutach zjawili się sanitariusze i zabrali ją.
-Mogę jechać z wami proszę ?!
-Jasne niech pan wsiada.-wsiadłem i usiadłem na jednym z
siedzeń i ruszyliśmy do szpitala.
Podczas drogi raz zatrzymało się jej serce już myślałem że
ja stracę na zawsze ale nie udało się przywrócić akcję serca. Do szpitala
przyjechaliśmy po 10 minutach i od razu pojechali z nią do jakiejś Sali na
badania. Po 20 minutach przyjechał Kenny
z moja mama i dziećmi. Później Pharrell , Max ,Piotrek i Dawid i na jego widok
miałem chęć mu przywalić ! Widać było że
on chodzi najbardziej pod denerwowany tak jakby coś wiedział czego my nie
wiemy. Po 2 godzinach z Sali wyszedł lekarz . Widać było po nim że nie jest
zadowolony.
-Panie doktorze i co z moją żoną ?! –zaczął wzdychać ciężko.
Porozglądał się na boki i spojrzał mi w oczy.
-Przykro mi …ale pacjentka zabroniła mówić cokolwiek panu o
swoim stanie zdrowia. Może pan do niej
wejść.-myślałem że się przesłyszałem !! Kurwa ja nie mogę nic wiedzieć na temat
stanu zdrowia mojej żony !?! Ja się kiedyś zabiję za to co jej robię!! Wszedłem
do mojej żony do Sali .Ona leżała i nie
spała spoglądała w okno. Usiadłem na kawałku łóżka wziąłem jej dłoń w a Ona ją jedynie wyrwała. Już wiedziałem że
nie będzie lekko.
-Po co tu przyszedłeś ?! Żeby znowu dawać mi kazania ?! Żeby
straszyć mnie rozwodem !! Jeśli tak to daj se siana .-wiedziałem że
była wkurzona moimi wcześniejszymi słowami . No ale co ja na to poradzę że mnie
wkurzyła tam pocałunkiem z Dawidem !? Żałuję że tak postąpiłem.
-Czemu mi nie można
mówić o twoim stanie zdrowia co ?!
-spojrzała na mnie tak jakby o niczym nie wiedziała . Jakby się dopiero
teraz dowiedziała .
- Czemu mnie nie wysłuchałeś do
końca i tak odszedłeś ?! -odpowiedziała
pytaniem na pytanie. Nie na widzę gdy tak robi.
- Bo zabolał mnie ten pocałunek?
-Ale mówiłam ci że to co się
wydarzy masz nie brać do serca ! A ty zawsze swoje . Nie wiesz może kiedy mnie
wypuszczą ?! Nudzi mi się tu .
-Skarbie zapewne nie tak prędko .
I jak może ci się tu nudzić skoro nawet nie leżysz tu tydzień ani dzień ? Może
jakieś 3 godziny góra !
-No widzisz takie bywa życie
! Wystraszyłam wszystkich a w
szczególności dzieci prawda ?!
-Nie powiem że nie . Wszyscy siedzą i czekają na korytarzu
zawołać ich ?
-No pewnie przecież nie będą tam
siedzieć i jeszcze bardziej się denerwować.
zrzuciłam z siebie ręcznik i
ubrałam się. Poszłam pozbierać brudne
ciuchy po pokojach i zanieść je do pralni i włączyć pralki bo oni raczej nie
raczyli tego zrobić. Najwięcej ciuchów było ….wszystkich po kolei !!! Zaniosłam
je do pralni i posortowałam i załączyłam 4 pralni. Poszłam do sypialni trochę tu ogarnąć. Pościeliłam
łóżko i ogarnęłam trochę te papiery i w
ogóle. Z mojej szafki koło łóżka wyjęłam
papierosy wyjęłam jednego i wyszłam na balkon
i odpaliłam go . Zaciągnęłam się dymem i zrobiłam idealne kółka. Zaciągnęłam się parę razy i peta dałam do słoiczka i weszłam
do sypialni i zamknęłam drzwi na balkon.
Wzięłam swój telefon który leżał na komodzie i wybrałam znany mi numer
.Wachałam się czy dzwonić czy też nie ,ale po namyśle zadzwoniłam. Odebrał po 3
sygnale .
-Hallo ? –usłyszałam po drugiej
stronie.
Przepraszam przepraszam!! od niedawna mam nowego laptopa i nie umię go rozpracować i muszę pisać na starym .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz